piątek, 8 maja 2015

Ralph Ralph Lauren - letnia radość życia

Ponieważ nadchodzą prawdziwie ciepłe, a może nawet upalne dni (bardzo na to liczę:)) chciałam Wam dziś zaprezentować idealne perfumy na upały. Są bardzo odświeżające, niczym morska bryza, bardzo trwałe i mam do nich ogromny sentyment ponieważ to zapach, którego używałam jeszcze w liceum. Oto Ralph Ralph Lauren.
Opis producenta i nuty zapachowe:
Kompozycja nut mandarynki, żółtej frezji, liścia jabłonii, magnolii. Piękny świeży zapach dla kobiet radosnych, śmiałych, rozmarzonych i romantycznych.
Nuty zapachowe:
liść jabłoni, żółta frezja, włoska mandarynka, magnolia, osmanthus, kwiat lipy, purpurowa frezja, boronia, piżmowiec, biały irys.
Jak już wspomniałam tych perfum używałam w liceum - to typowy zapach dla nastolatek, ale z powodzeniem mogą go też używać kobiety dużo starsze, które czują się młode duchem, bezpretensjonalne i radosne.
Flakon jest prosty i niebieski, czyli to co ja lubię najbardziej.
Wyraźnie wyczuwam zapach mandarynki, frezji i jabłoni. Jest to typowy świeżak, ale na szczęście nie z tych ogórkowych, ale kwiatowo - owocowy. Zapach jest bardzo, bardzo ładny, Wiele osób pyta mnie czym pachnę. W zeszłym roku ja go na kimś poczułam i zatęskniłam za nim tak bardzo, że zdecydowałam się go kupić. No i ten czar młodości, który za sobą niesie:)
Trwałość jest doskonała - utrzymuje się od wczesnego poranka do późnego wieczoru. Latem prowadzę intensywny tryb życia więc dla mnie ich trwałość jest niezwykle ważna.
Perfumy jak morska bryza, taka w wersji kwiatowo - owocowej na rozgrzanej słońcem skórze - brzmi bajecznie i tak jest w istocie.
Perfumy to skojarzenia, już Wam opisywałam kilka takich zapachowych historyjek więc pora na tę o Ralph Ralph Lauren.
Południe Europy. Najlepiej południe Francji - Lazurowe Wybrzeże, wakacje, beztroska i błogie lenistwo. Niestety nie było mi nigdy dane tam być, a lato mam pracowite, ale moja ulubiona Charlotte Casiraghi spędza tam dużo czasu więc trochę z nią mi się kojarzą te perfumy. Zerknijcie na te zdjęcia - to właśnie o to mi chodzi:):
https://www.google.pl/search?q=charlotte+casiraghi+holidays&biw=1093&bih=534&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=F1xMVe0air_KA7nugdAH&ved=0CAYQ_AUoAQ#tbm=isch&q=charlotte+casiraghi+saint+tropez+2000
Cena to 150 zł/30 ml i 220 zł/50 ml. Dostępne w wielu perfumeriach, a w tych internetowych mogą być jeszcze tańsze.

Życzę Wam miłego i słonecznego weekendu:)

13 komentarzy:

  1. Nie znam tego zapachu, musze go koniecznie obadac, bo szukam jakiegos lekkiego zapachu na lato... Mam akurat same ciezkie zapachy w swojej kolekcji i potrzeba mi czegos mniej intensywnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To myślę, że ten może być dla Ciebie idealny:)

      Usuń
  2. Też lubiłam ten zapach w liceum, używałam na zmianę z Cool Water.
    Teraz jednak wolę konkretniejsze, mocne zapachy, nawet latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę mocniejsze zapachy jednak na upalny dzień nie wyobrażam sobie perfumować się Rodriguezem lub Flowerbombem. Ten zapach również jest wyrazisty, ale dużo bardziej subtelny.
      Widzę, że w LO używałyśmy podobnych zapachów:)

      Usuń
  3. Świetna recenzja i bardzo pomysłowe zdjęcia :) Chętnie wypróbuję ten zapach :)
    Love Life Every Day
    everydaybeauty instagram

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak już wiesz, na wiosnę zaopatrzyłam się w nową, limitowaną wersję See By Chloe Si Belle, podbiła moje serce od pierwszego użycia! Aczkolwiek tak pięknie opisałaś ten zapach, że jeśli tylko gdzieś go spotkam na pewno się z nim zapoznam bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, widziałam na Twoim Instagramie:) Powąchaj w jakiejś perfumerii ten zapach, naprawdę warto go bliżej poznać.

      Usuń
  5. Wydaje mi się, że ten zapach trafia w moje aktualne upodobania - powącham przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W ogóle nie znam perfum tej marki, ale to nie znaczy, że zawsze tak będzie:)

    OdpowiedzUsuń