wtorek, 9 września 2014

Sierpniowe denko

Na powyższym zdjęciu są widoczne kosmetyki, które zużyłam w sierpniu. O większości już pisałam, ale nie szkodzi jeszcze raz napisać o nich jednym zdaniem.
O mojej ulubionej wodzie różanej Dabur, która nie ma sobie równych już pisałam i przy okazji zapewniam, że lepszej nie znajdziecie:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/02/woda-rozana-dabur-zamiast-toniku.html
O rozświetlającym peelingu do twarzy Bourjois pisałam wczoraj:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/09/oczyszczanie-twarzy-z-bourjois-zel-i.html
Wody termalnej Vichy jeszcze co prawda nie opisywałam, ale nietrudno zgadnąć, że była bardzo przydatna podczas tegorocznego, bardzo upalnego lata.
Szampon i odżywka do włosów suchych  Natura Siberica 'Objętość i nawilżenie' to godny polecenia duet do pielęgnacji włosów:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/02/natura-siberica-szampon-i-balsam-do.html
Z kosmetyków do ciała zużyłam mój ulubiony balsam do ciała AA 'Zmysłowa malina':
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/tanie-dobre-i-polskie-balsamy-do-ciaa.html
i bardzo dobry peeling do ciała Lumene Arctic Spa:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/02/trzy-najlepsze-peelingi-do-ciaa.html
Kosmetyków do twarzy było nieco więcej.
Musiałam się pożegnać z bardzo wydajnym, świetnie działającym i ekologicznym kosmetykiem brytyjskiej marki Figs&Rouge. Jest to najlepszy balsam do ust z jakim miałam do czynienia:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/balsamy-do-ust-figs-dwa-rewelacyjne-i.html
Żegnam bez żalu róż do policzków Sephora Rose Diaphane 07, który okazał się kompletnie nie pasować do mojej cery latem i zbyt szybko się ścierał.
Miniaturki tuszu do rzęs Chanel Sublime okazały się być bardzo przydatne podczas krótkich, wakacyjnych wyjazdów, choć nie dorównują mojemu ulubionemu tuszowi Collistar.
Aż dziw, że jeszcze nie pisałam o błyszczyku powiększającym do ust Lip Fusion, który istotnie działa. Mój kolor nosi nazwę Sweet i jest uzupełnieniem lekkiego makijażu.

Miałyście któryś z tych kosmetyków?

8 komentarzy:

  1. Z Twojej gromadki znam jedynie peeling Lumene, sama go zużyłam już jakiś czas temu z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam styczności z żadnym z tych kosmetyków :(

    Zapraszam na nowego posta - kliknij!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wymienionych kosmetyków mam tylko wodę termalna z Vichy. Jest w porządku, choć wolę wodę z Uriage ;). A róż wydaje się być bardzo ładny w opakowaniu, lubię takie kolorki. Szkoda, że Tobie nie pasował i szybko się ścierał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Twojej gromadki miałam tylko peeling Bourjous - miło go wspominam :)
    Woda termalna to także dla mnie tegoroczne objawienie - z tym, że postawiłam Uriage (głównie z powodu lenistwa - bo sama się wchłania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Nie lubię balsamów do ust, które trzeba nakładać paluszkiem, za to chętnie przetestowałabym błyszczyk.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wodę różną planuje kupić i ciągle zapominam:)

    OdpowiedzUsuń