czwartek, 31 marca 2016

Wyniki konkursu i nowe rozdanie w którym do wygrania jest znowu bon na zakupy w Sephorze o wartości 100 zł

Na wstępie bardzo chciałam wszystkim Wam podziękować, że tak licznie wzięłyście udział w konkursie w którym do wygrania był bon na zakupy w Sephorze o wartości 100 zł. Nie miałam tego w planach, ale wobec popularności tego rozdania postanowiłam zorganizować jeszcze jeden konkurs w którym będzie do wygrania taka sama nagroda jak ta wylosowana w dniu dzisiejszym, czyli, a to niespodzianka, bon na zakupy w Sephorze o wartości 100 zł. Szczegóły znajdziecie poniżej. Teraz czas na wylosowanie zwyciężczyni, którą została...
Kitekatu. Serdecznie gratuluję i proszę o kontakt mailowy - martaa.borzecka@gmail.com

Nowy konkurs, ta sama nagroda - bon na zakupy o wartości 100 zł w Sephorze
Aby wygrać bon upominkowy Sephora o wartości 100 zł musicie spełnić następujące warunki:
1. Wyrazić chęć udziału w konkursie w komentarzu pod tym wpisem - przy okazji podajcie też swoje nicki jeśli obserwujecie mnie na Instagramie, nicki jako Obserwatorek i ewentualnie adres bloga na którym postanowiłyście zamieścić informację o moim konkursie
2. Zostać obserwatorem publicznym mojego bloga

A także do wyboru:
1. Dodać mój blog do swojego blogrollu, jeśli macie swój blog.
2. Obserwować mnie na Instagramie:
https://www.instagram.com/borzeckamarta/
3. Dodać kilka komentarzy pod obojętnie którymi wpisami.

Wyniki ogłoszę 20 kwietnia. Powodzenia:)

wtorek, 29 marca 2016

Marcowe nowości

Mam nadzieję, że odpoczęłyście nieco w Święta i że pogoda była u Was tak piękna i wiosenna jak u mnie, na Mazowszu:)

Dziś chcę Wam pokazać rzeczy, które kupiłam w marcu.
Kosmetyki
Podkład Double Wear Estee Lauder odcień 01 Fresco, czyli kosmetyk, któremu jestem wierna od ponad dekady. Co prawda zdarzało mi się testować również inne podkłady, ale zawsze wracam do niego, bo eksperymentowanie z innymi kosmetykami tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jest najlepszy. Kosztuje 179 zł/30 ml w Sephorze.
Rzecz jasna już pisałam o Estee Lauder Double Wear, choć o innym odcieniu - Outdoor Beige 03:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2014/05/podkad-estee-lauder-double-wear-stay-in.html

Tusz do rzęs Benefit Roller Lash, czyli mój kolejny "naj". To już bodajże moje trzecie opakowanie i nie mam zamiaru zmieniać tego tuszu na żaden inny. Cena to 129 zł/8,5g w Sephorze.

Mus do ciała Human+Kind, czyli rewelacyjne nawilżenie ciała zamknięte w małym pudełeczku. Kosztuje 29 zł/50 ml w Sephorze. Niedawno poświęciłam tej wspaniałości wpis:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2016/02/mus-do-ciaa-human-kind-maa-rzecz-cieszy.html

Krem do rąk L'Occitane Kwitnąca Wiśnia - ten kosmetyk kupiłam także w lutym i nabyłam kolejną tubkę na zapas, ponieważ dowiedziałam się, że jest to edycja limitowana. Kosztuje 29 zł/30 ml w sklepie internetowym francuskiej marki.

Kostki do kąpieli L'Occitane Rozmaryn - przyznaję, że uzależniłam się od tych kostek i już nie wyobrażam sobie pluskania bez ich udziału. Jedna kostka kosztuje 9 złotych w sklepach marki.

Transparentna konturówka do ust ArtDeco Invisible Lip Contour 01 - tworzy barierę ochronną wokół ust dzięki której błyszczyk się nie rozmazuje. Jak się okazało można ją kupić w Polsce już za 25 złotych w zwykłej drogerii.

Peeling ujędrniający Mango Lirene - peeling i to jeszcze o zapachu mango, czyli lepiej być nie może:) Więcej informacji, w tym cenę kosmetyku, znajdziecie poniżej:
http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/2016/02/lirene-beauty-collection-mango-peeling.html

Próbki z Sephory:
 - woda perfumowana Sud Magnolia Atelier Cologne
 - woda perfumowana Fiquier Ardent Atelier Cologne
 - woda perfumowana Nuxe Prodigieux
 - samoopalająca maska nawilżająca na noc Vita Liberata
 - intensywnie nawilżająca maseczka na noc StriVectin

Próbki z L'Occitane:
 - szampon i odżywka do włosów
 - balsam do ciała Ultra Rich Cream

Ubrania:
W przedświątecznym tygodniu w sklepie internetowym Wólczanki była promocja - wszystkie koszule w odcieniu niebieskiego były tańsze o 30%. Zdecydowałam się na dwie:
http://www.wolczanka.pl/koszule-damskie
I to na tyle:)

