piątek, 20 listopada 2015

Recenzja pierwszej w moim życiu szminki marki MAC - Impassioned Amplified Creme

Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe to lubię nie tylko róże do policzków, ale przede wszystkim wszelkiego rodzaju szminki, błyszczyki i pomadki do ust. Mam ich zdecydowanie za dużo:) Jednak do tej pory nie miałam niczego marki MAC. Postanowiłam wreszcie nadrobić zaległości i w październiku kupiłam szminkę tej firmy odcień Impassioned wykończenie Amplified Creme. Poniżej moja ocena tego kosmetyku.
Obietnice producenta:
Ta szminka to kolor plus konsystencja. Wyróżnia się na wybiegach modowych. Migocze na ulicach. Sprawiła, że firma MAC stała się sławna. W dziewięciu rodzajach wykończenia: Amplified, Amplified Creme, Cremesheen, Frost, Glaze, Lustre, Matte, Retro Matte i Satin.

Skład:
Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Disostearyl Malate, Trioctyldodecyl Citrate, Lanolin Oil, Caprylic/Capric Triglyeride, Euphorbia Cerifera(Candelilla) Wax (Candelilla Cera) Cire De Candelilla, Octyldodecanol, Ozokerite, Silica, Hydrogenated Polydecene, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Polyethylene, Microcrystalline Wax (Cera Microcristallina) Cire Microcristalline, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Hordeum Vulgare (Barley) Extract/Extrait D'Orge, Astrocaryum Murumuru Seed Butter, Tocopheryl Acetate, Squalane, Cholesterol, Ceramide 3, Alumina, Tin Oxide, Linoleic Acid, Vanillin [+/- Mica, Titanium Dioxide (Ci 77891, Iron Oxides (Ci 77491), Iron Oxides (Ci 77492), Iron Oxides (Ci 77499), Blue 1 Lake (Ci 42090), Carmine (Ci 75470), Red 6 (Ci 15850), Red 7 Lake (Ci 15850), Red 28 (Ci 45410), Red 28 Lake (Ci 45410), Red 30 (Ci 73360), Red 30 Lake (Ci 73360), Red 33 Lake (Ci 17200), Yellow 5 Lake (Ci 19140), Yellow 6 Lake (Ci 15895)] <ILN39729>
Szminka ma bardzo ładne, klasyczne opakowanie. Mi zawsze szminki MAC przypominały nieco naboje:)

Konsystencja szminki jest miękka, kremowa, doskonale rozprowadza się na ustach, choć będę musiała dokupić jeszcze konturówkę.

Impassioned to po angielsku "płomienny, żarliwy". Istotnie kolor jest niezwykle żywy i intensywny, czyli taki jaki lubię najbardziej:) Jest to czerwień łącząca w sobie tony koralowe i różowe. Jest bardzo ładna i w moim stylu, ale nie na tę porę roku kiedy moja cera staje się blada. Ale latem przy opalonej karnacji będzie z pewnością wyglądała spektakularnie:)

Trwałość oceniam bardzo dobrze - wytrzymuje bez problemów pół dnia łącznie z jedzeniem i piciem bez poprawek.

Szminka nie wysusza ust, a nawet mam wrażenie, że nieco je nawilża i pielęgnuje. Usta stają się jakby bardziej pełne i pięknie, ale nie nachalnie błyszczą.

Wszystko w porządku, ale jednak coś mi w tej szmince MAC nie do końca odpowiada. Jest według mnie nieco zbyt miękka i jednak ciut za mało kryjąca. Naprawdę nie boję się mocnego koloru na ustach i myślałam, że będzie jeszcze ciut bardziej wyrazisty.

Mimo to nie żałuję, że wreszcie zdecydowałam się na zakup szminki MAC. Jest to bardzo fajne doświadczenie móc wypróbować kultowego wręcz kosmetyku. Jednak jeśli ktoś może na szminkę przeznaczyć nieco większą kwotę to polecam Chanel, Dior bądź Guerlain. I nie chodzi tu o szpanowanie drogimi kosmetykami, ale jednak ich jakość bije wszystkie inne na głowę.

