niedziela, 3 kwietnia 2016

Marzec na zdjęciach

Marzec był dla mnie kiepskim miesiącem - tuż przed świętami się pochorowałam, Sebastian Vettel nie wygrał pierwszego w tym sezonie Grand Prix, a na dodatek z Węgier zaczęły płynąć jakieś straszne plotki o Viktorze Orbanie. Niemniej jednak nadzieja na wiosnę pozwoliła mi jakoś przetrwać ten szary miesiąc.
Powyższe zdjęcie to ja z moim wielkanocnym zajączkiem - Kotuniem:)

Kotunio odpoczywa:)

Moja nowa, fuksjowa szminka Dior Rouge Vogue 565 była jednym z ulubionych kosmetyków minionego miesiąca, choć miałam ją na ustach pierwszy raz dopiero na Wielkanoc.

Do moich ulubieńców marca należał i będzie należeć jeszcze pewnie przez długi czas peeling do twarzy Origins GinZing. Bardzo Wam polecam ten produkt o którym możecie przeczytać więcej tu:
http://www.kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2016/03/peeling-do-twarzy-origins-ginzing.html

Zachwyciły mnie próbki dwóch zapachów Atelier Cologne - Sud Magnolia i Fiquier Ardent.

Zaczęłam też intensywnie dbać o włosy więc zepchnięte w kąt odżywki poszły w ruch:
 - John Frieda Brilliant Brunette:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/04/john-frieda-brilliant-brunette-multi.html
 - Planeta Organica Rokitnik do włosów suchych:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2015/08/szampon-i-odzywka-planeta-organica.html
 - Aromakologia L'Occitane - najlesza odżywka ze wszystkich o której już wkrótce napiszę więcej.

Marzec jest w moim przypadku miesiącem czytania "Lalki" Prusa, bo to właśnie pewnej marcowej niedzieli Wokulski wrócił do Warszawy z Bułgarii - moja ukochana powieść. Jak ją czytam to przenoszę się w świat głównego bohatera, Łęckiej i mojego faworyta z racji bycia bonapartystą, czyli Rzeckiego.

Nie oglądam za dużo telewizji, ale jeśli któraś z Was lubi amerykańskie seriale prawnicze to polecam "American Crime Story: Sprawa OJ Simpsona", czyli najsłynniejszy proces w historii Stanów Zjednoczonych.

Ten ciemny zarys to pozostałość po oczku wodnym. Zostało zasypane z racji tego, że cały czas uciekała z niego woda i już nie było można go naprawić. Już wymyśliłam gdzie i jaka będzie nowa sadzawka.

Wielkanoc:)

Niebo pod koniec marca.

Leszczyna turecka, choć z oczywistych względów wolę te rosnące w Polsce. Ta raczej nie będzie miała nigdy owoców, bo jest jej u nas za zimno.

Pączki w sadzie:)

Nowy storczyk.

Żółte tulipany kojarzą mi się bardzo, ale to bardzo z Wielkanocą.

Wesołych Świąt:)

Kotunio, a poniżej nasza świąteczna sesja zdjęciowa.

:)

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Właśnie chciałam napisać :) kot gigant :)

      Usuń
    2. On jest po prostu dobrze zbudowany:)

      Usuń
  2. Jak już wspominałam na twoim Insta uwielbiam oglądać i ciebie, i Kotunia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jestes jego największą fanką:)

      Usuń
  3. Lubię posty zdjęciowe, ale czy o stworzonko nie ma u Ciebie za dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, aby miał (miau:)) coraz lepiej:)

      Usuń
  4. Zdjęcia z kotem - świetne! Pierwsze szczególnie :) Bardzo ładnie wyglądasz, piękna szminka i oczywiście kot i jego futerko :). Dawno nie było u mnie tulipanów, muszę zaopatrzyć się w coś nowego :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kotek :D I cudowna pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wiosennie u Ciebie :)
    Też niestety ostatnio się trochę przeziębiłam, mam nadzieję, że szybko uda mi się wykurować, Tobie też dużo zdrówka życzę :)
    A kotek to chyba za pozowaniem do zdjęć nie przepada? Bezcenne minki robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosennie to mam nadzieję, że dopiero będzie:)
      W Święta na szczęście już mi przeszło, niemniej jednak zachorować tuż przed świętami to kiepska sprawa, bo tyle jest przecież do zrobienia w domu.
      No, powiedzmy, że wyrwałam go ze snu, aby zrobić tę sesję:)

      Usuń
  7. Fajne foty :) a kotów nie lubie , sa takie egoistyczne...

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej, ale pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobnego kotka, tylko, że mój stracił jedną łapkę i teraz przez to bardzo schudł;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże, biedactwo:( Bardzo Ci współczuję.

      Usuń
  10. Ale masz ślicznego kotka! Ja bym bardzo chciała, ale mój pies kotów nie znosi, więc nie da się.Za to mam dwa koty u brata i zawsze jak jadę to je wypieszzę :D :D Pewnie mnie mają dosc haha

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale masz tygrysa w domu! Te zdjęcia dla mnie wygrywają :)

    OdpowiedzUsuń