czwartek, 3 grudnia 2015

Listopadowe nowości

W listopadzie kupowałam głównie prezenty dzięki czemu uniknę stresu związanego z tym czy zdążę wszystko kupić przed Gwiazdką. Ale rzecz jasna nie zapomniałam o sobie. Poniżej kosmetyczne i odzieżowe zakupy minionego miesiąca.

Kosmetyki
Perfumy The One Dolce&Gabbana miałam już kilka lat temu, niedługo po tym jak pojawiły się w sprzedaży. Zapach jest słodki, elegancki i zmysłowy - jeden z tych, któremu chyba każdemu przypadną do gustu. Cieszę się, że powróciłam do tych perfum:) Cena regularna to 279 zł/30 ml w Sephorze. Oczywiście są jeszcze wersje 50 ml i 100 ml.
Zapach L'Or De Torrente niestety już przestał być produkowany i jakiś czas polowałam na niego na Allegro. Udało mi się znaleźć egzemplarz w 100% oryginalny - ten zapach jest tak charakterystyczny, że nie da się go zapomnieć. Ceny na Allegro wahają się w granicach od 100 zł za perfumy z ubytkiem i ok. 170 zł za nieużywane.
Szampon odbudowujący do włosów suchych i zniszczonych Aromakologia L'Occitane. Gdyby mi jeszcze niedawno ktoś powiedział, że będę wydawać tyle na szampon to bym nie uwierzyła, ale w przypadku tego kosmetyku naprawdę warto. Poniżej możecie przeczytać dlaczego płacę 95 zł za pół litra (wersja 300 ml kosztuje 70 zł):
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/10/szampon-odbudowujacy-do-wosow-suchych-i.html
W listopadzie dostałam w prezencie krem pod oczy Vichy Liftactiv. Jest to bardzo znany krem zbierający świetne recenzje. Póki co jestem z niego bardzo zadowolona i w styczniu bądź w lutym postaram się napisać recenzję tego kosmetyku. Cena to ok. 70 zł/15 ml w aptekach.
Kiedy byłam na regulacji brwi w Sephorze pani oznajmiła mi podczas rozmowy o kosmetykach marki Benefit, że amerykańska firma ma wkrótce wycofać ze sprzedaży jeden z moich ulubionych błyszczyków do ust, którym jest Ultra Plush Lip Gloss odcień Kiss You. Dlatego kupiłam jeden na zapas. Cena regularna w Sephorze wynosi 89 zł/10 ml. Już pisałam o tym kosmetyku:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/10/byszczyk-do-ust-benefit-ultra-plush-lip.html
Bardzo rzadko używam cieni do powiek, ale postanowiłam zobaczyć jak będzie mi w fioletowych barwach na oku. Dlatego kupiłam mini paletkę w której są trzy odcienie fioletu od Paese. Kosztowała ok. 13 - 14 zł w zwykłej drogerii w Płońsku.
Kostka do kąpieli L'Occitane Rozmaryn. Musiałam ją dorzucić, aby wyszło mi ponad 100 złotych za zakupy - dzięki temu dostałam bardzo fajny zestaw powitalny składający się z wielu miniaturek kosmetyków tej francuskiej marki. Pięknie pachnie! Cena to 9 zł/18 g.
Myjący krem do rąk Sephora Let is snow z limitowanej świątecznej edycji z drobinkami będzie dobrze prezentował się w czasie świąt w łazience dla gości. Cena regularna to 19 zł za 240 ml, do kupienia oczywiście w Sephorze.
Miniaturek zebrałam całkiem sporo jak widać na powyższym zdjęciu:)

Kremy:
 - kremy BB Air Patrol Benefit
 - krem pod oczy Benefit It's Potent!
 - krem do twarzy Korres Almond Blossom
 - serum ekoAmpułka Pat&Rub Intensywna Pielęgnacja
 - L'Occitane Precious Serum
 - L'Occitane Precious Eye Balm
 - L'Occitane Skin Perfector 
 - L'Occitane Perfecting Cream
 - L'Occitane Light Comforting Creme.

Zapachy:
 - Eros Versace
 - The One D&G
 - Flowerbomb Viktor&Rolf
 - Kenzo Jeu d'Amour.

Ubrania:
Czarne zamszowe szpilki w szpic o obcasie 10,5 cm firmy Zign kupiłam na Zalando. Na razie spacerowałam w nich tylko po domu, ale wydają się być bardzo wygodne i stabilne.
Dwa powyższe zdjęcia przedstawiają moją nową małą czarną firmy Bik Bok, którą kupiłam również na Zalando. Jestem z niej bardzo zadowolona ponieważ kosztowała 70 zł, a ma niezły materiał i świetny krój - idealnie przylega do ciała.
Szary T-shirt również Bik Bok kupiony na Zalando.
Swoją drogą polecam Wam tę markę ponieważ mają niedrogie, a niebanalne i niezłej jakości ubrania, które kupowałam je jeszcze w liceum:
https://www.zalando.pl/kobiety/bik-bok/?sc=false&_q=bik+bok&qf=1
Kupiłam też granatową puchową kurtkę z Zary. Nie jest porywająco piękna, ale brakowało mi takowej na mroźną zimę, ale nie ukrywam, że mam cichą nadzieję, że w tym roku nie będzie wielkich mrozów:)

I to na tyle moich zakupów z minionego miesiąca:)

Przypominam Wam o trwającym konkursie w którym można wygrać bon zakupowy Sephora o wartości 100 zł. Proszę, abyście jeszcze raz przeczytały warunki udziału w konkursie ponieważ nie każda z osób, które zgłosiły chęć udziału je spełniła:
http://www.kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/11/rozwiazanie-konkursu-bon-na-zakupy-za.html

