środa, 22 kwietnia 2015

Kwietniowe denko

Kwietniowe denko jest tak skromne, że miałam wątpliwości czy w ogóle je pokazywać, ale stwierdziłam, że tradycji musi stać się zadość:)
Oto co wyrzuciłam w mijającym miesiącu:
Pożegnałam się definitywnie z tuszem do rzęs Collistar Mascara Infinito. Już nie mam żadnej mascary tej marki. A te włoskie tusze towarzyszyły mi niemal dwa lata, oczywiście z przerwami na eksperymenty. Dobrze oceniam ten kosmetyk, ale choćby Benefit They're Real jest lepsza, a spore nadzieje pokładam w najnowszym tuszu, jaki kupiłam. Więcej o Collistar Mascara Infinito możecie znaleźć tu:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/11/tusz-do-rzes-collistar-mascara-infinito.html
Już nie wiem, który to zużyty przeze mnie balsam do ust Carmex, który nadaje ustom cudnie różowy kolor i świetnie je nawilża. Mój niezbędnik jeśli chodzi o kosmetyki do ust. Więcej:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/10/ultranawilzajacy-balsam-do-ust-carmex.html
Odżywek do paznokci Sally Hansen używam już od lat. Najlepszą z nich jest według mnie Maximum Growth - stara wersja, dostępna jedynie na allegro. Paznokcie rosną mi po jej zastosowaniu błyskawicznie i są tak twarde, że aż narzeka na nie moja kosmetyczka:):
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/03/odzywka-do-paznokci-sally-hansen.html
Co prawda moje rozjaśniane włosy tylko przy skórze głowy są ciemnobrązowe, ale i tak używałam przez kilka ostatnich tygodni szamponu do włosów ciemnych John Frieda. Dobry kosmetyk, ale pora na coś nowego:)
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/john-frieda-brilliant-brunette-multi.html
La Petit Marseillais w wersji żółtej to moje ulubione mleczko do ciała. Jego największe atuty to to, że bardzo ładnie pachnie i błyskawicznie się wchłania:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/02/mleczko-nawilzajace-la-petit-marseillais.html
W kwietniu zużyłam miniaturki perfum:
 - Narciso Rodriguez EDP - moją miłością jest wersja EDT, ale te również są niczego sobie
 - Thierry Mugler Alien - wyrazisty i ciężki zapach, nawet jak dla mnie jest on jednak zbyt mocny
 - Valentino Valentina EDP - ładny i kwiatowy
 - Repetto EDT - ładny i świetny na dzień.
Próbki do makijażu twarzy:
 - Benefit POREfessional jak zwykle dobry i przydatny podczas wyjazdu, zresztą już zamieściłam na blogu recenzję tej bazy pod podkład:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/01/benefit-porefessional-baza-pod-makijaz.html
 - puder Make Up For Ever - nie wiem co to jest - transparentny i nie działa.
Szampon i odżywka Bumble and Bumble Thickening - trudno oceniać po jednym zastosowaniu, ale włosy były nawilżone (czy też raczej sprawiały takie wrażenie) i mięsiste.
Na koniec maseczka błotna Sephora, którą trudno mi było zmyć. Więcej nic o niej nie mogę napisać - taki obojętny kosmetyk.

Już jutro bądź pojutrze pokażę Wam sporo kosmetycznych i innych nowości:)

9 komentarzy:

  1. Oj, wcale nie takie skromne, u mnie zazwyczaj zuzycia miesieczne tak wygladaja ;) Perfumy Alien nie moge zniesc, juz nawet nie chodzi ze zapach jest ciezki, ale jest bardzo duszacy i strasznie mnie meczy :/
    O tym Thickening Shampoo z B&B myslalam kiedys, jesli wywiazywalby sie z obietnic producenta, to bylyby idealny dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mocne zapachy, ale Alien jest tak przytłaczający i agresywny, że chyba drugiego takiego nie ma:)
      Kupiłabym ten szampon i odżywkę z miłą chęcią, ale są zdecydowanie zbyt drogie.

      Usuń
  2. Też wykańczam ten różowy Carmex i powiem Ci, że jestem z niego całkiem zadowolona, na pewno kupię kolejne opakowanie, co jest niewątpliwie Twoją zasługą, bo odkryłam go dzięki Tobie :-) Muszę poprosić w Sephora o próbkę Porefessional, jestem bardzo ciekawa jak sprawdziłby się na mojej cerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, jeszcze tylko do rosyjskich kosmetyków muszę Cię przekonać:)

      Usuń
  3. A ja zawsze mam Alien na półce na wieczorne wyjścia...tylko 30ml ale jak się jedne skończą to kupuję kolejne :)
    Ciekawa jestem tych zapowiadanych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dla mnie Alien jest za ciężki, ale może na Tobie rozwija się inaczej.
      Jutro pewnie nie zdążę zrobić nowego wpisu, ale na piątek się postaram:)

      Usuń
  4. Zainteresowały mnie zapachy: Repetto i Valentina, koniecznie muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swoim czasie w Sephorze je dawali, a teraz mają fazę na Armani Si.

      Usuń
  5. no brawo ja jeszcze nie miałam czasu zrobic marcowego denka;(

    OdpowiedzUsuń