A już pojutrze rozwiązanie konkursu w którym jedna z Was wygra bon na zakupy w Sephorze o wartości 100 zł. Ze względu na duże zainteresowanie konkursem postanowiłam, że wraz z podaniem zwyciężczyni ogłoszę nowe rozdanie:)

sobota, 26 marca 2016

Życzenia z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego

Wszystkim Obserwującym, Odwiedzającym i Komentującym mój blog oraz Waszym bliskim składam najlepsze życzenie z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego - szczęścia, zdrowia, pokoju i spokoju.
Alleluja!:)

czwartek, 24 marca 2016

Peeling do twarzy Origins GinZing Refreshing Scrub Cleanser

Na początku tego wpisu muszę się wytłumaczyć - okrutnie zaniedbałam bloga, rzadko dodaję posty, ale niestety cierpię na permanentny brak czasu i nawał pracy. Jednak w najbliższym czasie postaram się pisać częściej, zwłaszcza, że muszę Wam pokazać sporo interesujących kosmetyków:)

Tym, co najbardziej przydaje się skórze twarzy na wiosnę jest porządna dawka energii, którą może zapewnić opisywany dziś peeling do twarzy. Jak większość z Was wie bardzo, ale to bardzo lubię peelingi do ciała i twarzy. Ten - Origins GinZing jest moim ulubieńcem. W jego przypadku wysoka cena idzie w parze z wysoką jakością. A jeszcze ten piękny zapach i komfort stosowania - wspaniałość:)

Opis i obietnice producenta:
Peeling oczyszczający 2 w 1 wzmocniony dodającym skórze promiennego blasku żeń-szeniem właściwym i dodającymi energii ziarnami kawy. Naturalna jojoba i wosk palmowy delikatnie złuszcza skórę pomagając odblokować pory. Skóra staje się gładsza i jaśniejsza. Jest perfekcyjnie odświeżona.
Dodatkowo podnoszący na duchu aromat grejpfruta, cytryny i mięty ogrodowej dodaje Ci niesamowitej energii, żebyś mogła zmierzyć się z nowym dniem!
Jak używać?
Kosmetyk jest na tyle delikatny, ze może być stosowany codzienne.

Skład:
Water/Aqua/Eau, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Cocobetaine, Sodium Lauroyl Oat Amino Acids, Decyl Glucoside, Sodium Cocoyl Sarcosinate, Acrylates Copolymer, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax/Cera Carnauba/Cire De Carnauba/Jojoba Esters, Sodium Chloride, Polysorbate 20, Disodium Cocoyl Glutamate, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Mentha Viridis (Spearmint) Leaf Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Limonene, Panax Ginseng (Ginseng) Root Extract, Caffeine, Garcinia Mangostana Peel Extract, Cordyceps Sinensis Extract, Butylene Glycol, Ethylhexylglycerin, Glycerin, Sodium Cocoyl Glutamate, Monosodium Citrate, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Disodium Edta, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Phenoxyethanol( (iln 41511), Essential Oil, Huile Essentielle.

Zacznę od zapachu peelingu Originis - zdjęcia kosmetyku nieprzypadkowo zostały wykonane w towarzystwie pomarańczy. GinZing pachnie tropikalnie, orzeźwiająco i energetyzująco - tak jak opisuje to producent wyraźnie można wyczuć aromat grejpfruta, cytryny i mięty ogrodowej, a ja jeszcze dostrzegam nutkę pomarańczy. Nic tak nie dodaje energii rankiem jak użycie peelingu Origins GinZing, choć częściej używam go wieczorem.

Tak samo energetyzujące jest opakowanie peelingu Origins, czyli pomarańczowej, półprzezroczystej tubki przez którą dobrze widać, ile jeszcze pozostało kosmetyku.

Kosmetyk jest bladopomarańczowy, półtransparentny, o żelowej konstystencji. Drobinki w nim ukryte są małe.

Peelingu używam z przyjemnością, głównie ze względu na fantastyczny zapach i delikatne drobinki, które peelingują porządnie, ale delikatnie. Origins trochę się pieni i łatwo zmyć go z twarzy.

Obietnice producenta uważam za spełnione w 100% - cera już po pierwszym zastosowaniu jest wyraźnie wygładzona, promienna, jaśniejsza, a pory są z każdym dniem mniej widoczne. Peeling Origins GinZing nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry i nie wysusza.

Kosmetyku używam codziennie od około 3 tygodni - cera jest bardziej promienna, a peelingu ubyło niewiele.

Bardzo Wam polecam peeling do twarzy Origins GinZing Refreshing Scrub Cleanser - nie jest to kosmetyk tani, ale bardzo wydajny i wspaniale poprawiający wygląd cery.

Kosztuje 69 zł/150 ml w Sephorze.

niedziela, 13 marca 2016

Konkurs - do wygrania bon na zakupy w Sephorze o wartości 100 zł

Dawno już nie było nowego wpisu, że o konkursie nie wspomnę. Czas nadrobić te zaległości:)

Aby wygrać bon upominkowy Sephora o wartości 100 zł musicie spełnić poniższe warunki:
1. Wyrazić chęć udziału w konkursie w komentarzu pod tym wpisem.
2. Być obserwatorem publicznym mojego bloga.

A także - do wyboru:
1. Dodać mój blog do swojego blogrollu, jeśli macie swój blog.
2. Obserwować mnie na Instagramie:
https://www.instagram.com/borzeckamarta/
3. Dodać kilka komentarzy na moim blogu, obojętnie pod jakimi postami.

Wyniki ogłoszę 31 marca.

Powodzenia:)