czwartek, 9 października 2014

Szampon do włosów zniszczonych John Frieda Full Repair

Dziś o szamponie, który ratuje moje włosy po potraktowaniu ich na początku wakacji nieszczęsnym Sunkissem L'Oreala. Wraz z opisywaną już odżywką nawilżającą Natura Siberica o której już pisałam:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/02/natura-siberica-szampon-i-balsam-do.html
bardzo pomógł moim przesuszonym włosom. Oto John Frieda Full Repair szampon do włosów zniszczonych.
Obietnice producenta:
Szampon nadający objętość z olejkiem Inca Inchi, bogaty w kawasy omega 3, odbudowuje wygląd zniszczonych włosów, pozostawia uczucie gładkości, objętości i zdrowych włosów bez obciążenia. Ułatwia rozczesywanie, zmniejszając ryzyko ich łamania się.
Marka John Frieda oznacza profesjonalne produkty premium o jakości godnej gwiazd. Innowacyjne formuły i wspaniałe tekstury dopasowane są dokładnie do potrzeb różnego rodzaju włosów i zapewniają włosom dokładnie to, czego one potrzebują.
Skład:
Water, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Behenamidopropyl Dimethylamine, Trisiloxane, Cetyl Esters, Stearyl Alcohol, Lactic Acid, Fragrance, Propylene Glycol, Quaternium 91, Diazolidinyl Urea, Cetrimonium Methosulfate, Glycine, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Maleic Acid, Stearoxypropyl Dimethylamine, C14 28 Isoalkyl Acid, Iodopropynyl Butycarbamate, C14 28 Alkyl Acid, Tocopherol (Natural Vitamin E).
Bardzo lubię szampony i odżywki firmy John Frieda, ponieważ są świetnej jakości, więc stwierdziłam, że dam szansę również temu kosmetykowi. Nie zawiodłam się - sprawił, że moje włosy są obecnie w lepszej kondycji po tym nieszczęsnym rozjaśnianiu.
Szampon Full Repair ma bardzo praktyczne i wygodne opakowanie w tubce, nie ma problemów z aplikacją, produktu wydobywa się tyle ile trzeba - nie da się go wylać za dużo.
Zapach szamponu jest bardzo ładny, konsystencja aksamitna.
Od pierwszego zastosowania John Frieda Full Repair bardzo mi się spodobał ponieważ nie plącze włosów, łatwo go spłukać, ładny zapach utrzymuje się na głowie cały dzień. Po zastosowaniu włosy są sypkie, miękkie, gładkie i bardzo przyjemne w dotyku.
Jedynym zastrzeżeniem jaki mam do tego szamponu jest cena - 34,99 zł/250 ml nawet za dobry kosmetyk to jednak sporo. Wystarczył mi na około półtora miesiąca codziennego stosowania.

A Wy macie jakieś pomysły na dobry szampon do zniszczonych farbowaniem włosów w nieco niższej cenie?

7 komentarzy:

  1. Szampon tak naprawdę ma myć, do pielęgnacji służy odżywka. Ja robiłam ombre i używam najzwyklejszego szamponu Familijnego, odżywki z granatem Alterra, olejku Green Pharmacy z papryką i olejku Amla gold, a na koncówki różne sera i moje włosy są w rewelacyjnej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, widać sprawdza się u Ciebie stara prawda, że najprostsze rozwiązania są najlepsze:)

      Usuń
    2. Spróbuj może u siebie łagodnego szamponu o krótkim składzie i treściwej odżywki?

      Usuń
    3. Po prostu wrócę do ekologicznych kosmetyków do włosów:)

      Usuń
  2. Słyszałam o tej serii wiele dobrego. Sama nie miałam nigdy tej marki (nie licząc próbek).
    Obecnie borykam się z dermatologicznymi problemami na skórze głowy, więc sięgam po preparaty specjalistyczne :( i to jest moim priorytetem w tej chwili. Z odżywek polecam Collistar - moje najnowsze odkrycie - może nie jest stricte do włosów farbowanych ale do osłabionych,suchych i łamliwych. Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Collistara znam tylko mój ulubiony tusz do rzęs, ale będę pamiętała o odżywce - dziękuję za informację:)

      Usuń
  3. Od kilku lat zwracam uwagę na chemiczne składniki zawarte w kosmetykach. Gdy czytam etykiety na opakowaniach szamponów, odżywek, kremów, etc. to ręce mi opadają. Dlatego przed myciem włosów, wcieram w nie masło kokosowe, a po umyciu i wysuszeniu używam kilka kropli olejku arganowego.

    OdpowiedzUsuń