środa, 6 maja 2015

Sephora matujący puder kompaktowy 8 h - clair light 20 - jasny

Dziś o kosmetycznym niewypale jakim okazał się być puder matujący marki Sephora. Przeczytajcie dlaczego należy omijać ten kiepski produkt z daleka. Niestety ostatnio mam pecha i sporo kosmetyków okazuje się nie spełniać moich, nie tak znowu wielkich, oczekiwań.
Obietnice producenta:
Pierwszy puder kompaktowy Sephora wzbogacony kompleksem "Perfect Mat", który transparentnie matuje skórę i w widoczny sposób wygładza jej teksturę przez 8 godzin.
Matuje i absorbuje nadmiar sebum sprawiając, że cera nie błyszczy się.
Wyrównuje koloryt, kryje oznaki zmęczenia, zmniejsza widoczność porów, sprawia, że cera ma nieskazitelny wygląd.
Skład:
Nie ma. Po co miałby ktoś chcieć wiedzieć co ma na twarzy? Bez komentarza.
Pudełeczko w jakim jest puder bardzo mi się spodobało - lubię wszystko co minimalistyczne. Jednak już po zerwaniu folii (która przylega zbyt ściśle, musiałam uważać, żeby nie porysować opakowania) zdenerwowałam się niemiłosiernie. Żeby podważyć wieczko musiałam się trochę natrudzić i złamałam sobie końcówkę paznokcia. A paznokcie mam tak twarde, że moja kosmetyczka zawsze narzeka, że są aż nazbyt mocne.
Dalej było już tylko gorzej.
Puder ładnie, subtelnie pachnie. Na tym i na ładnym opakowaniu kończą się wszystkie plusy tego kosmetyku.
Wcześniej testowałam ten puder w Sephorze i była zadowolona z efektu. Kupiłam dokładnie taki sam odcień, ale w domu okazało się, że nie pasuje kompletnie do mojej cery ponieważ jest zbyt ciemny. Jeszcze bym to jakoś zniosła i zostawiła puder na lato, ale co gorsza nie przykrywa niedoskonałości ani porów (a właśnie takie są obietnice producenta), a wręcz jeszcze je uwydatnia - co widać na ostatnim zdjęciu. Mam po nim łaty, krycie jest nierównomierne. Nie wiem czy rzeczywiście matuje ponieważ nie chciałam, żeby taki kosmetyczny bubel był na mojej twarzy. Najdłużej miałam go na skórze 5 godzin i twarz była matowa, nie wiem jak z tymi obiecanymi ośmioma godzinami.
Oczywiście nie ma żadnej gąbki. Po co? Niech sobie naiwne dokupią, najlepiej oczywiście w Sephorze.
Cena to 55 zł/10 g. Całe szczęście (może jednak nieszczęście), że chociaż udało mi się ten puder kupić 25% taniej.
ODRADZAM!!!

8 komentarzy:

  1. To wiem co omijać szerokim łukiem :)
    Cena też zbytnio wygórowana jak na sam puder .
    Pozdrawiam
    Sylwetta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, gorzej od pudru za 10 zł.

      Usuń
  2. Efekt średni, a braku składu czy gąbki nawet nie skomentuję. Za taką cenę to skandal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dno dna, ale może choć jedna osoba nie popełni mojego błędu i nie kupi tego badziewia.

      Usuń
  3. Uuu...rzeczywiście słaby ten puder! Ja raz kupiłam róż Sephory i też byłam średnio zadowolona.Jedyne co czasem kupuję z ich marki to mydła w płynie i żele pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydła i wszystko do kąpieli z Sephory bardzo lubię:)

      Usuń