środa, 8 kwietnia 2015

Krem myjący do rąk Sephora - Laguna i Piwonia

Zazwyczaj piszę o kosmetykach, a nie o produktach higienicznych, ale dziś postanowiłam zrobić wyjątek dla kremu myjącego do rąk Sephora. Czy różnią się czymkolwiek od zwykłych mydeł w płynie możecie przeczytać dalej.
Obietnice i opis producenta:
Mycie rąk staje się przyjemnością.
Pękate opakowanie myjącego kremu do rąk doskonale uzupełni wyposażenie Twojej łazienki. Myjący krem do rąk ma nie tylko ładne opakowanie, ale również jest przyjemny w użyciu: łatwo się spłukuje i pozostawia delikatne, ładnie pachnące dłonie.
Formuła nie zawiera parabenu, testowana dermatologicznie.
Wersje zapachowo - kolorystyczne mydła Sephora to (w sumie 14):
czekolada, wanilia, karmel, mango, truskawka, jagoda, piwonia, laguna, zielona herbata, werbena cytrynowa, monoi, kokos, kwiat bawełny, błękitny bez.
Z wyżej wymienionych wersji najbardziej podoba mi się Laguna i Piwonia. Już wcześniej miałam je okazję wąchać w czasie kiedy namiętnie kupowałam kostki do kąpieli Sephora o których już pisałam. Wiem, że bardzo Wam się one podobały:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/06/musujaca-kostka-do-kapieli-sephora.html
Laguna:
Piwonia:
Opakowanie mydeł myjących Sephora przypomina bombkę. Nie wiem czy jest tak znowu wielką ozdobą łazienki jak twierdzi producent, ale na pewno prezentuje się ładnie. Nie ma problemów z aplikacją, nic się nie zacina nawet kiedy płynu jest już mało. Opakowanie przezroczyste dzięki czemu wiemy ile produktu jeszcze zostało.
Mnie najbardziej podoba się zapach i to było moje kryterium przy wyborze. Zdecydowałam się na Piwonię - bardzo lubię woń tych kwiatów, a tu jest nawet nieźle oddana. Spodobała mi się też morska, świeża wersja jaką jest Laguna.
Mydło dobrze się pieni i ma lekką, żelową konsystencję. Jedno dozowanie to jedno mycie. Dłonie po użyciu kosmetyku Sephory są tak jak obiecuje producent - delikatne i ładnie pachnące. Zapach utrzymuje się dość długo - nieraz czuję go do 3 - 4 godzin.
Właściwie tylko ja używam tego mydła, kilka razy dzienne i wystarcza mi oni na ponad miesiąc stosowania.
Cena jest największą wadą tego kosmetyku. Bo 19 zł za mydło o pojemności 250 ml, nawet ładnie pachnące, to chyba lekka przesada. Co prawda kupiłam sporo taniej, ale i tak to dużo na tle innych mydeł. Będąc tego w pełni świadoma jednak nadal będę je kupować przy okazji obniżek cen na cały asortyment.
Miałyście kiedyś takie mydło do rąk? Używacie jakichś specjalnych?

8 komentarzy:

  1. Piwonia musi cudnie pachnieć <3 Niestety ja ostatnio używam tylko mydeł w płynie Biały Jeleń, bo inne mnie uczulają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna jesteś z tymi uczuleniami:( Pachnie istotnie ślicznie, ale ta druga wersja też jest niczego sobie:)

      Usuń
  2. Tego mydla nie mialam, ale bardzo podoba mi sie buteleczka tego mydla ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla tych buteleczek bym je kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mydeł z Sephory jeszcze nie używałam, jeśli miałabym wybierać to zdecydowanie wolę te z Douglas'a w pięknych, ozdobnych opakowaniach i które nie da się ukryć, fenomenalnie pachną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tych mydeł, ale jak będę kiedyś w Douglasie to się im przyjrzę:)

      Usuń