sobota, 8 sierpnia 2015

Lipcowe nowości - kosmetyczne i nie tylko:)

Wyjątkowo późno pokazuję Wam lipcowe nowości. Szczerze pisząc to myślałam, że to właśnie miniony miesiąc będzie ostatnim tak upalnym w tym roku, ale myliłam się. W tej chwili temperatura u mnie wynosi 37 stopni. Na szczęście wśród moich nowych kosmetyków i ubrań jest sporo tych przeznaczonych właśnie na upalne lato.
Jeśli chodzi o kosmetyczne zakupy to najbardziej jestem zadowolona z wody toaletowej, którą nabyłam na początku lipca. Eau D'Energie Biotherm to lekki, świeży zapach, który jak sama nazwa wskazuje potrafi dodać energii nawet w upalny dzień taki jak dzisiejszy. Pojutrze poświęcę mu wpis. Cena to 85 zł/50 ml w Sephorze.
Spędzam dużo czasu na zewnątrz i muszę chronić skórę twarzy przed słońcem. Dlatego wybrałam krem do twarzy uznanej marki Lancaster Sun Beauty SPF 50. Kosztował 62,90 zł/50 ml w Sephorze (cena promocyjna).
Powróciłam do ekologicznych kosmetyków do włosów. Tym razem wybrałam szampon i odżywkę rosyjskiej firmy Planeta Organica Olej Rokitnikowy. Oba kosmetyki mają pojemność 360 ml i kosztowały 13,90 zł na allegro.
W prezencie dostałam taki oto wspaniały L'Occitane szampon odbudowujący do włosów suchych i zniszczonych Aromakologia. Pachnie przepięknie i już nie mogę się doczekać kiedy zacznę go używać, czyli pewnie we wrześniu kiedy moje włosy po lecie będę potrzebowały regeneracji w najlepszym wydaniu. Cena to 70 zł/300 ml.
Mleczka do demakijażu Mixa nie muszę Wam chyba przedstawiać, bo pisałam o nim wiele razy. Kosztował 15,49 zł/200 ml w Rossmannie. Więcej:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/04/mleczko-do-demakijazu-mixa-optymalna.html
Niebieska maseczka oczyszczająca Bania Agafii to kosmetyk, które ma być nie tylko oczyszczać cerę, ale także ją nawilżać, choć najbardziej liczę na obiecany przez producenta efekt matowienia. Kosztowała 4,90 zł/100 ml na allegro.
W Sephorze kupiłam jeszcze nawilżający krem do rąk format podróżny Sephora Laguna za 19 zł/50 ml.
Błyszczyk powiększający usta ArtDeco Hydra Lip Booster 38 Translucent Rose - mam słabość do kosmetyków, które mają powiększać usta - lata podziwiania urody Angeliny Jolie czy Charlotte Casiraghi zrobiły swoje:) Zobaczę jak będzie w tym przypadku. Błyszczyk kosztował 30 zł/6 ml na allegro.
Choćbym żyła 1000 lat to niebieski lakier do paznokci będzie mi się zawsze kojarzył z Marcysią ze "Złotopolskich":) Nie jest to synonim najlepszego gustu, ale że sama jestem dziewczyną mieszkającą niedaleko Złotopolic więc ujdzie mi taki kolor:) Wybrałam Inglot 955 i kosztował ok. 23 zł za 15 ml w drogerii w Płońsku.
O gumkach Invisibobble pisałam już na blogu w zeszłym roku i nadal bardzo, ale to bardzo je lubię. Tym razem kupiłam 3 pudełeczka z których każde zawiera 3 gumki w moich ulubionych kolorach tej firmy, czyli niebieskim, pastelowo niebieskim i przezroczystym. Kosztowały 12,50 zł na allegro jedno opakowanie.
Tu pisałam więcej na temat Invisibobble:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/08/gumka-do-wosow-invisibobble-wyniki.html
Miniaturki, które dostałam w Sephorze to:
 - dwie wody toaletowe Coach Coach Poppy
 - dwa koloryzujące kremy korygujące SPF 30 Tint&Blur
 - samoopalająca pianka pHenomenal Vita Liberata
 - krem nawilżający Sephora.
Z ubrań nie kupiłam zbyt wielu rzeczy - ledwie 4 topy i kapelusz letni.
Dwa białe topy Zalando Essentials są wyjątkowo dobrej jakości i są co dla mnie ważne, są obcisłe. Dwie sztuki kosztowały 69 zł. Bardzo polecam:
https://www.zalando.pl/zalando-essentials-2-pack-top-bialy-za821d02b-a11.html
T-shirt w kropki ONLY to rzecz, którą będę musiała chyba oddać. Jest za duży i zbyt luźny, a ja lubię tylko dopasowane rzeczy. Kosztował 40,70 zł - wyprzedaż na Zalando.
Szary top kupiony w Diverse za jedyne 9,99 zł. Możecie go zobaczyć, jak i poniższy kapelusz, na moim profilu na Instagramie:
https://instagram.com/borzeckamarta/
W tym roku kupiłam swój pierwszy letni kapelusz, co ze względu na taką pogodę jaką mamy było bardzo dobrą decyzją. Zdecydowałam się na polską firmę HatHat. Zobaczyłam trochę inne modele na kilku blogach modowych i z ciekawości zajrzałam na stronę firmy. Mój wybór niemal od razu padł na widoczną na zdjęciu fedorę. Tym co mnie najbardziej zaskoczyło jest to, że ten kapelusz jest wykonany w 100% z papieru (sic!). Na razie trzyma się dobrze, ale wątpię, aby nakrycie głowy z takiego materiału długo pozostało w dobrym stanie. Oto link do mojego modelu:
http://www.hathat.pl/zakupy/details/149/1/kapelusze/kapelusz-fedora-panama

Trzymajcie się chłodno i nie dajcie się tym morderczym upałom:)

21 komentarzy:

  1. Bardzo ładny kapelusz :) również lubię te gumki do włosów, miałam dwa opakowania, ale zostały mi dwie bo... gdzieś je potraciłam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nawet nie używam innych gumek do włosów, bo lepszych nie ma:)
      Dziękuję, z kapeluszy tej firmy właśnie ten wydał mi się najładniejszym.

      Usuń
  2. Też mam te gumki do włosów, kupiłam w trakcie pobytu w Pradze :) jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. szampon z l'occitane i mgiełkie z biotherm z chęcią bym Ci ukradła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie będę ich strzec bardziej:)

      Usuń
  4. Same fajne produkty u Ciebie :) Maseczke od Agafii uzywam obecnie, bardzo fajnie dziala i oczyszcza cere. Te mgielki z Biotherm musze obadac koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też uważam, że w lipcu kupiłam wyjątkowo fajne rzeczy:) Jak u Ciebie sprawdza się maseczka? A co do wody Biotherm to mój najlepszy wybór tego lata. Jest niesamowita:)

      Usuń
  5. Muszę sobie kupić nowe gumki Inisible, bo moję ciężkie włosy powodują, że szybko się rozciągają i po jakimś czasie pękają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne, myślałam, że one nie pękają.

      Usuń
  6. Invisibobble są świetne :). Sama mam jedną na włosach. O dziwo nawet jednej nie zgubiłam, ale i tak dokupię sobie jeszcze kilka kolorów. Koniecznie wypróbuję też maseczkę od Agafii.
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://ms-open-minded.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Marto, jak jest z trwałością tej wody Biotherm? To jest raczej taka orzeźwiająca mgiełka czy klasyczna EDT?

    Muszę zrobić sobie zapas białych topów, zachęciłaś mnie na te Zalando :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biothermem spryskuję się dwa razy na dzień - rano i po południu, trwałość to jakieś 6 godzin na mojej skórze. Natomiast na ubraniach utrzymuje się dużo dłużej. W każdym razie to mój najlepszy kosmetyczny zakup tego lata. Bardzo polecam, bo zapach jest cudowny:)
      Co do topów to lepsze były w Benettonie, ale mojego modelu już nie ma w ofercie:( A białych topów nigdy dość:)

      Usuń
  8. Modnie :):) a ja mam odżywkę z PO i bardzo ja lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że jesteś zadowolona z zapachu Biotherm. Ja, kupując kilka miesięcy temu Escadę Taj Sunset, myślałam, że będzie towarzyszyć mi każdego upalnego dnia, a tymczasem ulgę przynosi niezwykły świeżak z Hermes:), czyli trawa, jabłko i róża:) Tak samo jak Ty uwielbiam błyszczyki powiększające usta, najlepiej, żeby jeszcze silnie mrowiły i dawały odczucie chłodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój wielki ulubieniec, w przyszłym roku również sobie kupię tę wodę Biotherm:)
      A co do błyszczyków to jeszcze, żeby efekt utrzymywał się jak najdłużej prawda?:)

      Usuń
    2. To mój wielki ulubieniec, w przyszłym roku również sobie kupię tę wodę Biotherm:)
      A co do błyszczyków to jeszcze, żeby efekt utrzymywał się jak najdłużej prawda?:)

      Usuń
  10. Przewijający się dość często kolor niebieski to oczywiście "buszujący Bławatek" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bluzeczka w kropki to mój look :) kocham kropki :)

    OdpowiedzUsuń