czwartek, 16 października 2014

Kosmetyczka na krótki wyjazd/weekend

Chciałam Wam pokazać jak wygląda moja kosmetyczka, a raczej jej zawartość kiedy wybieram się na krótki wyjazd (bo głównie tylko na dobę bądź dwie wyjeżdżam). Ponieważ jedna z takich krótkich podróży już jutro więc korzystając z okazji chciałam zaprezentować to co zabieram ze sobą. Kosmetyczki są dwie - jedna to wersja higieniczno - pielęgnacyjna, a druga to makijażowy niezbędnik.
Niebieska kosmetyczka zawiera produkty do makijażu, otrzymałam ją przy zakupie dwóch kosmetyków marki Estee Lauder jakieś 2 lata temu. Bardzo ją lubię ze względu na kolor:)
Druga kosmetyczka pochodzi z Sephory i kupiłam ją w tegoroczne wakacje. Jej największym plusem jest to, że łatwo w niej szybko znaleźć potrzebną miniaturkę. Kosztowała 30 zł (w komplecie znajduje się również 5 pojemników na kosmetyki).
Kosmetyki do makijażu, które zabieram ze sobą są tymi najbardziej niezbędnymi i rzeczy typu cienie do powiek czy zestawy do stylizacji brwi zostają w domu. Inna sprawa, że i tak sporadycznie używam takich specyfików.
Makijażowy niezbędnik na wyjeździe:
 - róż do policzków Chanel Joues Constraste 64 Pink Explosion - posiadam go już od dwóch bądź trzech lat i nie zużyłam nawet połowy. Świetnie ożywia twarz, aż dziwne, że do tej pory o nim nie napisałam, ale postaram się jak najszybciej to nadrobić:) Poza tym posiada lusterko, które pozwala dyskretnie zerknąć na makijaż.
 - tusz do rzęs Sublime Chanel Deep Black - bardzo dobry tusz, nie tak dobry jak mój ulubiony Collistar, ale również doskonale wydłuża i pogrubia rzęsy. Dostałam kilka miniaturek, które wykorzystuję na wyjazdach.
 - błyszczyk do ust Ultra Plush Benefit Kiss You - mój ulubiony kosmetyk do ust - doskonale je nawilża i lekko powiększa. Pisałam o nim w poprzednim poście.
 - Estee Lauder Revitalizing Supreme CC - nawilżenie i skorygowanie niedoskonałości cery w jednym. Również mam kilka miniaturek, ale muszę wreszcie kupić pełnowymiarowy produkt ponieważ jest doskonały.
 - miniaturka perfum Repetto -  podczas wyjazdów zawsze mam ze sobą miniaturkę perfum. Posiadam kilkadziesiąt różnych zapachów w małej wersji o pojemności około 2 ml, które dostaję jako gratisy do zakupów w Sephorze i nie wiem kiedy je zużyję:)
Kosmetyki do twarzy, ciała i włosów to miniaturki bądź zostały poprzelewane do mniejszych pojemniczków:
 - żel pod prysznic i do kąpieli Wellness&Beauty Mango i Papaja - to mój dzisiejszy zakup w Rossmannie, pachnie przepięknie i kosztuje 3,49 zł za 60 ml.
 - szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych Alterra Granat i Aloes - również zakupiony dziś, to ponoć dobry szampon, miniaturka zawierająca 50 ml kosztuje 2,99 zł.
 - balsam do ciała AA Zmysłowa Malina - najlepszy balsam do ciała w większym pudełeczku.
 - płyn micelarny L'Oreal Ideal Soft - już o nim pisałam, przelałam do buteleczki o pojemności 40 ml z Sephory.
 - woda różana Dabur - bez niej już nie wyobrażam sobie życia więc musi się znaleźć dla niej miejsce w mojej weekendowej kosmetyczce. Przelałam ją do buteleczki z atomizerem z Sephory, która ma pojemność 30 ml.
 - odświeżająco - oczyszczający żel do mycia twarzy Bourjois - uzupełnienie mojego demakijażu zamknięte w małym pudełeczku.
 - krem nawilżający Sampar So Much To Dew - długo szukałam aż wreszcie znalazłam najlepszy dla mnie krem. Wchłania się błyskawicznie i mam kilka jego miniaturek o pojemności 2,5 ml.

A jak u Was z zabieraniem kosmetyków na wyjazdy? Ja na szczęście im jestem starsza tym mniej ich ze sobą zabieram, bo wiem, że wielu mogę nie użyć i będą tylko niepotrzebnie zajmowały cenne miejsce:)

16 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam małe pudełeczka produktów kosmetycznych. Zmieszczą się do najmniejszej kosmetyczki.
    I też nie zabieram nie wiadomo czego, tylko najważniejsze rzeczy.

    www.kendziangie.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł z tymi małymi pojemniczkami nie trzeba brać całego produktu:)musze się w takie zaopatrzyć jak będę gdzieś jechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup sobie w Sephorze albo tańsze w Rossmannie:)

      Usuń
  3. Bardzo przemyślane i zorganizowane są Twoje kosmetyczki, podobają mi sie obie. Nabrałam ostatecznego przekonania żeby kupic taką przeźroczystą kosmetyczkę - na pewno łatwiej się szuka :)
    Jesli chodzi o kosmetyki na wyjazdy, to mam u siebie ogromną armię próbek wszelkiej maści i zwykle je włąsnie wykorzystuję (jeśli chodzi o żele czy balsamy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam dużo próbek i używam je właśnie na wyjazdach:)

      Usuń
  4. Kosmetyczka bardzo fajna :) Bardzo ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo rozsądnie spakowana:) Ja też niebawem będę pakować swoją...aż się boje:D

    Loyd ( wiesz skąd:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kosmetyczny minimalizm jest dopiero teraz, wcześniej było tego zdecydowanie zbyt dużo:)

      Tak, wiem, z wizażu oczywiście:)

      Usuń
  6. Co do małych pojemniczków, w sklepach z półproduktami można też takie znaleźć. Do toników np. najlepiej sie sprawdza taki z atomizerem :) A innym ciekawym pojemnikiem jest taki z pompką, która spienia na przykład rozcieńczony szampon. Dobry sposób na zaoszczędzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z atomizerem mam ten pojemniczek na wodę różaną i spryskuję nią twarz.

      Usuń
  7. Mi w tym szamponie z Alterry przeszkadzala tylko wydajnosc a tak to super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę w Rossmannie to chciałabym sobie właśnie kupić pełnowymiarowe opakowanie.

      Usuń
  8. Pakowanie kosmetyków też mam opanowane do perfekcji. Też często poluje na próbki i mini wersje, żeby je wykorzystać podczas wyjazdów.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bardzo lubię szampon z papają z Alterry

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciężko u mnie z pakowaniem kosmetyków na wyjazd, zawsze biorę ich za dużo. Pakując się, jestem przekonana, że wszystkie są mi absolutnie niezbędne, a koniec końców okazuje się, że użyłam może połowę z nich ;)

    OdpowiedzUsuń