wtorek, 23 grudnia 2014

Aktualnie używane kosmetyki do makijażu i perfumy

Mam nadzieję, że macie już wszystko zapięte na ostatni guzik jeśli chodzi o przygotowania do Świąt:)
Dziś chciałam Wam pokazać jakich kosmetyków używam obecnie do wykonania mojego makijażu. Nie jest ich dużo, celowo dodałam jeszcze perfumy, aby było więcej kosmetyków na zdjęciu:)
Codziennie tuszuję rzęsy, stosuję róż na policzki i używam pomadki. Nieco rzadziej maluję się podkładem, a od wielkiego dzwonu nakładam cień na powieki. Za to ostatnio niemal zawsze mam pomalowane paznokcie, a jak nie zapomnę użyć perfum danego dnia to wiem, że to nie będzie zły dzień:)
Tusz do rzęs to mój najważniejszy kosmetyk do makijażu bez którego nie wyobrażam sobie życia. Mam wrażenie, że bez wytuszowanych rzęs wyglądam na chorą. Mój ulubiony tusz Collistara został wyparty przez mascarę Benefit They're Real. Świetnie wydłuża i pogrubia rzęsy, a co ważne jest wodoodporna. Nie zrobiłam jeszcze o niej wpisu, ale koniecznie muszę to zrobić w najbliższym czasie.

Podkładu Double Wear Estee Lauder używam od I roku studiów więc już wiele lat. Zmieniały się jedynie odcienie. Obecnie stosuję 2C3 Fresco 01. To podkład dzięki któremu makijaż jest nieskazitelny i doskonały - daje efekt Photoshopa. Pisałam już na blogu o tym podkładzie, ale o innym odcieniu:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/05/podkad-estee-lauder-double-wear-stay-in.html
Mam skłonność do nadużywania różu do policzków. Ale lubię jak efekt jest wyrazisty, a taki jest dzięki Chanel Joues Contraste 64 Pink Explosion o którym już Wam pisałam:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/10/roz-do-policzkow-chanel-joues-contraste.html
Jeśli chcę uzyskać bardziej subtelny efekt to stawiam na cień do powiek (sic!) Pupa Luminys 03, który służy mi jako róż do policzków - słodki, delikatny róż z drobinkami. Jest na liście moich kosmetyków z którymi koniecznie muszę Was poznać bliżej:)
Najbardziej lubię mieć na ustach pomadkę Carmex Moisture Plus - cudną i delikatnie różową. Bardzo Wam ją polecam jeśli chcecie, aby Wasze usta były naturalnie ponętne:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/10/ultranawilzajacy-balsam-do-ust-carmex.html
Najpiękniejsze odcienie szminek znalazłam w naszym polskim Golden Rose i w Chanel. Co zabawne obydwie mają numer 11.
Pierwsza z nich to przepiękna czerwień, która jest idealna do mojego typu urody co wielokrotnie pisałyście w komentarzach - zdjęcie na końcu to właśnie matowa szminka Golden Rose 11. Więcej:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/07/matowa-szminka-golden-rose-velvet-matte.html
Z kolei nawilżająca szminka Chanel Rouge Coco 11 Legende również prezentuje się bardzo ładnie na moich ustach i rzeczywiście je nawilża:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/06/nawilzajaca-szminka-chanel-rouge-coco.html
Do makijażu zaliczam także lakiery do paznokci. Używam właściwie tylko trzech ulubionych:
 - OPI The Thrill of Brazil - prawdziwa, głęboka, piękna czerwień:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/opi-thrill-of-brazil-nl-a16-jedyna.html
 - Chanel Rouge Noir 18 - ciemny burgund wpadający w odcień czerni, bardzo wyrazisty:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/10/lakier-do-paznokci-le-vernis-chanel.html
 - Inglot Whitener 04 - daje efekt naturalnych, subtelnych i niezwykle zadbanych paznokci:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/11/lakier-optycznie-wybielajacy-paznokcie.html
Zapach to przysłowiowa "kropka nad i". Towarzyszy mi nawet wtedy kiedy siedzę w domu nieumalowana. Moje ukochane zapachy, których obecnie używam to:
 - Narciso Rodriguez For Her EDT
 - Viktor&Rolf Flowerbomb
 - Estee Lauder Sensuous
 - Armani Si Intense - na razie tylko odlewka ze wspólnych zakupów perfumeryjnych na wizażu:)
A to moja makijażowa propozycja na Święta:) Życzenia złożę Wam jutro i pokażę moją piękną choinkę.

