niedziela, 3 sierpnia 2014

Gumka do włosów Invisibobble, wyniki konkursu i nowy konkurs.

Furorę na wielu blogach włosomaniaczek robi ostatnimi czasy gumka do włosów Invisibobble, którą mam od niemal miesiąca.  Na początku podchodziłam do niej sceptycznie, ale mile mnie zaskoczyła.
Obietnice producenta:
Invisibobble to rewolucyjna gumka do włosów, która nie ciągnie i nie wyrywa ich. Jest bardzo trwała i estetyczna dostępna w wielu kolorach, idealna do każdego rodzaju włosów. Nie ściska włosów ciasno, dzięki czemu nie powoduje bólu tuż przy skórze głowy, co jest częste podczas używania tradycyjnych gumek. Może być noszona również jako bransoletka, estetycznie okalając nadgarstek.
Projekt gumki Invisibobble powstał w oparciu o konstrukcję zwykłego przewodu od tradycyjnej słuchawki telefonicznej. Sprężynowa budowa gumki sprawia, że ciasno utrzymuje ona włosy, ale nie powoduje ściskania ich i nie tworzy widocznych śladów, tak jak to jest w przypadku tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej właściwości gumki Invisibobble są delikatne dla struktury włosów i nie niszczą ich.
Wykonane z delikatnego tworzywa, wodoodpornego i wytrzymałego, nie posiadają metalowych spojeń, które często bywają przyczyną wyrywania i ciągnięcia kosmyków podczas zdejmowania i noszenia tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej łagodności, noszenie końskiego ogona przez cały dzień nie powoduje dyskomfortu dla skóry i bólu w okolicy skalpu.
Do tych gumek byłam nastawiona tak sceptycznie, że od razu dwie oddałam młodszej kuzynce. Uznałam, że interes na Invisibooble należy pewnie do kogoś kto produkował przewody do stacjonarnych "uwiązanych" telefonów, a teraz kiedy mało kto takie kupuje postanowił zrobić z nich użytek produkując gumki do włosów i reklamując je wszem i wobec jako innowacyjne. Ale pewnego dnia związałam tę gumką włosy w koński ogon i o dziwo gumka okazała się być naprawdę godna uwagi. Przede wszystkim: nie wyrywa włosów, nie bolą cebulki, bo ich nie ciągnie, nie plącze włosów, nie odkształca ich (kiedy związałam je po prostowaniu nie było nawet śladu po tym, że były związane). Poza tym jest higieniczna, dobra w przypadku różnego rodzaju nakładania masek czy olejowania, bo zwykła gumka po takim zabiegu nadawała się do wyrzucenia, a z tej można wszystko zmyć. Jest też wytrzymała, nie przerwie się chyba nigdy. Nie noszę kucyka zbyt wysoko, ale nawet jeśli jest wyżej niż zwykle, to gumka nie zjeżdża w dół i się nie zsuwa. Czytałam, że u wielu dziewczyn tak właśnie miało miejsce, ale moje gęste i grube włosy nie potwierdziły tej teorii.
Planuję kupić następne opakowania Invisibobble z czym ściśle wiąże się nowy konkurs. Szczegóły na samym dole wpisu.
Cena to 15 zł za 3 sztuki Invisibobble. Można kupić przez internet, ale ponoć jest też w wielu drogeriach.

 A teraz wyniki konkursu w którym główną nagrodą były zakupy w sklepie internetowym www.triny.pl za kwotę 150 zł.
Wygrała obserwująca o nicku M. Proszę o kontakt - martaa.borzecka@gmail.com

W nawiązaniu do dzisiejszego wpisu 5 osób, które obserwują mój blog mogą wygrać dowolnie wybrany kolor gumek Invisibobble. W komentarzu pod tym postem proszę osoby zainteresowane taką wygraną o wpisanie koloru jaki chciałyby wygrać. Konkurs potrwa do 24 sierpnia.
http://estyl.pl/manufacturer/index/search/a/f/manufacturer/Invisibobble?gclid=Cj0KEQjwu_eeBRCL3_zm8aOtvvkBEiQApfIbGBr9r45Epm2HsNxyVizRxyIfe8Qu_0ipgAJlm0gRB1YaAiGy8P8HAQ

14 komentarzy:

  1. Zgłaszam się! :) moze tym razem mi sie uda :P gdybym wygrała, chciałabym wersję brązową.

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja również się zgłaszam :) Wybrałabym czarny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się i wybieram gumeczki w odcieniu spring-fling :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja takze się zgłaszam, wybieram przezroczyste gumki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tym razem się nie udało, ale walcze dalej :) zgłaszam się i wybieram kolor Saint Tropez:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli dopisze mi szczęście w losowaniu poproszę o kolor Saint Tropez :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam juz kilka tych gumek i potwierdzam, że są świetne!Tak jak pisałaś- przede wszystkim są bardzo higieniczne a czy nie niszczą włosów-nie potrafię stwierdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo się cieszę z wygranej i już napisałam maila! Dziękuję :)
    A co do gumek Invisibobble, to mam sama zestaw już od jakichś dwóch miesięcy. Na początku był zachwyt, bo tak jak piszesz - nie wyrywają włosów, nie ciągną ich i nie trzeba poprawiać kucyka cały dzień. Potem niestety bardzo mocno się rozciągnęły i teraz to już nie to samo... Czytałam gdzieś, że wystarczy je zanurzyć we wrzątku aby odzyskały swój pierwotny kształt i zpróbowałam - owszem, wróciły do poprzedniego kształtu i nie były takie rozciągnięte, ale elastyczność gumek już nie była taka, jak na początku...

    OdpowiedzUsuń
  9. te gumki mnie strasznie intrygują :D zgłaszam się! chce brązową :D :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie cierpię widoku splątanych włosów na gumce. Było by cudnie poznać ten nowy rodzaj gumek. Zgłaszam się i wybieram kolor brązowy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie zastanawiałam się nad tą gumką. Ciężko jest znaleźć porządną a ja często wiążę włosy w kucyk. Jestem posiadaczką cienkich włosów także dla mnie opcja idealna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgłasza się nowa czytelniczka :) Gdyby udało mi się wygrać, chciałabym wersję przezroczystą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej uwielbiam te gumki! Są tak praktyczne i w ogole nie wyrywają włosów, niestety swoją niedawno zgubiłam :( czas chyba zakupić nową! Dzięki że przypomniałaś :)

    http://missblondiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda to mega ciekawie... Co do kolorowych to nie jestem przekonana, ale taka przeźroczysta myślę, że byłaby bardzo praktycznym gadżetem :)

    OdpowiedzUsuń