czwartek, 28 stycznia 2016

Styczniowe nowości

W styczniu kupiłam tylko najbardziej niezbędne kosmetyki. Na wyprzedażach niewiele. Miałam zaplanowane kupić dwie rzeczy z MAC w Douglasie, ale żadnej z nich akurat nie było w czasie obniżki cen. To pech. Jednak Sephorę lubię bardziej:)

Dzięki temu, że po świętach ceny w Sephorze poszły w dół o 30% kupiłam sobie wreszcie swoją wymarzoną szminkę Rouge Dior 565 Vogue - prawda jaka to piękna fuksja? Bardzo lubię takie chłodne odcienie szminek. Już wiem, że będzie moją ulubioną:)
Regularna cena w Sephorze to 155 zł/3,5 g.

Z lakierów do paznokci dla mnie istnieją tylko te marki OPI (wyjątek robię tylko dla Chanel Rouge Noir 18:)). Wybrałam tym razem dwa kolory:
 - Bubble Bath, czyli delikatny i subtelny odcień o którym już pisałam;
 - ElePhantastic Pink, czyli kolo arbuza, który będzie ładnie wyglądał na opalonych dłoniach.
Cena regularna tych lakierów to 49 zł/15 ml w Sephorze.

Srebrny brokatowy spray Sephora - na pewno przyda mi się do robienia zdjęć na bloga:) Kupiłam go tylko dlatego ponieważ był przeceniony.
Kosztował 19,90 zł/50 ml.

Maskara do brwi L'Oreal Brow Artist Plumper odcień Brown - jestem sceptycznie nastawiona do tak modnego ostatnimi czasy makijażu brwi, ponieważ w wielu przypadkach wygląda on nie tyle sztucznie, co wręcz karykaturalnie, ale mam tak gęste brwi, że czasami potrzebuję je jakoś ujarzmić. A skończył się już mój Benefit Speed Brow więc postanowiłam sięgnąć po tańszy, a ponoć równie dobry kosmetyk tego typu jakim jest produkt L'Oreal. Istotnie jest świetny i wcale nie jest za jasny czego najbardziej się obawiałam widząc jego kolor na szczoteczce.
Kosztował 15,28 zł/7 ml na allegro - znana pewnie wielu z Was drogeria ezebra.
Niestety w styczniu skórę mojej głowy dotknęło wielkie nieszczęście, czyli łupież. Już dawno nie miałam takiego "gościa", ale doradzono mi na tę przypadłość szampon Vichy Dercos na łupież suchy. I po dwóch tygodniach stosowania właściwie pozbyłam się problemu!
Cena od ok. 40 do 55 zł/200 ml w aptekach i w internecie.

Bardzo sobie cenię peelingi do ciała polskiej marki Lirene, a już szczególnie te owocowe. Dlatego wybrałam wersję Mango peeling ujędrniający.
Cena to 10,99 zł/200 ml w Rossmannie.

Próbki, które otrzymałam przy zakupach w Sephorze:
 - zapach DKNY Golden Delicious 
 - eksfoliująca pianka do mycia twarzy Youthcleanse Glamglow
 - eliksir rozświetlenia Eisenberg
 - podkład Yves Saint Laurent Le Teint Touche Eclat BR30.

Znacie którąś z moich nowości?

Miłego wieczoru:)

22 komentarze:

  1. Ten peeling z Lirene mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, chodzę obok niego już od długiego czasu, ale najpierw muszę wykończyć zapasy ;)

      Usuń
    2. Kupcie sobie koniecznie ten kosmetyk - niedługo będzie jego recenzja, która mam nadzieję Was przekona do zakupu:)

      Usuń
  2. Pomadka ma idealny odcień! <3
    I znalazło się nawet miejsce na mój ukochany żel do brwi z L'Oreal - przepięknie i bardzo naturalnie podkreśla moje brwi! Wraz z kredką z Catrice lub MAC tworzy idealny duet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, zresztą sama niedługo zobaczysz i ocenisz jak w niej wyglądam:)
      Ten żel do brwi L'Oreal jest wcale nie gorszy od dużo droższego z Benefit, nadspodziewanie dobrze mi się go używa:)

      Usuń
  3. Nic nie znam....pomadka ma ciekawy kolor, a kolory lakierów są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie sie wydaje, ze Twoje brwi po prostu nie potrzebuja dodatkowych produktow, bo sa naturalnie geste i ladne :) Ja np. mam 5 wloskow na krzyz i musze wypelniac moje brwi ;)

    Mam jeden lakier z OPI i jestem zadowolona, choc jak kazdy lakier schodzi z moich paznokci dosyc szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami potrzebują, bo właśnie dlatego, że są takie gęste to bywają takie jakby potargane. Wiem, że dziwnie to brzmi, ale tak właśnie jest:)
      Ja mam w planach zakup kolejnych lakierów OPI:)

      Usuń
  5. Szminka i obydwa lakiery przepiękne, bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że podobnie jak ja lubisz klasykę:)

      Usuń
    2. Bardziej klasyczna byłaby czerwona szminka, ale przy moim typie urody róż lepiej się sprawdza, a kolor, który Ty wybrałaś jest przepiękny, idealny :)

      Usuń
    3. Dziękuję, a za wściekle czerwonymi szminkami nie przepadam, są jednak zbyt rażące jak dla mnie, choć lubię odważny makijaż.

      Usuń
  6. Mam zamiar właśnie wypróbować ten szampon - podobno czyni cuda, a że i Ty to potwierdzasz, to muszę się na nim rozejrzeć, bo ostatnio coś niedobrego dzieje się z moją skórą głowy. Zaciekawił mnie ten brokatowy spray - on jest do ciała? Jak wygląda? Piękne kolory lakierów! :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O brokacie, który jest zarówno do ciała jak i do włosów będę niedługo, jeszcze w karnawale pisała:)

      Usuń
  7. Ach, czekam na recenzję szminki Rouge Dior 565 Vogue:), ale już wiem, że będziesz w wyglądać w tej fuksji rewelacyjnie:).
    Chyba i ja muszę kupić szampon Vichy Dercos...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeszcze muszę sobie kupić konturówkę, nie mogę znaleźć odpowiedniej póki co.

      Jest dobry, mi bardzo pomógł, zresztą niedługo będę pisać o tym kosmetyku.

      Usuń
  8. Pomadka ma naprawdę przepiękny kolor <3
    Peeling z Lirene miałam kiedyś w wersji żurawinowej, świetnie pachniał, ale i działanie było ok ;) Na wersję z mango na pewno też się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem:)

      Lirene ma w ogóle świetne peelingi.

      Usuń
  9. Piękny kolor ma ta pomadka Diora :) Widzę w próbkach, że miałaś okazję testować jedną z moich ulubionych pianek GlamGlow - zresztą nie ukrywam, to jedna moich ukochanych marek pielęgnacyjnych. Widzę też podkład YSL, który mnie bardzo ciekawi. Jak się sprawdził? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten dodatek storczyków na zdjęciach jest genialny: idealnie się komponuje, wygląda przepięknie *-*
    Lakiery mają naprawdę fajne kolorki <3

    OdpowiedzUsuń
  11. OPI Bubble Bath mam i bardzo lubię :) Idealny zawsze i wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń