poniedziałek, 9 lutego 2015

Świeca zapachowa Bath&Body Works Strawberry Picnic

Do tej pory nie miałam za bardzo do czynienia ze świecami zapachowymi z prawdziwego zdarzenia. Były to co najwyżej jakieś świece, które można kupić w Rossmannie, głównie te z Balsiusa. Jedyną luksusową świeczką jaką miałam to była ta, która była dołączona do kupionych przeze mnie perfum Narciso Rodriguez For Her EDT (mój ukochany zapach od lat) o zapachu tychże perfum.
W grudniu wygrałam świecę zapachową Bath&Body Works w wersji Strawberry Picnic na niezwykle fajnym blogu, który mogę Wam polecić z czystym sumieniem:
http://oleosa.blogspot.com/
Pierwsza świeca zapachowa i od razu doskonała. Picnic Strawberry przywodzi na myśl wakacje, beztroskę, swobodę i słodycz. Zapach wiernie oddaje aromat poziomek i kojarzy się z wypoczynkiem na świeżym powietrzu w ciepły letni dzień. Jest idealny i relaksuje w długi zimowy wieczór kiedy tęsknota za wakacjami jest najsilniejsza.
Świeca Bath&Body Works jest bardzo estetyczna. Podoba mi się jej srebrne denko w którym można się przejrzeć:
Świeca jest szczelnie zamykana.
Paliłam ją już pewnie w sumie około 20 godzin, a wystarczy mi jeszcze na jakiś czas. Jak już pisałam na wstępie nie miałam wcześniej do czynienia z takimi produktami więc nie wiem jaka jest jej żywotność.
Świeca kosztuje na allegro około 35 - 45 zł - ta jest średnia.
Świeca Strawberry Picnic okazała się być bardzo miłą wygraną w konkursie, w sam raz na zimowe wieczory, które mi bardzo uprzyjemniła. Jeszcze raz dziękuję Madame Oleosie, że mi ją podarowała:)
A Wy lubicie świece zapachowe? A może jesteście wielbicielkami tak ostatnio popularnych wosków?

13 komentarzy:

  1. Z firmą B&BW niestety nie miałam jeszcze do czynienia, nad czym ubolewam,bo z tego co widzę mają wiele świetnych produktów. Uwielbiam świece zapachowe, kupuję głównie z YC, nigdy się na nich nie zawiodłam, a ostatnio dokupiłam kominek i testuję woski, z których jestem chyba bardziej zadowolona niż ze świec, bo aromat jest o wiele mocniejszy! Właśnie zamówiłam dwa woski z najnowszej serii YC i czekam z niecierpliwością, bo był to zakup zupełnie w ciemno i mam nadzieję, że trafiłam z wyborem zapachów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woski chyba nie przypadłyby mi za bardzo do gustu, ale coś mi się wydaje, że jeszcze zainwestuję w kolejne tego typu świece:)

      Usuń
  2. nie miałam teraz raczej świece zapachowe robie sama :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Uwielbiam świece zapachowe - przyznam, że od niedawna ochoczo "rozbudowywuję tą dziedzinę" mam i Yankee Candle i Diptique i Rituals i eko świeczki i taką w kokosie :) i woski i mam właśnie świecę BBW - to prawdziwy rarytas w moich zbiorach :)
    Niezwykle podoba mi się właśnie ta estetyka świec BBW - żałuję że nia mam do nich dostępu bo można je upolować w bardzo przyzwoitej cenie dwa razy do roku (jeszcze mi się ta sztuka nie udała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja marzę o Diptique w wersji Jaśmin i Tuberoza. Kasia świetnie je opisała:
      http://kolczykiizoldy.blogspot.com/2014/04/o-swiecach-z-dusza-moja-kolekcja-swiec.html
      Tylko ta cena...

      Usuń
    2. Zabójcza jest ta cena :/ ja mam w wersi Rose (dostałam w prezencie) a marzę do Figue dla odmiany :)
      Czytałam ten post u Kasi i nie ukrywam, że od Niej właśnie w ogóle dowiedziałam się o Diptique :)

      Usuń
    3. Mnie parę razy te świece mignęły w różnych pismach, ale również moją uwagę przykuł najbardziej ten wpis Kasi.
      Rose musi być piękna, zazdroszczę:)

      Usuń
  4. Po kilku miesiącach świeczkowej manii już wiem, że nie lubię owocowych zapachów, wolę mocniejsze, bardziej charakterne, nawet wręcz męskie. Czytałam kiedyś o jakiejś świecy tej firmy, która pachniała szampanem, taką bym chętnie przygarnęła, bo woń szampana uwielbiam (smak też ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest poziomkowa, wręcz niemal truskawkowa więc jeszcze wersja szampan i pełnia luksusu:)

      Usuń
  5. Ja uwielbiam woski Yankee Candle. Pachną bardzo intensywnie, a sam zapach długo utrzymuje się w pokoju nawet po zgaszeniu. Właśnie dziś idę robić zapasy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie póki co świec z prawdziwego zdarzenia brak, jedynie z Kringle Candle mam jedną u chłopaka :]

    OdpowiedzUsuń