poniedziałek, 9 maja 2016

Krem do dłoni L'Occitane Cherry Blossom

Specjalnie na potrzeby tego wpisu zdobyłam się na wielkie poświęcenie, jakim było zerwanie kilku wiśniowych kwiatków. Co prawda drzew wiśniowych w swoim sadzie mam kilkaset, ale szkoda mi zawsze zrywać nawet parę, bo wiem, że w ten sposób nie pozwalam im stać się owocami. No, ale to taka sadownicza obsesja, niezrozumiała dla innych osób:)
Tematem tego wpisu nie są jednak wiśniowe sady, ale cudny kosmetyk, który już jakiś czas temu trafił w moje ręce - dosłownie i w przenośni, i który ma wiele wspólnego z kwitnącymi teraz drzewami wiśni.
Przedstawiam Wam krem do dłoni - L'Occitane Cherry Blossom.
Opis i obietnice producenta:
Odżywiaj i chroń swoje dłonie kremem do rąk Kwiat Wiśni - jedną z odmian zapachowych naszego międzynarodowego bestsellera.
Krem o lekkiej konsystencji, zawiera masło shea, które zmiękcza i nawilża skórę. Jest wzbogacony o ekstrakt z wiśni z regionu Luberon w Prowansji, dzięki czemu nadaje skórze lekki, kwiatowy zapach. "Wiśniowe kwiaty są tak rzadkie i cenne, ponieważ znikają z pierwszym powiewem wiosennego wiatru" - Olivier Baussan, założyciel L'Occitane.
Skład:
Aqua/Water, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cyclomethicone, Cetyl Alcohol, Prunus Cerasus (Bitter Cherry) Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Oil. Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cera Alba/Beeswax, Corn Starch Modified, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Propylene Glycol, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Xanthan Gum, Ceteareth-33, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Tocopherol, Parfum/Fragrance, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool.
Tubka w której mieści się krem do rąk L'Occitane Kwitnąca Wiśnia jest urocza - na srebrnym tle są różowe kwiatki - sugeruje to delikatność zapachu wiśni w pełni kwitnienia.
Tubka jest zgrabna, mieści sie bez problemów do torebki (30 ml). Zakrętka nie sprawia trudności nawet po aplikacji kosmetyku na dłonie, palce się po niej nie ślizgają i można ją swobodnie zakręcić. Jednak tubkę należy naciskać bardzo delikatnie, aby nie wypłynęło zbyt wiele kremu.
Do jednego zastosowania wystarczy niewielka ilość kosmetyku - tyle co na powyższym zdjęciu. Dlatego wydajność oceniam jako znakomitą, ponieważ krem stosuję po 2-3 razy na dzień od ponad miesiąca, a końca kremu nadal nie widać.
Zapach kremu do rąk L'Occitane Cherry Blossom jest olśniewająco, zniewalająco piękny! Jak już wspominałam mam sad wiśniowy i zapach kremu jest identyczny jak podczas spaceru wśród rozkwitłych drzew. Z tym wyjątkiem, że jest chyba jeszcze ładniejszy, bo ma w sobie coś bardziej subtelnego i łagodniejszego.
Trwałość zapachu również jest znakomita, bo utrzymuje się nawet po kilku myciach, choć za każdym razem nieco słabnie. Bez umycia dłoni utrzymuje się na skórze nawet kilka godzin.
Skóra dłoni po użyciu L'Occitane Cherry Blossom jest gładka, aksamitna, miękka, doskonale nawilżona przez wiele godzin, nawet po kilkukrotnym myciu rąk. A co dla mnie najważniejsze - dłonie po użyciu kremu nie lepią się, gdyż kosmetyk wchłania się błyskawicznie.
Krem kosztuje 32 złote za 30 ml. Można go kupić w sklepach L'Occitane i na stronie internetowej tej francuskiej marki. Cena może wydawać się wygórowaną jak na tego typu kosmetyk, ale według mnie warto go kupić biorąc pod uwagę jego wysoką jakość i niesamowitą wydajność. No i ten zapach:)
Miałyście ten kosmetyk? Jakie są Wasze ulubione kremy do dłoni?


Miłego wieczoru:)

27 komentarzy:

  1. Mam mini jakiejś wersji ale mnie nie zachwyciła ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, mnie bardzo podoba się ten krem co zresztą wynika z recenzji.

      Usuń
  2. Jakoś nie ciągnie mnie do tej marki. Miałam mini wersję ich szamponu i odżywki i nie wywarły na mnie jakiegoś super wrażenia. Z kremów do rąk uwielbiam te Evree, a cą za ułamek ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam krem do rąk Evree, ale ten jest dużo lepszy:)

      Usuń
  3. Jak wiesz, jestem w fazie intensywnego zainteresowania tą marką;) i pewnie niedługo zdecyduję się na ich kosmetyki:). O tym kremie do rąk będę pamiętać:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak będziesz z nim mieć do czynienia, to pewnie go kupisz:)

      Usuń
    2. Muszę zdobyć próbki tego kremu, a potem się okaże czy będzie zachwyt;).

      Usuń
  4. Mam kilka kremów/małych kremików tej marki, mój ulubiony to jednak ten z masłem Shea:)Choć i ten z kwiatem wiśni fajny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dopiero mój pierwszy krem do rąk L'Occitane i od razu taki dobry:)

      Usuń
  5. Nie miałam tego kremiku, ale mam inny z L'Occitane od Ciebie i bardzo mi się spodobał, treściwy i dobrze nawilża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, przecież to Ty wygralaś zestaw L'Occitane w konkursie, który organizowałm przed Bożym Narodzeniem:)

      Usuń
  6. Zerwanie kwiatków nie poszło na marne, bo dzięki nim wyszły bardzo piękne zdjęcia <3 Bardzo lubię kremy do rąk L'Occitane. Tej wersji jeszcze nie miałam, ale bardzo mnie kusi ze względu na zapach i uroczy wygląd tubki :) Muszę w końcu go sobie zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Zamów sobie koniecznie ten krem, bo warto:)

      Usuń
  7. mam kilka kremow z L'occitane ale nie mam akurat tego zapachu. I nie ukrywam ze mnie on kusil od jakiegoś czasu, po przeczytaniu recenzji chyba go zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie kup, nie będziesz żałować:)

      Usuń
  8. Kuszą mnie wszystkie kremy z tej firmy:)
    Bardzo ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie czekałam na kwitnące wiśnie:)

      Usuń
  9. Tego kremu nie miałam, ale sięgam po te produkty od czasu do czasu. Faktycznie działanie, zapach i wydajność na plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty L'Occitane? Niemal wszystkie rzeczy tej marki są bardzo dobre.

      Usuń
  10. Czytałam dużo dobrego o kosmetykach tej firmy. Sama miałam tylko maleńką próbkę kremu, bodajże miodowego(?) i był całkiem sympatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze okazji stosować tego kremu. Moim ulubionym jest waniliowy krem z Eveline Cosmetics.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę kosmetyk, ale nigdy go nie używałam.

      Usuń
  12. Już samo opakowanie wygląda fajnie, ale raczej bym się na niego nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiego kremu nie miałam, ale od kremów do rąk jestem uzależniona. Bardzo lubię Jonhson's, ale też ziaję, avon. Zazwyczaj nie wydaję na niej więcej niż 10 - 12 zł i mam jeden zawsze na biurku w pracy, drugi w torebce, 3 w kuchni przy zlewie, 4 w łazience, 5 przy łóżku. ;)

    OdpowiedzUsuń