poniedziałek, 22 września 2014

Wrześniowe nowości

We wrześniu nie miałam zbyt wiele czasu na wyszukiwanie fajnych kosmetycznych nowości, ale wybrałam jedynie te kosmetyki, które są mi najbardziej potrzebne. Myślę, że są wśród nich takie z którymi się zaprzyjaźnię:)
Szampon odbudowujący do włosów zniszczonych John Frieda Full Repair - naprawia uszkodzone włosy spowodowane częstym stosowaniem źródła ciepła i koloryzacji bez efektu ich obciążenia. Moje włosy potraktowane tym nieszczęsnym Sunkissem L'Oreala potrzebują właśnie takiego kosmetyku. Cena to 34,99 zł za 250 ml w Rossmannie.
Pewnie już wiecie, że moim ulubionym kosmetykiem do pielęgnacji ciała są peelingi więc nic dziwnego, że nie mogłam się oprzeć dwóm kolejnym "zdzierakom". Są to:
 - Lirene Intensywna Regeneracja, który przeznaczony jest dla skóry suchej i szorstkiej, która potrzebuje pobudzenia i regeneracji. Cena to 13,99 zł/200 ml w Rossmannie.
 - Bielenda Awokado jest przeznaczony dla skóry suchej i odwodnionej i ma obłędnie piękny zapach. Cena to 14,99 zł/200 ml w Rossmannie.
Balsamów do ciała również nigdy dość, zwłaszcza, że po lecie uszczypliły się poważnie moje zapasy. Tym razem kupiłam:
 - balsam Cztery Pory Roku, który rozświetla i daje efekt złocistego blasku. Z pewnością przyda się szczególnie wtedy kiedy, o ile pogoda jeszcze pozwoli, będzie okazja pokazać nogi. Kosztuje 8,99 zł/250 ml w Rossmannie.
 - mleczko nawilżające do bardzo suchej skóry francuskiej firmy Le Petit Marseilliais. Pięknie pachnie i wygląda na to, że zapoznam się z innymi kosmetykami tej marki. Cena to 14,99 zł/250 ml Rossmann.
Już wielokrotnie brałam udział we wspólnych zakupach perfumeryjnych na www.wizaz.pl i ostatnio kupiłam dwie odlewki:
 - Estee Lauder Youth Dew EDP
 - Donna Karan Pure DKNY A Drop of Rose EDP.
O gumkach Invisibobble już pisałam i 5 z Was nawet je wygrało w niedawno organizowanym przeze mnie konkursie. Oprócz posiadanej niebieskiej kupiłam jeszcze po 3 przezroczyste i błękitne. Cena to 15 zł za trzy sztuki na www.estyl.pl

Balsam do ust Carmex Moisture Plus Pink - parę miesięcy temu negatywnie pisałam o tym najzwyklejszym Carmexie, ale postanowiłam dać marce jeszcze jedną szansę. Napiszę krótko - rewelacja i mój nowy ulubieniec jeśli chodzi o pielęgnację ust plus śliczny kolor. Kupiłam w Hebe za 9,99 zł/10 g.
I jeszcze paznokcie:
 - lakier do paznokci Chanel Rouge Noir 18, czyli najpiękniejszy według mnie kolor lakieru do paznokci oprócz czerwieni The Thrill of Brazil OPI. Cena to 89 zł za 13 ml, choć ja ten kupiłam taniej na allegro.
 - lakier wybielający paznokcie Inglot. Moje paznokcie są według mnie zbyt "cieliste" i chciałam je trochę rozjaśnić. Specyfik kosztuje 27,99 zł/15 ml na allegro.

Miałyście już którąś z moich wrześniowych nowości?

18 komentarzy:

  1. Kuszą mnie te gumki :D
    W piątek będę na sporych zakupach kosmetycznych, bo wszystko mi się pokończyło, wczoraj wycisnęłam resztki mojego ulubionego szamponu Aussie, dzisiaj resztki odżywki, pokończyły mi się też żele pod prysznic i płyny do kąpieli, więc trzeba coś z tym koniecznie zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup te gumki, naprawdę warto:)

      Usuń
    2. Waham się, bo związuję włosy tylko na noc. Jak je gdzieś stacjonarnie spotkam, to pewnie się skuszę :)

      Usuń
    3. Stacjonarnie są w Hebe i w niektórych sklepach fryzjerskich w Warszawie, ale największy wybór kolorów jest na www.estyl.pl bądź na Allegro.

      Usuń
  2. Bielenda awokado wspaniały peeling i ten zapach obłędny . Jestem ciekawa recenzji Carmex bo już coraz chłodniej wietrzniej i usta będą potrzebowały czegoś ekstra . Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się w najbliższym czasie zamieścić taką recenzję:)

      Usuń
  3. chce wszystko :) gumki najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie peeling z Bielendy oraz podoba mi się kolor lakieru Chanel. Jestem ciekawa jak to z oryginałami na allegro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam już u tego sprzedawcy i zawsze wszystko było ok, zresztą porównałam z resztkami tego lakieru jakie mi jeszcze zostały i kolor jest identyczny. Zresztą najpiękniejszy kolor lakieru na świecie:)

      Usuń
  5. Chętnie zobaczę lakier Chanel w akcji! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa recenzji szamponu John'a Fried'y. Będę czekać na opis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z peelingu byłam zadowolona, a pomadkę z Carmex miałam bardzo krótko bo zgubiłam ją, a później okazało się iż została wyprana wraz z płaszczem ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę na te gumki Invisibobble - czuję, że niedługo ulegnę. Tym bardziej, że gumki to ZAWSZE produkt deficytowy u mnie hehe ;)
    Ciekawam jak się sprawdzi ten czerwony John Frieda

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię odżywkę Full repair johna friedy, fajnie wygładza moje włosy. Gumeczki kupiłam w hebe za 14 zł i są super! Myślałam, że to pic na wodę, ale kucyk trzymają super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz bardziej się zastanawiam nad tymi gumkami, ale co do odksztalcen zdania sa podzielone. A na tym mi najbardziej zalezy..

    OdpowiedzUsuń
  11. Co do Carmexu to jestem jego fanką od lat, nie wyobrażam sobie już żebym mogła go nie używać. Zawsze kupuję zwykły sztyft (wersja w balsamie mi nie odpowiada). Kolorowy Carmex, o którym piszesz też jest fajny, ale nie ma takich właściwości nawilżających jak ten zwykły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Po przeczytaniu Twojej recenzji gumki Invisibobble skusiłam się i zakupiłam 3 szt. za 19 zł w Douglasie. Tak jak wyżej napisała Olga, różnie to bywa z tymi odgnieceniami. W moim przypadku niestety one pozostają, ale to pewnie dlatego, że mam wyjątkowo delikatne, miękkie włosy. Może u innych dziewczyn lepiej się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń