poniedziałek, 13 lutego 2017

Dlaczego ścięłam włosy?

Te z Was, które śledzą mnie na Instagramie (https://www.instagram.com/borzeckamarta/)wiedzą, że powyższe zdjęcie jest nieaktualne i nie mam tu na myśli tego, że choinka jest już od dawna rozebrana. Miesiąc temu ścięłam włosy i są krótkie. Wiele osób pyta mnie skąd tak radykalna zmiana. A powodów jest kilka, i to jakże istotnych:)

1. Potrzeba zmiany - już od jakiegoś czasu myślałam nad tym, żeby coś zmienić, ale nie chciałam znów się farbować więc najbardziej oczywiste stało się strzyżenie. Początkowo zastanawiałam się, czy tylko nie zrobić sobie grzywki, ale stwierdziłam, że jest to, jak na mnie, zbyt mało radykalne rozwiązanie. Jak zmiana, to duża i widoczna dla wszystkich.

2. Odcięcie się od przeszłości - fryzjer od razu wiedział, że w moim życiu zaszły jakieś zmiany - często kobiety zmieniają fryzurę, ponieważ chcą zakończyć jakiś etap w swoim życiu. W moim przypadku było to odcięcie się od przeszłości, czyli zmiana pracy. Dziennikarstwo było fajną przygodą, ale stwierdziłam, że pora wyjść ze swojej strefy komfortu i zacząć coś innego. Tak też się stało.

3. Zapuszczanie włosów na nowo - wiele dziewczyn irytuje proces zapuszczania włosów - jest długotrwały i żmudny- jednak mnie sprawia wiele frajdy dbanie o włosy "od nowa". Mam postanowienie, że tym razem będą olśniewająco piękne, gęste, błyszczące i w ogóle najpiękniejsze na świecie. Tym razem już na pewno mi się uda:)

4. Wymyślanie fryzur przejściowych - z tym jest trochę kłopotu, bo jakieś 2 - 3 pierwsze miesiące są najgorsze, ale ponieważ już tyle razy ten temat przerabiałam, to już wiem jak zmodyfikować fryzurę, aby wyglądała znośnie przez ten czas.

5. Powtarzający się co kilka lat cykl - kilka lat zapuszczania i ścięcie na chłopaka. To już taka moja tradycja, a jestem tradycjonalistką więc znów trzeba było podjąć drastyczną decyzję.

6. Uczenie się cierpliwości - a wszak to wielka cnota.

7. Poruszenie wśród znajomych - i ich reakcje:) Zresztą pod zdjęciem z nową fryzurą miałam najwięcej komentarzy w mojej Instagramowej historii.


8. Testowanie nowych kosmetyków - krótkie włosy to stylizacyjne wyzwanie. Bez specjalistycznych kosmetyków ani rusz. Będę miała o czym pisać na blogu.

I to byłoby na tyle jeśli chodzi o moją metamorfozę:)

Miłego wieczoru:)

29 komentarzy:

  1. Ja od dawna mam zamiar zmienić fryzurę, ale mam stracha :DD

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmiana bardzo na plus:) ja teraz zapuszczam tak dla odmiany bo długo miałam krótkie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, żebym wyglądała lepiej, ale dziękuję:)
      To zapyszczamy razem😉

      Usuń
  3. Wow!!! Świetnie wyglądasz :) mi tak się spodobała moja nowa, krótka fryzura, że odrosły mi już po 3 miesiąca od ostatniego obcięcia i szykuję się na kolejne ale już ostatnie przed zapuszczaniem. To fakt - każde obcięcie szczególnie diametralne jest zmianą w życiu kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Czyli jesteśmy na podobnym etapie jak widzę:)

      Usuń
  4. Coś jest w tym radykalnym ścinaniem włosów ;) sama podobnie postąpiłam kilka lat temu. W tej chwili jestem na etapie zapuszczania włosów do takiej długości jakiej jeszcze nie miałam ;P Masz taki kształt twarzy, że pasują Ci zarówno długie jak i krótkie włosy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka lat pewnie znowu je zetnę. Dziękuję za komplement:)
      Co do zapuszczania to najgorsze przede mną😉

      Usuń
  5. Już Ci mówiłam że odważnie zrobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się, żle czuję w krótkich włosach, ale Tobie w krótkiej fryzurce znakomicie. Powodzenia na nowej drodze zawodowej. Gratuluję odwagi, bo pewnie była potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie nie mogę się do końca oswoić z tą nową długością, ale idzie ku dobremu:)
      Dziękuję, ale lubię co jakiś czas skok na głęboką wodę😉

      Usuń
  7. Odważny krok, widziałam zdjęcia na istagramie. I w długich i w krótkich Ci ładnie, choć krótkie włosy dodają Ci pazura! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardziej podobałaś mi sie w długich, ale rozumiem pobudki Tobą kierujace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, obiektywnie to właśnie w długich jest mi pewnie lepiej, ale musiałam:)

      Usuń
  9. Bardzo odważny krok, ale do twojego typu urody pasują zarówno długie, jak i krótkie włosy. Mnie się twoja fryzura bardzo podoba :-) :-)
    A zmiany są fajne, bo zawsze wnoszą coś nowego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Ja bardzo lubię zmiany i jak coś się dzieje.

      Usuń
  10. zmiana naprawdę spor ja podcinam co roku o 10-15 cm, ale włosy sięgają mi za łopatki

    OdpowiedzUsuń
  11. Odważna zmiana, ja pewnie nie odważyłabym się na tak radykalne ścięcie, ale każdy ma inne potrzeby i robi tak, jak chce :). Zawsze miałam długie włosy, przeważnie do pasa, aż pewnego dnia poszłam do fryzjera i ścięłam trochę krócej niż do ramion. Dla mnie była to ogromna zmiana, nawet nie mogłam związać włosów w kucyk. Teraz znów powróciłam do długich włosów, aktualnie mam je do połowy pleców, to chyba moja ulubiona długość :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najdłuższe to miałam chyba do łopatek, ale krótko, bo miałam zniszczone włosy i musiałam je ściąć.

      Usuń
  12. Świetnie wyglądasz! Idealnie pasują do Twojej twarzy takie krótkie włosy. Ja zapuszczam do ślubu za 1,5 roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie ślub się nie szykuję. Ale jak zacznę teraz zapuszczać to zanim wyjdę za mąż to będę miała pewnie włosy do pasa😉😂

      Usuń
  13. Odważne posunięcie, w krótkich włosach wyglądasz bardzo ładnie :)
    Ja akurat zapuszczam, ale nie wiem, czy wytrwam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ślicznie w nowych włosach! Ja też jakiś czas temu ścięłam włosy do ramion, bo już moje bardzo długie mnie nudziły i potrzebowałam zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak najbardziej rozumiem potrzebę zmiany:)

      Usuń
  15. podziwiam, ze nie boisz się zmian na głowie :) bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń