czwartek, 12 maja 2016

Podkład Estee Lauder Double Wear Stay-in-place Makeup SPF 10 odcień 2C3 Fresco

Podkładu Estee Lauder Double Wear Stay-in-Place Makeup SPF 10 używam od 10 lat. Oczywiście przez minioną dekadę eksperymentowałam z innymi podkładami, ale zawsze wracałam do tego. Uważam, że jest to najlepszy kosmetyk tego typu na rynku, a miałam również inne, wysokopółkowe produkty i jakoś żaden nie był w stanie mu dorównać. Poniżej spróbuję Wam wyjaśnić w czym tkwi fenomen Double Wear, bo przecież kosmetyk ten ma wiele fanek, w tym pewnie niejedną z Was.
Opis i obietnice producenta:
Długotrwały podkład, przez 15 godzin zapewnia świeży i naturalny wygląd, bez względu na pogodę i Twoją aktywność. Nie zmienia koloru, nie zostawia smug i śladów na ubraniu. Teraz gładka cera, którą widzisz rano, pozostaje z Tobą przez cały dzień.
Podkład zapewnia średnie krycie (lub wyższe w zależności od ilości nakładanych warstw) i naturalne, półmatowe wykończenie.
Beztłuszczowy, niekomedogenny, bezzapachowy, testowany dermatologicznie.
Skład:
Water/Aqua/Eau, Cyclopentasiloxane, Trimethylsiloxysilicate, Butylene Glycol, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Magnesium Sulfate, Tribehenin, Titanium  Dioxide, Tocopheryl Acetate, Methicone, Polymethylsilsesquioxane, Laureth-7, Disteardimonium Hectorite, Cellulose Gum, Propylene Carbonate, Xanthan Gum, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Alumina, Phenoxyethanol, Sodium Dehydroacetate, [+/- Titanium Dioxide CI 77891), Mica, Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499)] <ILN39274>
Podkład Estee Lauder Double Wear ma ładne, eleganckie opakowanie, podoba mi się sama buteleczka jak i złota nakrętka. Wiele osób narzeka, że kosmetyk nie ma żadnej pompki ani dozownika i trzeba go wydobywać bezpośrednio, ale mnie to kompletnie nie przeszkadza i po tylu latach stosowania tego podkładu dziwne wydają mi się wszelkie inne rodzaje aplikacji.
Największym plusem podkładu jest niesamowita trwałość i krycie - pod tym względem zostawia konkurencję daleko w tyle. Nie straszny mu deszcz, łzy, katar, jedzenie i picie - po całym dniu pozostaje nieskazitelny i taki jak tuż po nałożeniu, a nawet lepiej, gdyż zaraz po wykonaniu nim makijażu odnoszę wrażenie, że moja twarz wygląda sztucznie i nienaturalnie, ale po jakiejś godzinie wszystko się ładnie wyrównuje.
Poza tym podkład jest matowy, wodoodporny, nie pozostawia smug, ani śladów na ubraniu, a cera dzięki niemu jest jednolita.
Sporym minusem może być to, że podkład dość ciężko się rozprowadza i szybko wystyga - widziałam, że ten zarzut pojawia się w wielu recenzjach na blogach bądź w KWC na wizaz.pl. Jednak po tylu latach mam już wprawę w jego stosowaniu i wiem, że trzeba się śpieszyć i nie nakladać go zbyt wiele - chyba, że zachodzi akurat taka potrzeba lub chcemy uzyskać ciemniejszy odcień na twarzy. Jednak wtedy łatwo o nienaturalny efekt.
Niemal dokładnie dwa lata temu, bo 13 maja 2014 roku zamieściłam recenzję tego podkładu, ale innego koloru, a mianowicie Outdoor Beige 03 i wszystkie zainteresowane zapraszam do obejrzenia zdjęć jak prezentował się na mojej skórze:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/05/podkad-estee-lauder-double-wear-stay-in.html
Obecnie używam jaśniejszego Double Wear jakim jest Fresco - jest to ostatni moment, aby go pokazać, bo już niebawem moja skóra opali się i będzie on za jasny. Choć można nałożyć go więcej - jak na poniższym zdjęciu i wtedy będzie dobry nawet dla nieco ciemnejszej karnacji. Jednak latem z reguły rezygnuję z podkładu, a już na pewno tak, chcąc nie chcąc muszę to przyznać, ciężkiego jak Double Wear. Fresco jest jednym z jaśniejszych odcieni podkladu Estee Lauder dostępnym w Polsce. Jest jasnym beżem, stonowanym i nieco ciepłym, choć wolałabym, aby należał raczej do tych chłodniejszych odcieni. Niemniej jednak bardzo dobrze się u mnie sprawdza.
Double Wear kupuję zawsze w Sephorze i obecnie jego cena regularna bez zniżek to 179 zł/30 ml. Mógłby być oczywiście nieco tańszy, bo pamiętam, że dziesięć lat temu kosztował bodajże 129 bądź 139 zlotych. Jedna buteleczka wystarcza mi na mniej więcej rok - nie używam go codziennie, a z tego co słyszałam dziewczynom, które mają każdego dnia make up wystarcza na około 4 miesiące.
Mimo upływu dekady nie znalazłam lepszego podkładu od Double Wear, który mimo swoich wad, jest dla mnie najlepszym tego typu kosmetykiem. Coś mi się wydaje, że czeka mnie jeszcze co najmniej jedna dekada z Estee Lauder Double Wear na twarzy:)
Czy używacie bądź używałyście podkładu Estee Lauder Double Wear? Jak się u Was sprawdził?

Miłego wieczoru:)





40 komentarzy:

  1. Z pewnością jest to jeden z lepszych podkładów jakie miałam, ale niestety nie nadaje się do używania codziennie, a ja właśnie takiego szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, jest za ciężki - latem nie da się go używać. Na pewno znajdziesz swój idealny podkład:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj, to najczęstszy zarzut pod adresem Double Wear i nie bez podstaw niestety:(

      Usuń
  3. Miałam go jakiś czas temu i moja cera była dzięki niemu perfekcyjna. Pięknie wyglądał:) Uznałam jednak, że do codziennego używania jest trochę za ciężki, więc odpuściłam. Ale zużyłam go z przyjemnością. Teraz używam Clarins Everlasting+ i on też ma wiele wspólnego z DW, tez świetnie kryje i jest długotrwały, ale jednak trochę delikatniejszy i nie zastyga tak szybko;). Na lato muszę sięgnąć po coś jeszcze lżejszego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja latem zwykle w ogóle rezygnuję z podkładu, ewentualnie jakiś krem BB. Muszę sobie jakiś kupić, ale kompletnie nie wiem jaki.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że każdy miał z nim do czynienia:)

      Usuń
  5. Też mi się wydaje, że kolejna dekada będzie należeć do tego podkładu skoro tak bardzo jesteś z niego zadowolona:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, nie wiem. Jest trochę za ciężki, a z racji, że posuwam się w latach to może wypadałoby znaleźć coś lepszego:)

      Usuń
  6. Zawsze bardzo mnie ciekawił ten podkład, jednak nie jestem w stanie dobrać dla siebie odpowiedniego koloru :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest sporo kolorów, a konsultantki z Sephory na pewno by pomogły wybrać coś idealnego:)

      Usuń
  7. mi wystarczaja te niskopolkowe podklady np. Loreal, Maxfactor, ladnie kryja i nie mam im nic do zarzucenia. Ale moze gdybym siegnela po te wysokopolkowe to zauwazylabym roznice...W kazdym razie jestem zadowolona. ostanio dostalam probke podkladu maybelline fit me - jest tez b. dobry. A w okresie letnim przerzucam sie na lekkie kremy matujaco-koloryzujace cos takiego jak BB, lubie Taki jeden z Nivea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie muszę sobie na lato kupić jakiś krem BB, ale tyle ich jest, że nie wiem jaki wybrać.

      Usuń
  8. Slicznie wygladasz :) Co do podkladu, to nie mialam go/nie probowalam nawet, bo ja "lgne" do tych podkladow z minimalnym kryciem ;) Slyszalam mieszane opinie na jego temat, niektore dziewczyny, podobnie jak Ty, bardzo go sobie chwala, ale tez slyszalam glosy, ze na niektorych cerach sie robi pomaranczowy z czasem i wchodzi w zalamania ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Jak nałoży się go zbyt wiele to istotnie robi się zbyt pomarańczowy i wchodzi w załamania.
      No, ale Ty masz tak ładną cerę, że nie potrzebuje dużego krycia:)

      Usuń
  9. uwielbiam ten podkład :) jest to naprawdę jeden z lepszych na rynku, mam tylko nadzieje ze go nie wycofają w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, żeby mieli wycofać ze sprzedaży tak dobry i świetnie sprzedający się podkład:)

      Usuń
  10. Kupiłam próbkę, jest fenomenalny, mam 44 lata i skórę z pajączkami, sprawdza się idealnie, choć wydaje mi się, że fresco dla mnie za jasny, tak o ton ciemniejszy by mnie interesował ale nie mogę się zdecydować który:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno konsultantki z Sephory coś odpowiedniego dla Ciebie znajdą. A może Outdoor Beige?

      Usuń
  11. Niestety dla mnie za drogi.Moja koleżanka go miałam i sobie chwaliła:)
    Pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Drogi, ale wart swojej ceny:)

      Usuń
  12. Lubię ten podkład, doceniam go gdy mój cera ma gorsze chwile i zawsze wracam z podkulonym ogonem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na gorsze dni jest bezkonkurencyjny:)

      Usuń
  13. Też go mam ale w innym kolorze. I do końca nie mogę go rozgryźć, raz wygląda super a raz tragicznie. Faktem jest, że długo się utrzymuje i nie ściera się- za to duży plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato jest za ciężki i jak się go nałoży za dużo to łatwo o efekt maski. A co do trwałości to nie ma sobie równych:)

      Usuń
  14. Miałam dawno temu próbkę tego podkładu, ale nie zachwycił. Niemniej tyle osób go chwali, że zrobię chyba kolejne podejście. Tym bardziej, że wybieram się na wesele i chciałabym coś trwałego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno jeden z nielicznych podkładów, który wytrzyma całą noc:)

      Usuń
  15. Mam próbkę tego kosmetyku, ale nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na twarzy prezentuje się dosyć dobrze, ale skoro jest ciężko to raczej nie byłabym skłonna go testować.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam ale dla mnie akurat ten byłby zdecydowanie za ciemny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest sporo jasniejszych:)

      Usuń
  18. Od dawna na niego poluje....Tylko cena troszkę odstrasza:) Ale pewnie w końcu się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest drogi, ale bardzo wydajny i warto swojej ceny:)

      Usuń
  19. Wygląda naturalnie i dobrze na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  20. kusi mnie od dawna, ale zawsze są ważniejsze wydatki

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam o nim wiele opini. Na kupienie podkładu raczej się nie skuszę, zdecydowanie wolę lżejszą formę krycia.

    OdpowiedzUsuń