niedziela, 21 czerwca 2015

Narciso Rodriguez For Her EDT - najpiękniejsze perfumy świata

Ponieważ dziś mamy najdłuższy dzień w roku, początek lata oraz są moje imieniny (większość Mart obchodzi swoje święto w lipcu, ale moja babcia ustaliła, zresztą słusznie, że lepszą datą jest 21 czerwca i tak już zostało:)) postanowiłam napisać o wyjątkowym kosmetyku, a mianowicie o najpiękniejszym i najbardziej wyrafinowanym zapachu świata jakim jest według mnie Narciso Rodriguez For Her EDT.
Opis producenta:
"To zapach dla wszystkich kobiet. To dar. To coś bardzo osobistego ode mnie, co chciałbym podarować wszystkim kobietom" - oto jak Narciso Rodriguez, obiecujący projektant o kubańskich korzeniach przedstawił swój pierwszy zapach. Narciso Rodriguez czerpie swą inspirację z kobiet - dla kobiet. "Dla Niej" (For Her) - oto hołd złożony kobiecemu wdziękowi i kobiecej sile. Piękno, siła, zmysłowość, wrażliwość - oto wysoce nowoczesna interpretacja kobiecości. Zapach opisywany jest jako ponadczasowy, elegancki, czysty, klasyczny, ciepły
Nuty zapachowe:
Nuta głowy: kwiat pomarańczy, osmantus (lotos japoński)
Nuta serca: ambra, wanilia
Nuta bazy: wetiweria, szlachetne drzewo, piżmo
Najładniejsza suknia ślubna jaką widziałam jest projektu właśnie Narciso Rodrigueza (oddzielny wpis dotyczący Carolyn Bessette - Kennedy:
http://www.kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/ikona-stylu-carolyn-bessette-kennedy-i.html). Kiedy tylko dowiedziałam się, że ten kreator mody stworzył swoje pierwsze perfumy wiedziałam z całą pewnością, że będą wspaniałe, ale nawet nie przypuszczałam, że zapach może być aż tak oszałamiająco piękny.
Flakon jest zapowiedzią tego piękna, które zostało w nim ukryte - czarny, prosty, szlachetny i elegancki.
Obok zapachu For Her nie można przejść obojętnie. Jest tak wyrazisty i charakterystyczny, że po kilkakrotnym nawet powąchaniu nie sposób go już pomylić z żadnym innym. Otulający, zmysłowy, tajemniczy i pierwotny. Najbardziej czuję w tych perfumach piżmo, ambrę, wanilię i białe kwiaty. Jest to mieszanka bardzo silna, wręcz uderzeniowa. To zapach dla pewnych siebie i świadomych swojej kobiecości kobiet, na pewno nie dla szarych myszek, które nie chcą zostać zauważone. Jeśli miałabym określić For Her tylko jednym słowem byłoby to: wyrafinowanie. To perfumy doskonale pasujące na wyjątkowe okazje i do eleganckich ubrań. Używanie Rodrigueza do sprzątania w domu czy na zakupy w supermarkecie to nieporozumienie. Jak przystało na najpiękniejszy zapach świata For Her wymaga odpowiedniej oprawy.
Trwałość jest doskonała - do 10 godzin, a nawet dłużej. Na ubraniach utrzymuje się przez wiele dni.
Jak zwykle z zapachami, które opisuję mam pewną historię. Otóż tak sobie wymyśliłam, że jedna z moich ulubionych bohaterek literackich używałaby tych perfum. To kobieta, którą wyróżnia oszałamiająca uroda. Nazywa się Dominique Francon i jest jedną z bohaterek powieści "Źródło" Ayn Rand. Jest mieszkanką Nowego Jorku i pochodzi z wyższych sfer. Biorąc udział w przyjęciach, czy to u Kiki Holcombe czy organizowanych przez jej męża, magnata medialnego Gaila Wynanda jest zawsze luksusowo otulona zapachem Narciso Rodriguez For Her EDT. Te perfumy byłyby również odpowiednie dla innej bohaterki powieści Rand, czyli tej z "Atlasu zbuntowanego" - Dagny Taggart, ale dla niej wymyśliłam już coś innego:)
Zapach jest dostępny w Sephorze i kosztuje: 7,5 ml/79 zł, 30 ml/219 zł, 50 ml/299 zł, 100 ml/429 zł.






26 komentarzy:

  1. Za każdym razem kiedy o nich od Ciebie słyszę mam ochotę pobiec do Sephora i je wypróbować, a kiedy już tam jestem zawsze o nich zapominam i potem jestem zła sama na siebie, że znowu zapomniałam :-/ Ale w końcu muszę, po takich superlatywach, po prostu muszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie już nie masz wyjścia - wypróbuj wreszcie ten zapach:) Jeśli lubisz perfumy Muglera to te mają szansę również Ci się spodobać, w podobnym stylu, ale jednak inne.

      Usuń
  2. Brzmią pięknie, muszę je powąchać! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wąchałam ale skoro takie najpiekniejsze to musze nadrobic to kiecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpiękniejszy jest zapach pierogów z jagodami i ze śmietaną. W dodatku wychodzi znacznie taniej za kilogram ;)

    Wszystkiego najlepszego z okazji imienin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, znam ładniejsze zapachy potraw:)

      Dziękuję:)

      Usuń
  5. Piżmo, ambra i białe kwiaty, brzmi bosko. Muszę koniecznie sprawdzić ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź koniecznie - zawsze się dziwię, że można nie znać tego zapachu:)

      Usuń
  6. miałam próbkę go:) nieziemski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo obiecująco, zwłaszcza że uwielbiam piżmo, wetiwer, ambrę, pomarańczę i nuty drzewne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wypróbowania tego zapachu:)

      Usuń
  8. Znam For Her, ale ta wersje rozowa EDP, EDT mialam juz wiele razy przetesowac, ale wciaz zapominam... Musze pamietac nastepnym razem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj koniecznie:) Różowa wersja również jest ładna, ale ta jest doskonale piękna.

      Usuń
    2. No wlasnie ta rozowa przetesowalam tez z polecania, bo moja kolezanka sie nia zachwycala, ale mnie nie powalila na tyle, zeby ja kupic :) Ale widze ze maja inne nuty zapachowe, wiec koniecznie musze tez powachac wersje EDT :)

      Usuń
  9. Marta, no to będziesz się dziwić po raz kolejny:), ale ja też nie znam tego zapachu:/ Obiecuję, że jak przetestuję w perfumerii, to pod tym komentarzem zamieszczę kolejny, w którym napiszę, co sądzę o tych perfumach:) Pięknie je opisałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie z niecierpliwością czekam na Twoją opinię, mam nadzieję, że ten zapach przypadnie Ci do gustu:)

      Usuń
  10. Miałam próbkę ..zapach jest piękny ale dla mnie okazał się zbyt mocny - niemniej nie można odmówić im klasy i uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat lubię mocne zapachy, choć nie wszystkie. Nie znoszę choćby perfum Muglera - kilery jakich mało.

      Usuń
  11. Tyle już napisałaś o tych perfumach, że za każdym razem kiedy widzę je na półce w Sephorze, kojarzą mi się z Twoimi opisami :) Dla mnie są zbyt ciężkie, kiedy je czuję, pasuje mi do nich elegancka brunetka o zupełnie innym typie urody niż mój.

    OdpowiedzUsuń