sobota, 11 października 2014

Inneov Densilogy - Gęstość włosów, kuracja po raz trzeci - początek

Pierwszy wpis na moim blogu dotyczył kuracji Inneov Densilogy - Gęstość włosów. Po statystykach widzę, że to jeden z najpopularniejszych postów. Nic dziwnego, że wiele osób szuka informacji na temat tej kuracji - jest rewelacyjna, ale dość droga i niezbyt wiele osób ją stosuje bądź stosowało. Od wczoraj, czyli od 10 października znów wracam do pełnej kuracji, która trwa 3 miesiące. Codziennie będę brała dwie zielone tabletki, które sprawią, że moje włosy, nieco zniszczone farbowaniem, będą mniej wypadały i szybciej rosły, bo poprzednim razem dzięki Inneov nabrały tempa:) Dodatkową zaletą Densilogy jest to, że paznokcie stają się mocniejsze, bardzo twarde i szybciej rosną. W zeszłym roku i na wiosnę tego roku (obecna kuracja Inneov Densilogy jest już trzecią w ciągu roku) musiałam co tydzień chodzić na manicure, ponieważ rosły przez tydzień tyle co wcześniej przez dwa tygodnie i były bardzo twarde.
W przypadku dwóch wcześniejszych kuracji chodziło o to, aby wyglądać ładniej - zawsze lepiej kiedy włosów zostaje więcej na głowie, ale nie wypadały w dużych ilościach, wszystko było w granicach normy. Teraz są zniszczone rozjaśnieniem, wypada ich sporo, mam wrażenie, że więcej niż zwykle i wolniej rosną. Ich długość na dzień 10 października to 39 cm.
Paznokcie już nie są poobgryzane i z wyjątkiem manicure, na który dziś się wybieram niczego więcej nie potrzebują. Jednak przez ostatnie miesiące wykonywałam sporo prac manualnych takich jak zbieranie owoców czy inne prace w sadzie i są na końcówkach nieco wystrzępione. Poza tym brakuje mi ich w wersji twardej i znoszącej wszystko:)
Kuracja kosztuje nie mniej niż 180 zł - dużo, ale na dzień wynosi 2 złote, a efekty naprawdę są warte wydanych pieniędzy.
Skład, obietnice producenta i efekty poprzedniej kuracji możecie znaleźć w tych wpisach:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/02/inneov-densilogy-gestosc-wosow-poczatek.html
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/05/inneov-densilogy-gestosc-wosow-koniec.html

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, choć na początku było nieźle.

      Usuń
    2. A jakiej odżywki używasz? Używasz jakiegoś oleju na włosy? Albo serum?
      Ja dwa razy rozjaśniałam włosy zestawem LOreala do ombre, zużyłam też całą tubkę Sunkissa i włosy mam prawie niezniszczone, nawet końcówki po ombre już się zregenerowały i nie są przesuszone.

      Usuń
    3. Używam odżywki nawilżającej Natura Siberica. Sunkiss aż tak strasznie nie zadziałał, ale moje włosy są jednak nieco suche i sianowate. Muszę zresztą napisać ponownie recenzję tego kosmetyku L'Oreal. O dziwo Inneov to część koncernu L'Oreal:)

      Usuń
  2. Ja teraz biorę Silica nawet są dobre te tabletki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oprócz Inneov używałam kiedyś Skrzypovity, ale nie było żadnych efektów, takie placebo.

      Usuń
    2. Ja też nic ciekawego nie zaobserwowałam ;/

      Usuń
  3. Jeśli efekty są wymierne to naprawdę nie szkoda wydanych pieniążków.
    O ile włosy mam dość gęste to paznokcie..ech spuśćmy zasłonę milczenia. Mam jednak oliwkę, którą staram się w miarę regularnie używać. Mam nadzieję na zmianę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z paznokciami miałam taki problem, że je obgryzałam więc to był głównie problem ze mną, a nie z nimi, ale na szczęście już tego nie robię. A co do włosów to bardzo mi nie wypadają, ale zawsze lepiej, aby wszystkie zostały na głowie, czyli tam gdzie ich miejsce:)

      Usuń