czwartek, 14 maja 2015

Sephora silnie wygładzający balsam do ust

Według mnie kosmetyki marki Sephora dzielą się na te wyjątkowo kiepskie i wyjątkowo dobre. Na szczęście częściej miałam do czynienia z tymi drugimi. Do tej kategorii zalicza się również świetny balsam wygładzający do ust.
Opis producenta:
Silnie wygładzający balsam do ust dodatkowo podkreśla moje piękno!
Uwielbiamy go:
 - ponieważ odżywia i regeneruje usta błyskawicznie przywracając im komfort
 - ponieważ jest prawdziwym korektorem, który wygładza koloryt i pokrywa usta delikatnym, transparentnym blaskiem
 - ponieważ sprawia, że nie można nam się oprzeć!
Skład:
Polybutene, Hydrogenated Polydecene, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bis-Diglyceryl, Polyacyladipate-2, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyethylene, Synthetic Beeswax, Silica Dimethyl Silytate, Polysorbate 20, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Hydrogenated Styrene/Isoprene Copolymer, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Parfum (Fragrance), CI 77891 (Titanium Dioxide), Octyldodecyl PCA, Tocopheryl Acetate, Cyclodextrin, CI 77491 (Iron Oxides), Hyaluronic Acid.
Pudełeczko balsamu Sephora jest metalowe, małe i urocze. Dobrze się otwiera, jest szczelne. Co ważne mimo noszenia w torebce luzem nie ma najmniejszych nawet zarysowań.
Zapach jest śliczny - waniliowo - cynamonowy.
Balsam ma odcień bardzo jasnego różu o nieco budyniowej, gęstej konsystencji. Na wargach jest transparentny. Świetnie rozprowadza się go na ustach, choć muszę tu napisać, że nie przepadam za balsamami, które nakłada się palcami. Oczywiście można to robić jakimś małym pędzelkiem, ale ja nie mam już dla niego miejsca w torebce i w ten sposób maluję się tylko w domu.
Jest to naprawdę dobry balsam - bardzo silnie i długotrwale nawilża usta tak jak to obiecuje producent. Nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia lepkości. Wręcz czuję, że moje usta są nawilżone. Poza tym są także bardzo gładkie i pięknie, subtelnie lśnią i wyglądają przy tym naturalnie.
Jest to kosmetyk właściwie bez wad. Kosztuje co prawda 29,90 zł za 10 g. jednak po edytowaniu posta czego dokonuję już w styczniu 2016 roku, wiem, że jedno pudełeczko wystarcza na ponad pół roku intensywnego, codziennego stosowania. W moim wykonaniu to oznacza aplikację jakieś 5 razy na dzień.
Jakie są Wasze ulubione nawilżające balsamy do ust?

12 komentarzy:

  1. Pomimo mojej niechęci do opakowań tego typu na pewno kiedyś wypróbuję ten balsam z racji mojego uwielbienia do produktów nawilżających usta :-) Aktualnie używam czystego masła shea z L'Occitane, jakoś wyjątkowo mi służy, a im bliżej lata tym wrócę do jajeczka EOS, które radziło sobie bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa tego EOSa, muszę w końcu wypróbować:)

      Usuń
  2. Jakoś nie lubię balsamów nakładanych palcem, zdecydowanie wolę sztyfty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tisane kiedyś też stosowałam. Jedno wystarczało mi na dwa tygodnie:)

      Usuń
  4. mam w podobnym opakowaniu firmy vedara swietne jest takie masełko do ust z sephory jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim ulubionym produktem na tę chwilę jest Eos. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sounds good! Now I must check if it is available in Germany :)
    xx from Germany/Bavaria, Rena
    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Tobą - Sephorowe kosmetyki są albo beznadziejne albo naprawdę dobre. Pamiętam, że bardzo miło wspominam balsam do ciała (dawali na urodziny).
    Ja obecnie mam pomadkę rumiankową Alverde - bardzo mocno odżywczo - nawilżająca :)

    OdpowiedzUsuń