wtorek, 10 czerwca 2014

Nawilżająca szminka Chanel Rouge Coco 11 Legende

Dziś o mojej ulubionej, obok tej marki Guerlain, szmince. To Chanel Rouge Coco 11 Legende - kolor różowy wpadający w delikatny fiolet, idealny dla Pani Zimy, która się już lekko opaliła:)
Obietnice producenta:
Szminka Coco Rouge ma zrewolucjonizować rynek kosmetyczny i sprawić, że kobiety używające na co dzień błyszczyków powrócą do pomadek. Coco Rouge ma w sobie bowiem łączyć dwie najbardziej pożądane cechy - niesamowitą trwałość i właściwości nawilżające usta.
Skład: wybaczcie, ale nie jestem w stanie tego przepisać więc zdjęcie:

Szminkę Chanel Rouge Coco kupiłam we wrześniu ubiegłego roku i używałam jej przez jakiś czas ze względu na to, że podkreślała moją opaleniznę. Teraz, kiedy mamy upały i moja skóra znów jest ciemniejsza przyszła na nią pora.
Zacznę od opakowania, które jak przystało na Chanel jest bardzo eleganckie, proste, czarno - złote, bardzo wytrzymałe i dość ciężkie. Zamyka się z charakterystycznym kliknięciem.
Szminka ma idealną konsystencję, makijaż ust możemy nią wykonać, co ważne, bez konturówki już za jednym pociągnięciem. Przez 5 - 6 godzin nie potrzebuje poprawek - nie rozmazuje się, nie zjada. Istotnie czuć efekt nawilżenia. Wiele osób unika szminek ponieważ kojarzą się im z wysuszonymi ustami, ale Chanel jest pod tym względem wyjątkowa i nie ma mowy o suchych wargach. Pomadka jest bardzo dobrze napigmentowana i ma satynowe wykończenie.
Kolor 11 Legende jest idealnie dopasowany do mojego typu urody. Zimą kiedy moja cera jest blada nie prezentuje się aż tak spektakularnie - wolę używać szminki Guerlain (http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/02/pomadka-guerlain-rouge-g-greta-22-czyli.html ). Latem kiedy cera jest opalona Legende świetnie współgra z ciemnymi włosami i niebieskimi oczami. Jej odcień to róż, ale z dodatkami niebiesko - fioletowymi, to ewidentnie chłodny odcień. Zresztą zdjęcia poniżej mówią same za siebie.
Cena to 139 zł w Sephorze.

 

13 komentarzy:

  1. Jestem dziwolągiem i nie używam szminek. Do ust używam tylko balsamów i maści witaminowej a i tak wiecznie mam je przesuszone :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szminka jest jak balsam i nie wysuszy ust.

      Usuń
  2. Rzeczywiście pięknie współgra z Twoją karnacją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolorek, bardzo Ci pasuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cóż, obok Estee Lauder i Benefit to moja ulubiona firma jeśli chodzi o kolorówkę:)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolorek, poasuje Ci. Wygląda bardzo naturalnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te szminki <3
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Perfekcyjnie się prezentuje;)
    pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny kolor, taki na każdą okazję i doskonale współgra z Twoją karnacją.

    OdpowiedzUsuń