sobota, 15 sierpnia 2015

Lancaster Sun Beauty SPF 50 - krem do twarzy wysoka ochrona i mała ciekawostka historyczna dotycząca Bitwy Warszawskiej

Moja śp. Babcia, która nawet w wieku 90 lat wyglądała na 30 lat mniej zawsze powtarzała mi co jest sekretem jej tak młodego wyglądu - dużo spać, mało pracować i co najważniejsze - unikać słońca. Z tym ostatnim jest u mnie chyba najgorzej, ponieważ każdego dnia, od wiosny do jesieni spędzam na dworze kilka godzin. Mieszkając na wsi każdy dużo kręci się wokół domu, coś robi i uzbiera się tego czasu całkiem sporo. Dlatego dbam o to, aby krem do twarzy jakiego używam miał zawsze filtr UVA. Jednak kiedy zawitały do Polski afrykańskie upały, a ja wiedziałam, że choćby w żniwa czeka mnie parę godzin w południowym słońcu to wiedziałam, że muszę postawić na specjalistyczną ochronę. Dlatego wybrałam produkt firmy z Monako, której specjalnością jest ochrona skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Przedstawiam Wam krem do twarz Lancaster Sun Beauty SPF 50.
Opis producenta:
Lancaster, od ponad 40 lat ekspert w dziedzinie pielęgnacji słonecznej, wie, że piękna opalenizna jest przede wszystkim efektem skutecznej ochrony. Nasze laboratoria prowadzące pionierskie badania DNA odkryły rolę, jaką pełni promieniowanie podczerwone w procesie fotostarzenia i jego szkodliwy wpływ na skórę oraz jej DNA. Opracowane rozwiązanie: rewolucyjna Technologia Podczerwieni chroniąca skórę przed promieniowaniem podczerwonym, które ma negatywny wpływ na jej jędrność i elastyczność. Formułę kosmetyku uzupełnia nowa generacja opatentowanego Kompleksu Aktywującego Proces Opalania (TAC), który zapewnia równomierną, złocistą opaleniznę. Pełniejsza ochrona skóry oraz jeszcze piękniejsza, bardziej trwała i pełna blasku opalenizna.
Produkt wodoodporny.
Skład:
Aqua/Water/Eau, Cyclohexasiloxane, Glycerin, C12 - 15 Alkyl Benzoate, Octocrylene, Petrolatum, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Tribehenin PEG-20 Esters, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Stearic Acid, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Titanium Dioxide, VP/Eicosene Copolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Aluminum Hydroxide, Aluminum Stearate, Angelica Archangelica Root Extract, Ascorbic Acid, Ascorbyl Palmitate, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, BHT, Butylphenyl Methylpropional, Caffeine, Camellia Sinensis Leaf Extract, Caprylyl Glycol, Cinnamal, Cinnamyl Alcohol, Citric Acid, Citronellol, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Peel Extract, Coffea Arabica (Coffee) Seed Extract, Cyclopentasiloxane, Decyl Glucoside, Diethylhexyl Butamido Triazone, Disodium  EDTA, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Eugenol, Farnesol, Geraniol, Glycine, Hydrolyzed Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl, 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Hydroxypropyl Methylcellulose, Lecithin, Linalool, Magnesium Aluminum Silicate, Maltodextrin, Mauritia Flexuosa Fruit Oil, Mica, PEG-8, Polyquaternium-51, Pongamia Pinnata Seed Extract, Potassium Cetyl Phosphate, Propylene Glycol, Ruby Powder, Sclerotium Gum, Sodium Hydroxide, Sodium Lactate Methylsilanol, Tocopherol, Xanthan Gum, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Parfum/Fragrance, FD&C Red No 4 (Ci 14700), FD&C Yellow No 5 (Ci 19140), Titanium Dioxide (Ci 77891).
Krem jest w bardzo zgrabnej, pomarańczowej tubce i dzięki małemu aplikatorowi nie wypłynie nam go zbyt dużo dużo.
Konsystencja biała, bardzo zwarta, ale rozprowadza się szybko i bez problemów.
Zapach Sun Beauty jest specyficzny dla kremów przeznaczonych do wysokiej ochrony przed UVA, ale na szczęście nie aż tak intensywny jak w przypadku większości tego typu produktów. Zawiera przyjemne nuty zapachowe, których jednak nie potrafię zidentyfikować.
Na twarz nakładam tyle kremu ile widać na zdjęciu poniżej. Po aplikacji twarz jest sporo bielsza, ale nie świeci się, bo kosmetyk jest raczej matowy (na szczęście). Lancaster utrzymuje się cały dzień na cerze, czuję wręcz, że "trzyma ją" w ryzach.
Efekty stosowania tego kremu tak naprawdę będą widoczne dopiero za kilka, kilkanaście lat. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie jak można nie stosować kremów z filtrami w słoneczne dni. Jest to dla mnie rażące urodowe niedbalstwo.
Krem do twarzy Lancaster kosztował 62,90 zł za 50 ml na wyprzedaży w Sephorze. Jest bardzo wydajny i wystarcza na niemal 3 miesiące codziennego stosowania.
I na koniec mała ciekawostka historyczna. Otóż wielka wiktoria pod Warszawą w 1920 r. to zasługa nie tylko geniuszu mojego ukochanego Marszałka i nadludzkiemu zaangażowaniu naszych przodków, ale także... mój krótki tekścik o tym:
http://www.polskaniepodlegla.pl/magazyn-patriotyczny/item/2932-wielki-gest-braci-wegrow-latem-1920-r
http://borzeckamarta.salon24.pl/663108,wielki-gest-braci-wegrow-latem-1920-r

10 komentarzy:

  1. W taka pogode stosowanie filtru to faktycznie mus. Tez znam pare starszych pan, ktore maja swietna cere i wszystkie one nigdy nie opaly swojej skory twarzy - dlatego tez ja staram sie unikac slonca jak moge tylko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z tego co kojarzę to masz bardzo bladą i delikatną cerę - niczym Twój nick:)

      Usuń
    2. Tak, jestem blada :) Ale powiem Ci, ze moze to dziwne, ale moja cera calkiem niezle sie opala i nie opalam sie na 'czerwono' jak niektore osoby z jasna karnacja. Tylko jak mowilam - ja staram sie nie wychylac na slonce, ze wzgledu na starzenie sie skory/ryzko pojawienia sie przebarwien no i oczywiscie ryzko zachorowania na czerniaka :/

      Usuń
    3. Czyli tak jak moja babcia będziesz wyglądała dużo młodziej:)
      Ja szybko się opalam, a na dworze siłą rzeczy przebywam dużo więc pozostaje mi wysoka ochrona.

      Usuń
  2. O marce Lancaster usłyszałam po raz pierwszy rok temu. Na pewno któryś z ich produktów kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja znam od lat i jeśli chodzi o ochronę przed słońcem to Lancaster jest bezkonkurencyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej firmie, ale mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie jest zbyt znana - zajmują się właściwie tylko kosmetykami mającymi chronić przed negatywnym działaniem słońca.

      Usuń
  5. Miałam kiedys podkłąd z tej firmy i byłam bardzo zadowolona:) ale to było lata temu jeszcze z wymianki wizazowej potem nigdzie nie widziałam kosmetyków z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istotnie chyba kiedyś mieli podkłady, ale teraz zajmują się tylko kosmetykami chroniącymi przed UVA.

      Usuń