środa, 24 lutego 2016

Vitapil Mocne, lśniące włosy - kuracja, która nie przynosi żadnych obiecywanych rezultatów

Nie mam dobrego zdania o wszelkiego rodzaju kuracjach w tabletkach, których producenci zapewniają, że po 2 - 3 miesiącach stosowania włosy nagle staną się dłuższe i wcale nie będą wypadać. Jedyną rewelacyjną kuracją po której szybciej rosły mi włosy, a przy okazji również paznokcie, był Inneov Densilogy, niestety wycofany ze sprzedaży. Pisałam o tej kuracji dwukrotnie:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/02/inneov-densilogy-gestosc-wosow-poczatek.html
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/10/inneov-densilogy-gestosc-wosow-kuracja.html

Opis i obietnice producenta:
Vitapil to profesjonalny preparat, którego składniki pomagają zachować zdrowe włosy i skórę głowy. Został on opracowany na bazie substancji odżywczych i naturalnych wyciągów roślinnych. Dedykowany jest osobom, które chcą cieszyć się mocnymi, gęstymi i zdrowymi włosami. Vitapil działa od wewnątrz - nie tylko na łodygę włosa, ale przede wszystkim na cebulkę i gruczoły łojowe. Sprawia, że włosy stają się mocne, elastyczne i bardzo lśniące. Zawiera 16 składników aktywnych, w tym dużą ilość biotyny, która poprzez utrzymanie prawidłowego metabolizmu energetycznego wpływa na procesy zachodzące w cebulce włosów - ich wzrost i zahamowanie nadmiernego wypadania. Przyczynia się również do utrzymania zdrowego wyglądu włosów. Nowa formuła preparatu Vitapil została wzbogacona o bambus, który jest najbogatszym w naturze źródłem krzemu. Zawiera go aż 75%. To ponad 5 razy więcej niż popularny skrzyp. Badania kliniczne dowodzą, że spożycie związków krzemu ma pozytywny wpływ na wytrzymałość, elastyczność oraz grubość włosów. Składniki nowego preparatu Vitapil chronią mieszki włosowe przed szkodliwym wpływem wolnych rodników oraz wpływają na prawidłową pigmentację włosów.

Przeznaczenie produktu:
Składniki zawarte w preparacie Vitapil zalecane są w czterech problemach związanych z kondycją włosów, to jest:
 - nadmierne wypadanie włosów
 - osłabienie struktury włosów (rozdwajanie)
 - zwiększona łamliwość i kruchość włosów
 - zaburzona gospodarka hydro-lipidowa skóry głowy i włosów.
Nowy Vitapil zawiera 16 ważnych składników odżywczych, w tym:
bambus, biotyna, kwas pantotenowy, niacyna, żelazo, cynk, jod, miedź, kwas foliowy, witamina B12, mangan, proteiny sojowe, drożdże, cholina, inozytol.

Składniki:
nośnik: maltodekstryna, dwuwinian  choliny, D-pantotenian wapnia, proteiny sojowe, substancja wypełniająca: celuloza mikrokrystaliczna, inozytol, fumaran żelaza (II), amid kwasu nikotynowego, otoczka: [substancja powlekająca: alkohol poliwinylowy, barwnik: dwutlenek tytanu, nośnik: glikol polietylenowy 6000, substancja przeciwzbrylająca: talk, barwnik: tartrazyna, barwnik: indygo, barwnik: żółcień pomarańczowa S], kwas p-aminobenzoesowy (PABA), sproszkowane pędy bambusa, tlenek cynku (I), siarczan manganu, substancje przeciwzbrylające: kwasy tłuszczowe, dwutlenek krzemu, sole magnezowe kwasów tłuszczowych, siarczan miedzi (II), drożdże piwne, kwas pteroilomonoglutaminowy, D-biotyna, jodek potasu, cyjanokobalamina. Zawiera soję.

Sposób użycia:
1 tabletka dziennie podczas posiłku.
Tabletki są barwy bladozielonej i są dość duże, ale na szczęście nie miałam nigdy problemów z ich połknięciem, ani nigdy nie utkwiły mi w gardle.
Zwykle zjadam tabletkę rano do śniadania.

Vitapil łykam od 1 stycznia, kuracja, która obejmuje 60 tabletek łykanych po jednej każdego dnia, kończy się w najbliższy poniedziałek, 29 lutego.

Wiele nie oczekiwałam po tej kuracji, ale skoro producent tyle obiecuje to miałam nadzieję, że chociaż część z tych obietnic zostanie spełniona. Najbardziej liczyłam na to, że Vitapil nieco poprawi ogólną kondycję moich włosów. Nic z tego.

Moje włosy nie zaczęły wyglądać na zdrowe, wypadało ich tyle co zwykle, nie stały się bardziej błyszczące i mocniejsze. Nie stały się też mniej łamliwe i suche. Rosnąć również nie zaczęły szybciej - mierzyłam je w Nowy Rok i dziś i przyrost jest normalny.
Przy kuracji Inneov Densilogy nie tylko szybciej rosły mi włosy i niemal nie wypadały, ale także paznokcie stały się niesamowicie mocne i nader szybko rosły. W przypadku Vitapilu oczywiście nie było tego skutku ubocznego - nic dziwnego skoro nawet podstawowe obietnice to bajki napisane przez producenta.

Odradzam Wam kupno tej kuracji - może akurat na mnie nie działa, ale uważam, że to będą pieniądze wyrzucone w błoto.
Zresztą to oczywiste, że najlepiej jest się zdrowo odżywiać niż łykać jakieś suplementy diety.

Vitapil 60 tabletek, czyli kuracja na dwa miesiące kosztuje 34,99 zł w Rossmannie i w granicach 30 - 40 zł w aptekach stacjonarnych bądź internetowych.


7 komentarzy:

  1. Szkoda, że nic Ci nie dała ta kuracja. Ja też jestem sceptycznie nastawiona do takich wynalazków, ale gdyby ktoś zaufany polecał, to chętnie bym przetestowała, bo moje włosy wołają o pomstę do nieba i rosną nieprawdopodobnie wolno :/ O dziwo paznokcie są z innego świata i rosną jak szalone, są twarde i zupełnie bezproblematyczne. I bądź tu człowieku mądry...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele się nawet nie spodziewałam po tej kuracji, ale żeby tak kompletnie nic - to skandal biorąc pod uwagę bajkopisarstwo producenta. Liczyłam jedynie na nieco lepszą ogólną kondycję włosów.
      Jedyną świetną kuracją pozostaje dla mnie Inneov Densilogy - włosy rosły szybciej, tak samo jak paznokcie, które stawały się także dłuższe w ekspresowym tempie i była niesamowicie twarde. Reszta kuracji to nicość.

      Usuń
  2. ah, ostatnio pisałam ci tutaj komentarz ale bateria mi siadła i nie skonczylam..
    Kiedys wywalilam ponad 100€ na jakies tabletki na wlosy i oczywiscie nie dzialaly :( nie zrobily z moimi wlosami NIC. podejrzewam, ze chemia w tabletkach nie jest przez nasze organizmy przyswajalna. W zeszylam roku jadlam w okresie zimowym i wiosenym regularnie orzechy (wloskie, pistacje, ziemne, migldaly) i bardzo mi pomogly. Wlosy po zimie prawie wcale mi nie wypadly. Jadlam mozne 4-6 sztuk prawie codziennie. Bylam bardzo zadowolona, teraz tez znowu je jem, aby wiosna nie lysiec :)Polecam wyprobowac, taniej, smaczniej i zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat orzechów laskowych mam dostatek więc skorzystam z Twojej rady, choć najlepsze są wtedy, kiedy są jeszcze soczyste - sierpień - wrzesień.
      I daję sobie spokój z tymi suplementami, bo i tak nie dają. Wyjatkiem był tylko ten wspaniały Inneov Densilogy.

      Usuń
  3. Miałam ten suplement, i u mnie była zauważalna poprawa :) Po nim miałam jeszcze 2 inne i też zauważyłam poprawę. Na początku mojej drogi z suplementami trafiałam na takie, po których nie zauważałam żadnych efektów, natomiast teraz jakoś udaje mi się trafiać na takie, z których jestem zadowolona. Teraz postanowiłam sobie zrobić dłuższą przerwę od ich zażywania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wierzę w to że po tabletkach włosy będą zdrowe, piękne, lśniące itd. Tabletki to jednak w dużej mierze chemia i w ogóle. Bardziej jestem przekonana do wszelkiego rodzaju masek, odżywek i to właśnie je stosuję chcąc odżywić włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ... czytałam Twoją recenzję, po tym jak ktoś mi te tabletki polecił. Skutecznie mnie zniechęciłaś ;) Kupiłam Skrzyp z serii Zioła w tabletkach, dużo tańsze i dobre na włosy. Terapia długotrwała, jak to z ziołami, ale pomocna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń