niedziela, 9 marca 2014

Prostownica do włosów Braun Satin Hair 7 SensoCare - doskonałość.

Jak już Wam wcześniej zapowiadałam dziś recenzja prostownicy do włosów Braun Satin Hair 7 SensoCare.

Obietnice i opis producenta:
Chcąc wyczarować wspaniałą fryzurę często idziemy na kompromis i narażamy nasze kosmyki na uszkodzenie. Prostownica Braun Satin Hair 7 SensoCare gwarantuje maksymalną ochronę włosów dzięki zaawansowanym funkcjom:
- wbudowane w płytki stylizujące czujniki wykrywają poziom wilgotności każdego pasma aż 20 razy na sekundę. Dzięki temu prostownica aktywnie dostosowuje temperaturę do kondycji włosów i zapewnia doskonałą ochronę,
- ciągła optymalizacja temperatury pozwala na dostosowanie temperatury płytek przez cały czas stylizacji,
- informacje zwrotne wyświetlane na ekranie dotyczą wydajności użycia prostownicy po każdym przesunięciu. W trybie SensoCare na wyświetlaczu pokazują się odpowiednie symbole dotyczące prędkości przesunięcia prostownicy po włosach oraz poziomu ich wilgotności,
- płytki ceramiczne NanoGlide zapewniają 3 razy gładsze przesuwanie płytek stylizujących po włosach w porównaniu do płytek zastosowanych w tradycyjnych prostownicach,
- zimna końcówka ułatwia bezpieczne modelowanie włosów. Ergonomicznie zaprojektowana obudowa prostownicy pozwala na jej komfortowe użycie,
- indywidualne ustawienie profilu włosów w prostownicy Braun Satin Hair 7 SensoCare pozwala na zapisanie w pamięci aż 3 spersonalizowanych ustawień uwzględniających ich grubość, długość oraz informację o tym, czy były poddane farbowaniu,
- wielofunkcyjność prostownicy umożliwia wyprostowanie włosów oraz formowanie luźnych loków i fal.
Z wielofunkcyjną prostownicą Satin Hair 7 SensoCare wykreujesz każdą fryzurę, a swoim włosom zapewnisz doskonałą ochronę. Od teraz sprężyste loki, romantyczne fale, czy gładkie uczesanie będziesz mogła układać każdego dnia, a nie wyłącznie na wyjątkowe okazje. 
Prostownicę Braun SensoCare kupiłam sobie przed świętami Bożego Narodzenia 2013 i jak do tej pory była mi potrzebna kilkanaście razy. Uważam, że stosowanie najlepszej nawet prostownicy zbyt szkodzi włosom dlatego, aby nadać włosom efekt wygładzenia na co dzień stosuję szczotkę jonizującą również firmy Braun. Obecna prostownica jest zaledwie trzecią w moim życiu i poprzednie bije na głowę. Kupiłam ją zachęcona przede wszystkim bardzo wieloma pozytywnymi recenzjami na wizażu. Stosuję ją sporadycznie, kiedy mi zależy na spektakularnym efekcie.
A tak wygląda "monitor" prostownicy:


Prostownicę musimy zaprogramować i na samym początku użytkowania odpowiedzieć na kilka pytań, np. czy włosy są farbowane, jaka jest ich długość czy grubość. Dzięki temu temperatura jest dostosowana do rodzaju i kondycji włosów. Prostownicy mogą używac nawet trzy osoby - tyle profili można zaprogramować.
Jak widać na poniższym zdjęciu prostownica jest zadowolona z tego jak ją używam:) Ale czasami jest smutna, a to następuje szczególnie wtedy kiedy za szybko "jadę" po włosach.


Sam wygląd prostownicy jest bardzo elegancki i minimalistyczny. Jest poręczna i lekka, kabel ma obrotowy przewód. Na szczególnę uwagę zasługuje niezwykle czytelne i łatwe w obsłudze menu.
 
Prostownica idealnie prostuje i wygładza włosy. Po jej zastosowaniu są gładkie, lśniące, lejące się, miłe w dotyku. Efekt utrzymuje się przez cały dzień.
Prostownica bardzo szybko się nagrzewa, ale nie obudowa i nic nas nie parzy przy użytkowaniu. Również włosom nie szkodzi, a przynajmniej wyglądają bardzo dobrze. Nie wiem jak jest przy codziennym stosowaniu, ale jeśli będę miała okazję używać jej częściej to edytuję ten post i zapisze obserwacje. Co ważne wyłącza się automatycznie po 30 minutach.
Jedyny zarzut jaki mam do tej prostownicy, że włosy są nienaturalnie idealnie wyprostowane. Choć to oczywiście nie jest problem:) Prostownica ma jeszcze inne funkcje, których jeszcze nie odkryłam, m.in.: robienie fal. Na pewno bardzo przydatne i mam nadzieję, że już niedługo edytuję tę notkę, aby Wam o tym napisać.
Jestem bardzo zadowolona, że kupiłam akurat tę prostownicę. Również Wam polecam - cena jest dość wysoka, ale działanie utwierdza mnie w przekonaniu, że Braun był wart każdej wydanej złotówki:) Kupiłam ją w sklepie Braun na allegro i kosztowała 322 złote plus koszty wysyłki.
:)
 
 
 
 
 
 

6 komentarzy:

  1. Też mam Brauna, kupionego co prawda już parę lat temu za również ponad 300 zł. I uważam, że nie warto wydawać aż takich pieniędzy. Tym bardziej, że ja parę miesięcy po kupnie tej prostownicy przestałam jej używać i tak sobie leży, tylko czasem włosy nią poprawię jak nie chcą współpracować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jednak chciałam mieć pewność, że jak kupię prostownicę to będzie doskonała. I jest:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog :)

    pozdrawiam

    co powiesz na wspólną obserwacje

    OdpowiedzUsuń
  4. wow fajnie tutaj :) tak przejrzyście masz bardzo ciekawego bloga będę częściej zaglądać pozdrawiam :) ps. Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Uważam, że przejrzystość bloga to priorytet.

      Usuń