piątek, 11 kwietnia 2014

Nowości kwietnia - kosmetyczna wiosna w pełni

Jak do tej pory zakupiłam w kwietniu kosmetyki, które widać na zdjęciu poniżej.
W Douglasie kupiłam tusz Collistar Mascara Infinito w kolorze czarnym. Jest to rewelacyjny tusz o którym Wam napiszę w oddzielnym poście. Cena wynosi 99 zł.
 
Naszło mnie ostatnio na moje zapachowe wspomnienia i dlatego kupiłam wodę toaletową Ralph Ralph Lauren o pojemności 30 ml. Piękny, świeży zapach, typowy dla nastolatek, bo ma w sobie istotnie coś niezwykle młodzieńczego. Kosztował 104 zł plus koszty wysyłki na allegro - wcześniej kupowałam w Sephorze, ale okazało się, że nie jest już dostępny. 
 
W Rosssmannie kupiłam sporo rzeczy w tym 4 kosmetyki, których nigdy wcześniej nie używałam.

Trudno w to uwierzyć, ale słynny nawilżający balsam do ust Carmex kupiłam pierwszy raz w życiu. Wybrałam wiśniowy. Cena to 7,49 zł/10 g.
Kupiłam również do ust masełko Nivea "Malinowa Róża" co sugeruje bardzo ładny zapach. Cena to 9,99 zł/16,7g.
Regenerujący krem - koncentrat do rąk Tołpa, 9,99 zł/75 ml.
Jako wielka fanka peelingów (już pisałam o najlepszych według mnie w lutym) nie mogłam sobie odmówić kupna Lirene Youngy 20+. Wszystkie tego typu produkty tej firmy bardzo dobrze wspominam, a rewelacyjny zapach mango poniższego kosmetyku zapowiada, że i ten kosmetyk doskonale się sprawdzi. 13,99 zł/200 ml.
Kupiłam też kilka rosyjskich nowości i jedną, już wcześniej stosowaną brytyjską doskonałość:)
Love 2Mix szampon na porost włosów Pomarańcza i Chili.  Chciałabym, aby moje włosy nieco szybciej rosły stąd ten kosmetyk. 19,50 zł/360 ml.
Moja różana Dabur już niedługo się skończy więc kupiłam nową, inną - KTC - 14,50 zł/190 ml.
Niestety ponieważ mam coraz większe problemy ze znajdywaniem mojej rewelacyjnej, "trzaskającej" pianki do biustu Deborah (był o niej wcześniej post), to stwierdziłam, że na wszelki wypadek rozsądnie będzie poszukać jakiegoś zamiennika. Mój wybór padł na Love 2Mix krem do biustu efekt push - up z morwą i figą. Cena to 29,50 za 250 ml.
Stwierdziłam, że krem do rąk Tołpa może nie być tak dobry jak słynne ze skuteczności rosyjskie kosmetyki więc kupiłam krem Planeta Organica z olejkiem z cedru za 14,50 zł/75 ml.
I znów mango:) Tym razem w indyjskim mydle Lass Naturals - 125 gram kosztuje 12,50 zł.
I ostatnia pozycja, czyli kolejna tubka świetnego błyszczyku Cherry Blossom brytyjskiej firmy Figs&Rouge. O tych produktach również zamierzam napisać, bo są godne polecenia i bliższego im się przyjrzenia. Cena to 29,90 zł za 12,5 ml.

 

 
 



 
 


 

 
 


11 komentarzy:

  1. Lirene ma świetne produkty i ja uwielbiam ich serię 20+ :) Zapach, jakość, efekt, wszystko w moim przypadku super się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  2. carmex <33
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fogs&rouge dostałam w którymś z pudełek glossybox. Używam go codziennie rano jako wykończenie dziennego, lekkiego makijażu. Sprawdza się rewelacyjnie, cudownie pachnie różą i niesamowicie nawilża usta...

    OdpowiedzUsuń
  4. pomadki z carmexa zawsze tak slicznie pachna <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałam kiedyś tusz Collistara jest super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Carmex i Nivea lipbalm - lubię te produkty. Napisz później jak Ci się sprawują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka rzeczy wpadło mi w oko, jak sroce świecidełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ten tusz Collistara się niestety nie sprawdził, więc oddałam go mojej mamie.

    OdpowiedzUsuń