piątek, 4 września 2015

"Slow fashion. Modowa rewolucja" Joanna Glogaza - recenzja i do wygrania egzemplarz tej książki

Do tej pory uważałam, że stwierdzenie "ta książka zmieniła moje życie" jest żywcem wyjęte ze słownika egzaltowanej gimnazjalistki, tudzież licealistki. Bo zmienić życie może przecież tylko Biblia bądź dzieła Ayn Rand:)

Książka - poradnik Joanny Glogazy nie zmieniła na pewno mojego życia, ale zwróciła moją uwagę na rzeczy, które co prawda wiedziałam od dawna, ale dziwnym trafem nie zawsze miały u mnie zastosowanie. A ponieważ mój blog jest również o modzie więc postanowiłam napisać krótką recenzję poradnika "Slow fashion. Modowa rewolucja".

Już od kilku tygodni na wielu blogach obserwuję jak wielką popularność i uznanie zdobyła książka Joanny Glogazy. Zachwytom nie ma końca więc postanowiłam, że również kupię i przeczytam tę pozycję o wiele mówiącym podtytule: "Kupuj mniej, wyglądaj lepiej". Jest tam zawartych wiele "oczywistych oczywistości", które jednak mało z nas wciela w życie. Autorka pokazuje błędy związane z gromadzeniem i kupowaniem ubrań i udziela bardzo dobrych rad jak ich unikać. Dla mnie najważniejsze okazało się to, że Joanna Glogaza "w tej książce przekonuje, że każdy ma swój niepowtarzalny styl, który powinien pielęgnować, zamiast zakrywać go ciuchami - klonami wymienianymi zgodnie ze zmieniającymi się co sezon trendami. A kupując mniej, można wyglądać dużo lepiej". Jest to dość oczywiste, ale dopiero ta lektura stała się dla mnie impulsem do zmian, czyli solidnymi, pozbawionymi sentymentu porządkami w mojej szafie (oraz kosmetyczce) i skupieniem się na wypracowaniu własnego stylu. Wiem od lat co mi się podoba i jaki styl ubierania się jest mi najbliższy, ale niestety w praktyce okazuje się on być mało spójny. Czas to zmienić. Właśnie tego będą dotyczyły moje posty w najbliższych tygodniach.

Warto dodać, że Joanna Glogaza w swojej książce posługuje się bardzo sprawnie językiem polskim (a to wcale nie jest takie oczywiste) - widać, że każde zdanie jest dokładnie przemyślane, przykłady są z życia wzięte, nie ma wydumanych i górnolotnych słów. Czyta się szybko i z przyjemnością. Po zakończeniu lektury aż chce się zabrać za porządki w szafie.

Joanna prowadzi również niezwykle ciekawego bloga - www.styledigger.blogspot.com

"Slowa fashion. Modowa rewolucja" składa się z następujących rozdziałów:
Baza:
1. Skąd wzięły się nasze przepełnione szafy?
2. Czym jest szybka moda?
3. Opłakane skutki szybkiej mody
4. Jak wyjść z błędnego koła szybkiej mody?
5. Porządki w szafie
6. Jak odnaleźć swój styl?
7. Od inspiracji do zdefiniowanego stylu
8. Lista zakupów
9. Zakończenie, czyli o tym, jak walczymy z modowym chaosem
Dodatki:
1. Droga do ubraniowego umiaru - wywiad z autorką bloga Minimal plan
2. Podział na tkaniny i dzianiny
3. Tajemnice poprawek krawieckich - wywiad z panią Zofią Czyrny
4. Jak kupować w second handach
5. Jak kupować ubrania dobrej jakości
6. Jak dbać o ubrania
7. Pranie - jak zachować na dłużej to, co sobie wypracowałaś

Przy okazji mam dla Was konkurs w którym możecie wygrać egzemplarz "Slow fashion. Modowa rewolucja" i przekonać się czy istotnie ta książka jest tak świetna. Zainteresowane udziałem osoby proszę o dodanie komentarza pod tym wpisem i obserwację mojego bloga. Wyniki podam za dwa tygodnie przy okazji wpisu o mojej małej modowej rewolucji:)
Miłego weekendu:)

11 komentarzy:

  1. Hej, przeczytałam ta ksiazke już jakiś czas temu i bardzo mi sie podobała. Połknęłam ja w kilka godzin. Na moim blogu znajduje sie rowniez recenzja :) sama posiadam ksiazke w wersji elektronicznej ale chciałabym ja zdobyć dla siostry. Co trzeba zrobić żeby wsiąść udział? Tylko cie polubić i zostawić komentarz? Posiadam cie w moich kręgach Google+'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mnie obserwować, ale nie przez kręgi tylko być Obserwatorem - czyli to nad popularnymi postami, poniżej kręgów, a jaśniej - archiwum bloga, o mnie i są obserwatorzy.
      Powodzenia:)

      Usuń
    2. Ok zrobione :) i dzieki za wyjaśnienie. Polecam ci ksiazke Agnieszki Meyer-mularczyk pt. Minimalizm po polsku, moze nie do końca o modzie, ale naprawde daje do myślenia i spoglądamy inaczej na nasz dobytek. I wcale autorka nas nie namawia do wyrzucenia wszystkiego, tylko tłumaczy skąd sie bierze chęć gromadzenia wszystkiego , naprawde fajna. Na blogu mam tez recenzje :)

      Usuń
    3. Właśnie w "Slow fashion" była mowa o tej książce. Byłam też na blogu Agnieszki i jest bardzo merytoryczny i świetnie się go czyta. Zaraz zajrzę do Ciebie:)

      Usuń
  2. Martuś, może to stwierdzenie nie jest adekwatne do każdej książki, jednak nie bądźmy zbyt krytyczni :-) Ja co prawda daleka jestem od takich górnolotnych powiedzeń choć nie ukrywam, że kilka książek wywarło znaczny wpływ na moje życie. Oczywiście zgłaszam się do Twojego konkursu, tym bardziej, że jeszcze nie miałam żadnej styczności z tą książką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, ja znam dorosłe i wykształcone osoby, które po przeczytaniu każdej książki uważają, że zmieniła ich życie:)
      Bardzo fajna książka, nie dziwię się, że robi taką furorę.

      Usuń
  3. Od dawna kusi mnie lektura tej książki, więc z przyjemnością się zgłaszam do konkursu. Obserwuję bloga już od jakiegoś czasu jako dagmarka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać wpisu na temat Twojej modowej rewolucji.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jeszcze następnym tygodniu zacznę na ten temat pisać, bo obecnie krucho u mnie z czasem.

      Usuń