niedziela, 6 kwietnia 2014

Denko kwietnia - Calvin Klein, Clinique, Collistar, Estee Lauder, John Frieda, John Masters Organics

Dziś pierwszy tego typu post na moim blogu, czyli z czym się żegnam w tym miesiącu po przeglądzie kosmetyczki i łazienkowych półek - z niektórymi kosmetykami definitywnie, bo okazały się niewypałem, a do innych wrócę i zakupię ponownie.
To moje kwietniowe denko w pełnej krasie:)
Perfumy Estee Lauder Sensuous - to flakonik kupiony jeszcze w grudniu 2009 i mam jeszcze jeden, w połowie zużyty. Zapachy piękny, zmysłowy i otulający, idealny nie tylko na jesień i zimę, ale i na ciepłe wieczory. Z pewnością będę do niego wracać, choć nie jest w stanie zagrozić perfumowej miłości mojego życia, czyli Narciso Rodriguez For Her EDT:) Sensuous kupowałam w Sephorze za 199 zł/30 ml.
Woda toaletowa Calvin Klein One 50 ml kupiona po mega okazyjnej cenie na allegro - za jedyne 75 zł. Ten zapach to moje pierwsze w życiu perfumy, które dostałam od rodziców pod choinkę w gimnazjum. To główna siła CK - powrót do dzieciństwa, bo sam zapach nie jest jakiś wybitny, ale siła sentymentu jest duża. Na pewno jeszcze wrócę do tej wody, ale kiedyś, przy okazji, bo znam ładniejsze "świeżaki", które zresztą Wam niedługo zaprezentuję.
Szampon rozświetlający dla brunetek John Frieda Brilliant Brunette. Kosztował 20 zł za 250 ml na allegro. Szampon istotnie pięknie rozświetla włosy i nie mam do niego zastrzeżeń, ale więcej go nie kupię ponieważ lepszy jest szampon tej samej firmy o którym Wam wcześniej pisałam w tym miejscu:  http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/john-frieda-brilliant-brunette-multi.html Samo rozświetlenie to jednak za mało ponieważ następca tego denka dodatkowo wydobywa głębię koloru brązowych włosów.
Słynna odżywka do włosów "Cytrus i gorzka pomarańcza" John Masters Organics. Bez wątpienia jest to świetny kosmetyk, którym byłam i jestem zachwycona. Na szczególną uwagę zasługuje rewelacyjny, cytrusowy zapach i naturalny skład,  które uwielbiam we wszelkiego rodzaju kosmetykach. Na początku było mi trochę szkoda używać tej odżywki, bo była droga - około 80 zł za 236 ml w drogerii internetowej Estyl.pl, ale efekty są istotnie bardzo zadowalające. Jeszcze do niej wrócę, ale uważam, że lepsza i o wiele tańsza jest odżywka Natura Siberica o której już pisałam na początku prowadzenia bloga:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/02/natura-siberica-szampon-i-balsam-do.html
Tusz do rzęs Collistar Mascara Infinito w kolorze czarnym - Extra Nero. Pojemność to 11 ml. Kupiłam go w Douglasie online pod koniec sierpnia i kosztował 79 zł, a teraz zerknęłam i cena jest sporo wyższa, bo wynosi 99 zł. Podwyżka ceny mnie nie dziwi - używałam mnóstwa wysokopółkowych tuszy Chanel, Dior, Lancome, itd, a żaden nie był tak dobry jak ten. Zużyję kilka próbek innych tuszy i ponownie kupię Collistara. W przyszłości poświęcę temu kosmetykowi oddzielny wpis i dokładniej go przedstawię.
Intensywnie nawilżający balsam do ust Clinique Chubby Stick. Mam odcień 07 Super Strawberry. Wolałabym zapomnieć o tym kosmetyku, bo to kompletna porażka - trochę barwi usta, trochę i nawet nieźle  nawilża, ale za tę cenę i biorąc pod uwagę renomę marki spodziewałam się czegoś lepszego. Cena to kompletne nieporozumienie, bo aż 79 zł w Sephorze, ja miałam kosmetyk o mniejszym gabarycie dodawany jako gratis.
Cień do powiek Estee Lauder Pure Color 13 Pale Moon. Ten cień dostałam w prezencie, ale muszę go z żalem wyrzucić, bo się totalnie rozkruszył, ale to dobry kosmetyk, którego różowo - wrzosowy bardzo subtelny i delikatny odcień świetnie rozświetlał oczy. Zapewne kupię ponownie.

Dziś było kwietniowe denko, ale zapraszam na kolejny wpis, który będzie poświęcony nowościom kupionym w kwietniu, a widzę, że będzie ich całkiem sporo:)

9 komentarzy:

  1. tez uzywam takiego samego tuszu do rzes! jest mega :)

    http://malivethelife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. odżywka jest rewelacyjna;)
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne denko. : )

    zapraszam www.raspberryandhair.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie korzystalam z tych kosmetykow.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja np. bardzo lubię te kredki z Clinique.Ostatnio kupiłam trzecią. Tylko ja zawsze czekam aż w Sephorze jest akcja na -20%

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja osobiście Clinique Chubby Stick bardzo polubiłam. ;) cena może faktycznie za wysoka, ale ja akurat dostałam go w prezencie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tusz Collistar -cudo! Miałam jedynie próbkę ale całkowicie podzielam twój zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń