wtorek, 31 marca 2015

Ulubieńcy marca

Marzec właśnie dobiega końca więc dziś chciałam Wam pokazać moich kosmetycznych ulubieńców.
W marcu najczęściej malowałam policzki różem Benefit Thrrrob, który w subtelny sposób nadaje twarzy rumieńce, a jak już się pewnie zorientowałyście subtelność to właśnie to czego mi brakuje w używaniu (czy też raczej nadużywaniu) różu:) Poświęciłam temu kosmetykowi wpis:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/02/benefit-thrrrob-odmieniajacy-puder-do.html
Cieni do powiek używam niezwykle rzadko ponieważ uważam, że lepiej do okolic oczu nie stosować zbyt dużej ilości kosmetyków. Z tego powodu posiadam tylko dwa cienie i ostatnio kilka razy zdarzyło mi się pomalować oko na zielono. Dokonałam tego dzięki Shiseido Luminizing Satin Eye Color GR 711 o którym mam zamiar w najbliższym czasie napisać.
Na paznokciach towarzyszył mi w mijającym miesiącu dość często bardzo wiosenny i radosny kolor od OPI - A Definite Moust Have NL M56, który możecie obejrzeć sobie dokładnie pod tym linkiem:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/03/opi-definite-moust-have-nl-m56-piekny.html
Jeśli chodzi o usta to preferuję róż, szczególnie w wydaniu mojego niedawnego odkrycia jakim jest ołówek do ust Sephora Glossy Pink 01 o którym jakiś czas temu pisałam obszernie:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/03/oowek-do-ust-glossy-sephora-pink-01.html
Błyszczyk powiększający usta Lip Fusion odcień Sweet, który jak sądząc po komentarzach Wam się spodobał:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/03/byszczyk-powiekszajacy-usta-lip-fusion.html
Pielęgnacja
Jeśli chodzi o pielęgnację włosów to trochę zaklinam rzeczywistość, bo moje naturalne ciemne włosy niewiele odrosły. Ale tak dobrze wspominam szampon i odżywkę John Frieda Brilliant Brunette, że postanowiłam skusić się na ten zestaw. Ciemne włosy po zastosowaniu pięknie się błyszczą i są nawilżone. Więcej:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/john-frieda-brilliant-brunette-multi.html
Moim kolejnym ulubieńcem jest mydło. Ale nie takie zwykłe, a różane od Barwy. Myję nim dłonie i jedno wystarczyło mi na niemal trzy miesiące. Wielki plus za cudnie oddany zapach róż.
Moim nowym ulubionym "zdzierakiem", choć raczej z gatunku tych łagodniejszych, jest peeling rozświetlający L'Oreal Ideal Glow:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/03/peeling-rozswietlajacy-ideal-glow-loreal.html
A jeśli chodzi o peeling do ciała to nadal moim numerem jeden jest doskonałość Organic Shop w wersji mango:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/08/peeling-do-ciaa-malinowy-i-mango-oraz.html
W marcu używałam w głównej mierze kwiatowych i wiosennych Flowerbomb Viktor&Rolf oraz Moschino Pink Bouquet EDT, którym poświęciłam dwa ostatnie wpisy:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/03/flowerbomb-viktor-pudrowy-buduarowy.html
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/03/moschino-pink-bouquet-edt-dziewczeca.html
I jeszcze kilka poza kosmetycznych spraw:
1. Zapraszam do zerknięcia na moje konto na Instagramie gdzie jest parę zdjęć z marca:
https://instagram.com/borzeckamarta/
2. Polecam lekturę mojego artykułu o tym jak obchodzono w II RP imieniny Pierwszego Obywatela:
http://borzeckamarta.salon24.pl/637571,imieniny-pierwszego-obywatela-ii-rzeczypospolitej
oraz o kresowej młodości Rotmistrza Pileckiego:
http://borzeckamarta.salon24.pl/634835,kresowa-mlodosc-rotmistrza-pileckiego
3. Na koniec możecie mnie zobaczyć na youtubie. Niedawno zgodziłam się zostać prowadzącą mocno niszowy program pt."Dwa tygodnie w polityce" na który możecie zerknąć jeśli Was ciekawi to jak wyglądam:)
https://www.youtube.com/watch?v=UYeuVq_--NM


12 komentarzy:

  1. Po kwiatowo-owocowych zapachach nie tylko perfum, ale też innych kosmetyków wnioskuję, że poczułaś już wiosnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak:) Na przekór dzisiejszej pogodzie u mnie na blogu bardzo wiosennie:)

      Usuń
  2. Jaki piękny odcień lakieru OPI, na paznokciach pewnie wygląda jeszcze lepiej! Pamiętam, że z firmy John Frieda stosowałam zestaw do zniszczonych włosów, bodajże w czerwonym opakowaniu, byłam z niego naprawdę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kliknij w link - tam jest sporo zdjęć jak wygląda na moich paznokciach:)
      To ten regenerujący do zniszczonych. Też go miałam i o nim pisałam.

      Usuń
  3. Ten peeling do ciała mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest najlepszy na świecie, a peelingów w swoim życiu zużyłam już tony:)

      Usuń
  4. Peeling mango - prawdziwa miłość również u mnie :) Opik - prześliczny kolor ..na róż nabrałam ochoty ale ostatecznie nie wiem.. Nie potrafię używać różu..Aktualnie preferuję bronzer :)
    Masz bardzo miły głos Pani - prowadząca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mango jest cudny - cały świat powinien go poznać.
      Dziękuję:)

      Usuń
  5. peeling mango własnie bede testowac w kwietniu;) ale pachnie bosko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, żeby go nie zjeść, bo ja miałam na to ochotę:)

      Usuń
  6. czy możesz zaobserwować mojego bloga? oczywiście się odwdzięczę :> z góry bardzo dziekuje na prawda zależy mi na tym: ) link to bloga http://potworektoja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki ten OPI piękny jest! :)

    OdpowiedzUsuń