13 komentarzy:

  1. Lubię Si, za to nie znoszę Flowerbomb, fatalnie na mnie leży.
    Ślicznie wyglądasz na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie They're real sprawował się dobrze, poza tym, że piekły mnie oczy po nim :(
    Wolę więc Collistara.

    Taaaak, zapięte na ostatni guzik... To nie u mnie, ja dzisiaj ledwo zrobiłam z mężem pierogi (które się strasznie posklejały i w efekcie mamy metapieroga. Babcia będzie zachwycona. Chcę w to wierzyć)
    i podjęłam gości pastą z oliwek i sałatką, bo tylko tyle udało mi się zrobić. Jestem fantastyczną anty perfekcyjną panią domu, moja organizacja obowiązków domowych jest naprawdę bardzo bardzo słaba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, zapomniałabym o choince. Mąż przytargał dziś, dokupił stojak. W domu zobaczyliśmy, ze choinka jest krzywo ścięta, nie da się jej ustawić w stojaku, bo się przewraca. Nie mamy piły, sąsiedzi też nie mają piły. Słabo. Siekierka dziadków za to jest. Mąż ciosa i ciosa, w którymś momencie ostrze wypadło, więc sierierka jako zagrożenie życia i zdrowia idzie w odstawkę. Proponuję nasz najbardziej tasakowaty tasak. Ok., coś tam się wyrównało, wkładamy choinkę z powrotem do stojaka, przykręcamy, nagle trzask. Mąż nabył stojak plastikowy, podczas dokręcania pękł... Choinka stoi właśnie podparta o ścianę i oczywiście goła. Regularnie mamy takie akcje.

      Usuń
    2. A ja bardzo lubię sprzątać i przed Świętami zaczynam na dwa tygodnie przed, bo mam dość duży dom i żeby dokładnie posprzątać każdy kąt potrzeba na to sporo czasu. Za to z gotowaniem już dużo gorzej, ale w tym roku robię pierniczki, babeczki i sałatkę jarzynową - mam nadzieję, że się udadzą:)

      Usuń
    3. A choinkę ubieram sama i nieważne ile mam lat sprawia mi to zawsze wielką radość:)

      Usuń
    4. Dokładnie tak! Cały rok czekam na moment dekoracji mojego wmarzonego drzewka :-) I za każdym razem cieszę się jak dziecko!

      Usuń
    5. Dokładnie tak! Cały rok czekam na moment dekoracji mojego wmarzonego drzewka :-) I za każdym razem cieszę się jak dziecko!

      Usuń
  3. Widzę, że mamy swojego wspólnego ulubieńca w kategorii podkład : Double Wear! <3 Aktualnie zdradzam go z kremem BB Dr.G ale i tak wciąż uważam go za najlepszy podkład z jakim miałam kiedykolwiek styczność. Z perfum w porze zimowej używam głównie Alien'a, choć próbka, którą od Ciebie otrzymałam, może trochę namieszać! Zastanawiam się nad pełną wersją Knot'a :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nawet nie znam tego zapachu, ale cieszę się, że Ci się podoba:) Double Wear nie ma sobie równych, jest doskonały.

      Usuń
  4. Ten podkład muszę sobie kiedyś sprawić! A czerwone klasyczne paznokcie to mój must have - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie życia zarówno bez tego podkładu Estee Lauder jak i bez czerwonego lakieru do paznokci:)

      Usuń
  5. Dobre kosmetyki, wiele z nich znam i też stosuję. :) Też wychodzę z założenia, że lepiej stawiać na jakość niż na ilość. Jak znajdę ulubieńców to staram się ich trzymać, chociaż z drugiej strony kuszą mnie zmiany i testowanie. :)

    OdpowiedzUsuń