Miłego wieczoru:)



19 komentarzy:

  1. Szpilki i sukienka super, bardzo w moim guście :)
    Ciekawa jestem, jak będziesz wyglądać w makijażu wykonanym tymi cieniami, ja przy mojej bladej skórze unikam fioletów na powiekach, bo sprawiają, że wyglądam jak ofiara przemocy domowej ;) Za to lubię na ustach fuksję wpadającą w fiolet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tak klasyczne i ładne, że chyba każdemu przypadną do gustu:)

      Ja w ogóle niemal nie używam cieni, ale możesz jakoś się przekonam:)

      Usuń
  2. Ciekawe nowości, kurteczka klasyczna na zimę w sam raz, chociaż też mam nadzieję że w tym roku nie będzie dużej i mroźnej zimy. Mydełko z Sephory faktycznie ma ładniutkie opakowanie, na pewno wykorzystałabym je później ponownie i napełniła jakimś innym mydłem.
    Trójka cieni z Pasese wygląda całkiem nieźle, sama chętnie bym wypróbowała taki zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze pisząc te cienie to pieniądze wyrzucone w błoto - są kiepskiej jakości. Poza tym i tak właściwie nie używam tego typu kosmetyków.
      Oj, wszystko tylko nie mroźna zima!

      Usuń
  3. Sporo nowości, bardzo ładne buciki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ani jednego kosmetyku i nigdy nie miałam. Z ubrań bardzo podoba mi sie kurtka i szpilki sa tez mega- brałabym :) sukienka niestety nie na moja figurę. Zalano ma fajny wybór i mnóstwo rabatów i zniżek. Mozna często upolować fajne rzeczy. Do tej pory wszystko mi spodobało. A do tego obsługa klienta jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przede wszystkim Zalando bardzo szybko wysyła zamówienia, nawet teraz w okresie przedświątecznym kiedy gdzie indziej szybkość wysyłki pozostawia sporo do życzenia.

      Usuń
  5. Miałam kiedyś połyskująco-brokatową ,,trójeczkę" z Paese i byłam z tych cieni bardzo zadowolona. Nie wiem, jak jest z ich matami, ale liczę na Twoją recenzję jak już wyrobisz sobie o nich zdanie:). Widziałam, że zapach L'Or De Torrente jest dostępny w jednej z perfumerii internetowych i zastanawiam się nad kupnem, chociaż niektórzy nie wyczuwają kawy tylko różę, więc najpierw zdecyduję się na próbkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę już próbowałam tych cieni więc napiszę jedną dobrą radę - nie kupuj ich. Są kiepskiej jakości, osypują się - zdecydowane nie.
      A ja nie wyczuwam ani róży ani kawy tylko porzeczkę:) Dla mnie to jeden z piękniejszych zapachów, nawet po wielu latach o nim pamiętałam.

      Usuń
    2. Czyli tak jak w Inglocie, połyskujące świetne, maty raczej słabe:/. Dziękuję za informację.
      Martuś, przetestowałam D&G The One i ze wszystkich wersji podoba mi się tylko The One Desire, wszystkie inne od razu wywołują u mnie ból głowy, co nie znaczy, że jest to zły zapach, wręcz przeciwnie -klasa w każdym calu:).
      O! :) To jeszcze inaczej:).

      Usuń
    3. Te cienie z Paese to sprzedam na allegro, bo bez sensu, żebym je w ogóle miała skoro nie mam zamiaru ich używać
      Szkoda, bardzo lubię The One i nawet nie myślałam, że mogą powodować u kogoś migrenę.
      Ale Torrente to zapach, który niezależnie od tego co się w nim wyczuwa przypadnie do gustu niemal wszystkim:)

      Usuń
  6. Widze moje kochane The One :) Zastanawiam sie czy kupic ten zapach ponownie, czy moze zdecydowac sie na nowa wersje The One Essence. Ubrania wszystkie mi sie bardzo podobaja - widzialabym je u siebie rowniez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wąchałam dwa warianty The One - ten o którym piszesz i jakiś Rose i według mnie pierwotna wersja bije wszystkie swoje "odnogi" na głowę.
      Dziękuję, miło mi, że osoba o tak dobrym guście jak Ty to pisze:)

      Usuń
  7. Ładne ubrania, ja też kupowałam Bik Boka w liceum, miałam taką ładną białą sztruksową marynarkę, ale zafarbowała mi od bluzki na czerwono i to był niestety jej koniec :/ W tej sukience to ja mogłabym iść co najwyżej spać, bo przy mojej figurze wyglądałabym po prostu wulgarnie, ale dla takich eterycznych istot to bardzo fajny fason :) Jeszcze nic nie kupowałam na Zalando, ale robię sobie wishlistę i jak wrócę do Polski, to pozamawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Zalando - nie zdarzyło się chyba, abym była niezadowolona z zakupów u nich, choć zdarzały mi się zwroty ze względu na nie taki rozmiar.
      Ubrania Bik Bok pamiętam, że kupowałam w jednym ze sklepów w Klifie. Mam wielki sentyment do tej firmy, ale według mnie relacja jakości do ceny jest znakomita.

      Usuń
  8. Jakie piękne szpilki! Marzą mi się takie ;). Bardzo ładny zestaw cieni- fajne połączenie kolorystyczne ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam The One - jest w nich jakaś nuta, która mi przeszkadza..ale nie jestem w stanie jej określić..
    Piękna sukienka! na pewno wyglądasz w niej super!

    OdpowiedzUsuń