poniedziałek, 21 lipca 2014

Matowa szminka Golden Rose Velvet Matte - 08 (neonowy róż) i 11 (fuksja)

Dziś hit ostatnich miesięcy, czyli matowa szminka Golden Rose Velvet Matte - odcień 08 i 11. Kolory dla Pani Zimy, choć jak pisałam wcześniej nieco rozjaśniłam włosy, do moich naturalnych, ciemnych pasowałyby dużo lepiej.
Obietnice producenta:
Pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz witaminie E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera 20 odcieni od klasycznej czerwienie po odcienie nude. Produkt nie zawiera parabenów i jest testowany dermatologicznie.

08 i 11
 11 i 08
Nie ukrywam, że jestem zaskoczona, że tak tanie szminki okażały się trwałe i dobrej jakości. Dość sceptycznie podchodzę do taniej kolorówki ponieważ większość kosmetyków tańszych marek przeze mnie używanych okazywała się nietrwała i kiepskiej jakości. Firma Golden Rose kojarzyła mi się właśnie z taką słabizną. Jednak po zerknięciu na opinie dotyczące szminek z serii Velvet Matte na wizaz.pl postanowiłam dać im szansę.
Opakowanie jest nieco zbyt plastikowe, ale szczelne, trwałe i nawet noszone luzem w torebce nie ulega uszkodzeniom. Nie jest tak ładne jak w przypadku szminek Chanel bądź Guerlain, ale za tę cenę nie będę tego nawet traktować jako wady.
Szminki mają niesamowicie aksamitną konstystencję. W kontakcie z ustami Velvet Matte nabiera kremowej miękkości i bardzo łatwo się rozprowadza. Co ważne nie jest potrzebne użycie konturówki, samą szminką bez problemu można pomalować usta nie wychodząc poza linię warg. Hit Golden Rose nie rozmazuje się, jest trwały, nawet po jedzeniu czy piciu ściera się tylko minimalnie i równomiernie. Przy szminkach matowych istotna jest kondycja ust, czy nie mają skórek i są nawilżone. Na szczęście mam zadbane usta więc Velvet Matte prezentuje się na nich ładnie.
Zaapch jest bardzo ładny, mi przypomina wanilię.
Cena to 10,90 zł. Relacja ceny do jakości jest rewelacyjna.
Z 20 kolorów szminki wybrałam dwa chłodne róże - 08, czyli "żarówiasty", neonowy jasny róż i 11, czyli fuksję. Jak szminka prezentuje się na moich ustach widać poniżej.
08

 
11
To dobry zamiennik mojej szminki Guerlain i niemal 20 razy tańszy (sic!):
Poniżej zdjęcie pochodzące ze strony producenta - wszystkie kolory w jakich jest dostępna szminka Velvet Matte.
 


32 komentarze:

  1. W 11 wyglądasz fenomenalnie! ♥
    Podobają mi się te maty, ale nie skuszę się, bo mam już w swojej kolekcji dwie matowe pomadki i nie używam ich za często, więc nie ma co bez sensu kupować kolejnych ;) Te dwie, które posiadam, w zupełności mi wystarczają... na razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądasz w odcieniu nr 11 :)
    Bardzo do ciebie pasuje :D
    Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)
    Pozdrawiam
    Sylwtta

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam, że odcień 11 jest piękny, podobny do mojej szminki Guerlain, ale niemal 20 razy (sic!) tańszy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety moje usta są teraz w złym stanie, aby używać szminek, ale Ty wyglądasz obłędnie - szczególnie w fuksji!

    OdpowiedzUsuń
  5. w kolorze użytym jako drugi wyglądasz cudnie :)
    Ja zapoluję na 19 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wygląda na ostatnich dwóch Twoich zdjęciach z tej notki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam matowe szminki ale jeszcze zadnej nie mam, bo i tak pewnie bym nie uzywała :P Od czasu do czasu uzywam blyszczyka z Yves Rocher i matuje go pudrem bambusowym i trzyma sie dłuzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli chyba do końca nie wiesz czy je uwielbiasz skoro ich nie używasz?😉

      Usuń
  8. Diese beiden pinks sind wunderschön und Deine Lippen einfach perfekt <3

    xx from Bavaria/Germany, Rena

    International giveaway: Unpardonable fault and compensation
    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie, fuksja pasuje Ci niesamowicie :) Ja jestem jasną blondynką i czasem mam wrażenie, że wyglądam w takim kolorze tandetnie, natomiast u Ciebie prezentuje się on świeżo i dziewczęco. Też będę musiała zapolować na te szminki, tylko w innym odcieniu. Do tej pory Golden Rose kojarzył mi się tylko z lakierami do paznokci, nie wiedziałam, że mają też inne produkty warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też do tej pory Golden Rose kojarzyłam tylko z lakierami, ale odkryłam te pomadki.

      Usuń
  10. Rzeczywiście super kolory i bardzo ładnie wyglądają na ustach:)
    www.thefashiontimeline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam wszelkie pomadki w odcieniu fuksji, wiec chętnie się skuszę. Pomadka prezentuje się na Twoich ustach bardzo ładnie. Czasem warto poszukać tańszych zamienników, chociaż opakowania często nie są tak efektowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to opakowanie jak u Chanel, ale według mnie ważniejsze jest to jak wygląda na ustach:)

      Usuń
  12. Super pomadki. Moja mama ma chyba takie kolory nawet. Kiedyś od niej pożyczałam he he Teraz ma spokój bo mam makijaż permanentny ust. I dobrze się sprawdza. Nic się nie ściera itp. A wykonywała mi go pani Aleksandra Górecka w Koszalinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są nie dość, że świetne to bardzo tanie.
      Nie znam tej Pani, nawet w Koszalinie nigdy nie byłam:)

      Usuń
  13. W obu wyglądasz bardzo dobrze. Pasują Ci takie kolory.

    OdpowiedzUsuń
  14. 11 jest śliczna i bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam z tej serii tylko pomadkę nr 02, ale uważam, że jest super :) Kolor 11 bardzo mi się podoba, a Tobie niesamowicie pasuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pomadkę z tej serii w kolorze czerwonym i jestem z niej zadowolona. Pasuje Ci fuksja :-)

    OdpowiedzUsuń