sobota, 7 marca 2015

Marcowe nowości

Jest co prawda dopiero początek marca, ale ponieważ nie mogę się już doczekać kiedy zacznę używać nowych kosmetyków więc nowości pokażę Wam już dziś. Większość z nich już prezentowałam na blogu, ale są też 4 produkty, które kupiłam po raz pierwszy.
Sephora
Krem do twarzy Sampar Essentials So Much To Dew, czyli najlepszy krem nawilżający jaki dane mi było do tej pory stosować. Moja cera przed nadejściem wiosny potrzebuje solidnego nawilżenia, a Sampar to zapewnia na bardzo wysokim poziomie. Cena regularna to 155 zł/50 ml, ale kupiłam dzięki obniżce. Pisałam już Wam o tym kremie:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/11/krem-na-dzien-sampar-essentials-so-much.html
Rossmann 
Szampon i odżywka do włosów ciemnych John Frieda Brilliant Brunette - to trochę zaklinanie rzeczywistości, bo tylko odrosty mam ciemne, ale niedawno przypomniałam sobie ten duet, który był bardzo przyjemny w stosowaniu oraz sprawiał, że moje włosy pięknie lśniły, a kolor był nieco bardziej wyrazisty. Niestety cena tych produktów jest dość wysoka, w tej chwili nie ma ich w promocji w Rossmannie i każdy kosztuje po 34,99 zł/250 ml. Pisałam już o tych kosmetykach:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/john-frieda-brilliant-brunette-multi.html
Peeling rozświetlający do twarzy Ideal Glow L'Oreal to nowość - jak wiecie lubię nowe testować nowe kosmetyki do oczyszczania twarzy, a ten wyjątkowo mnie zachęcił i pokładam w nim spore nadzieję. Liczę na to, że istotnie rozświetli moją cerę. Cena to 15,29 zł/150 ml.
Płyn micelarny Lirene do demakijażu twarzy i oczu - zobaczymy jak się sprawdzi. Do zakupu zachęciła mnie niska cena 10,99 zł/200 ml i dobra renoma tej, co dla mnie również jest ważne, polskiej marki.
Kupiłam również dwa peelingi do ciała, które są według mnie świetnymi kosmetykami - trudno mi nawet zdecydować, który lubię bardziej. To Bielenda Awokado (14,99 zł/200 ml) oraz Lirene Youngy 20+ (13,99 zł/200 ml) o których pisałam:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/11/tanie-dobre-i-polskie-peelingi-do-ciaa.html
Mleczko do ciała La Petit Marseillais, ale tym razem nie moje ukochane w żółtym opakowaniu, ale nowe w różowo - fioletowym (to chyba amarantowy), który kosztowało 15,99 zł/250 ml.
Podczas zakupów w Rossmannie nie mogłam nie wrzucić do koszyka mojego ulubionego balsamu do ust, którym jest Carmex Moisture Plus o odcieniu subtelnego różu. Kosztował 9,99 zł za 2,2 g/2 ml. Oczywiście już o nim pisałam:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/10/ultranawilzajacy-balsam-do-ust-carmex.html
Apteka
W aptece kupiłam tylko mleczko do demakijażu AA Therapy, które kosztowało 16 zł/200 ml - dość drogo, ale to było w aptece na wsi gdzie brak konkurencji ze strony innych aptek nie wpływa pozytywnie na ceny:)
Ekokosmetyki z sieci
Krem do biustu LOVE 2Mix - zaniedbałam nieco pielęgnację tej części ciała i postanowiłam to zmienić. Zwłaszcza, że kosmetyk szybko się wchłania, a czy przynosi efekty to nie wiem, myślę, że na pewno jest to dobry produkt jeśli chodzi o pielęgnację, efekt push-up nie wiem czy rzeczywiście jest widoczny czy to moja autosugestia. Kosztuje 29,00 zł/250 ml. Zresztą poczytajcie co pisałam o tym kosmetyku:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/love-2mix-krem-do-biustu-push-up-z.html
Krem do rąk Organic Shop Cedr Syberyjski za 14,50 zł/75 ml. O tym ideale również pisałam:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/06/krem-do-rak-planeta-organica-cedr.html

Znacie, któryś z kosmetyków, które ostatnio kupiłam? Jakie są Wasze doświadczenia z nimi związane?

13 komentarzy:

  1. Nie znam Twoich nowości - zaintrygował mnie krem do biustu - pójdę sobie przeczytać więćej na jego temat..
    PS..śliczne są te kwiatuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobry jak na mój mały biust:)

      Usuń
  2. Muszę kupić ten Carmex, obecnie mam waniliowy, ale już mi się kończy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe jak sprawdzi się u Ciebie ten peeling Ideal Glow! Jakiś czas temu skusiłam się na ten Twój różowy Carmex :-) I powiem Ci, że na pewno radzi sobie u mnie lepiej niż oryginał w słoiczku, ale jednak jeszcze nie jest to taki efekt jakiego bym pragnęła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ja bardzo lubię Carmex w tej wersji i już nie wyobrażam sobie życia bez niego:)

      Usuń
  4. O rany, ale duzo rzeczy :) Peelingi z Bielendy sa super :) Daj znac jak sie bd sprawowal ten peeling z L'oreal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O peelingu z L'Oreala będę pisać już niedługo.

      Usuń
  5. Lubię odżywki i szampony z Johna Friedy:) Dzięki nim mam lśniące i miękkie włosy:)

    OdpowiedzUsuń