Szminki MAC kosztują 86 zł/3g.
Buziaki dla Was:) Na obu karteczkach są odciski moich ust, mimo iż wydaje się należeć do dwóch różnych osób.
A Wy miałyście jakąś szminkę MAC? Jak Wasze wrażenia?

Miłego weekendu:)

27 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie miałam ale wszystko przede mną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie miałam ale wszystko przede mną:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny kolor, ale na Twoich ustach wygląda mniej intensywnie, niż się spodziewałam. Lubię konkretną fuksję na ustach, taką nawet wpadającą leciutko w fiolet :)
    A co do produktów MAC, to ciekawa jestem wykończenia retro matte, lubię matowe szminki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa, żałuję, że właśnie od takiego wykończenia nie zaczęłam swojej przygody z kosmetykami MAC.
      No właśnie, mogłoby być jeszcze bardziej wyraziście.

      Usuń
  4. Prześliczny kolor, bardzo w moim stylu, musze sobie zapisać kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie, nie wyglada u Ciebie tak intensywnie jak na zdjeciach u innych blogerek. Hmm, ja narzekalam ze Vegas Volt jest na intensywny, Ty ze Impassioned jest za malo wyrazista... Ciezko dogodzic kobietom, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to zawiodło:( To może powinna była kupić Vegas Volt?:)

      Usuń
    2. No wlasnie, chyba powinnysmy obie byly kupic inne odcienie - Ty Vegas Volt, ja Impassioned ;)

      Usuń
    3. Szkoda, że mieszkasz za granicę - zamiana byłaby prostsza na terenie naszego kraju:)

      Usuń
    4. Kochana, myslalam wczesniej nawet zeby dac komus Vegas Volt - tylko niestety ten odcien nie pasuje do zadnej mojej kolezanki/mamy itp... A niestety teraz juz mam ja mocno zuzyta (ok. 50%?) bo kupilam ja dosyc dawno, wiec niestety nie moge sie nia wymienic/oddac komus, juz ja zuzyje do konca ;)

      Usuń
    5. Spokojnie, ta sugestia była żartobliwa:) Ja swojej szminki MAC będę używała latem - wtedy będzie pasowała mi idealnie:)

      Usuń
  6. I have the same lipstick and I like it :)
    xx from Bavaria/Germany, Rena
    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  7. super ta pomadka, takiej jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Marta, wybrałaś bardzo ładny kolor. Szkoda tylko, że szminka nie zadowoliła Cię w 100%. Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że kiedyś zmienią opakowania - za taką cenę wolałabym mieć coś efektowniejszego niż nabój.;) Abstrahując od Mac, będę miała na uwadze Twoją radę odnośnie szminek chociażby Guerlain:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze się do niej przekonam, ale tak jak pisałam, pewnie latem. Co do Guerlain to mają chyba najefektowniejsze opakowania:) A ich szminki są doskonałe, choć należą do tych najdroższych.

      Usuń
  9. nie wiem co ze mna jest, ale WSZYSTKIE szminki wysuszaja mi usta na wior. Sa takie nieprzyjemne pozniej. Starsznie sie zawiodlam i praktycznie nie uzywam zadnych :( czasami bym chciala, ale to nieprzyjemne uczucie na ustach strasznie mnie zniecheca ;(
    Twoj kolor bardzo ladnie wyglada na Twoich ustach i moim zdaniem bardzo Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może najpierw przed nałożeniem szminki na usta powinnaś je porządnie nawilżyć balsamem?
      Dziękuję:)

      Usuń
  10. Mam dwie szminki z MAC i bardzo je lubię, choć trwałość nie jest jakaś mega super. Ta ma piękny kolor i bardzo Ci pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomadki MAC póki co nie na moją kieszeń, ale to nie znaczy że nie chciałabym ich kiedyś wypróbować, mieć chociaż jednej z nich w swojej kosmetyczce :)
    Ten odcień, który wybrałaś dla siebie jest absolutnie przepiękny, również lubię takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam szminki :) miałam kiedyś jakąs z MAC i wsominam dobrze

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam pomadki marki MAC :) Na ten moment mam dopiero 2 sztuki, ale już wiem, że chcę więcej :)

    OdpowiedzUsuń