czwartek, 17 lipca 2014

L'Oreal Casting Sunkiss 01 średni brąz użyte przez posiadaczkę włosów bardzo ciemnych

 
Casting Sunkiss L'Oreal kupiłam już w czerwcu kiedy jeszcze ten kosmetyk nie był dostępny we wszystkich drogeriach, ale użyłam dopiero niedawno, na początku lipca. Po 2 tygodniach od pierwszego użycia chciałam Wam zaprezentować rezultaty. Zaznaczam, że mam włosy koloru ciemny brąz, niemal czarne więc ten kosmetyk tak naprawdę nie jest przeznaczony dla mnie, bo zaleca się go używać w przypadku włosów jaśniejszych, a najciemniejszym jest średni brąz 01, który właśnie zakupiłam. Sunkissa użyłam dwa razy i efekt jest widoczny, dokładnie taki o jaki mi chodziło.
Obietnice producenta:
Gotowy do użycia żel stopniowo rozjaśniający włosy aż do 2 tonów o delikatnej półprzezroczystej konsystencji. Super prosty sposób na naturalny efekt słonecznego pocałunku i letniego rozświetlenia.
Został stworzony na bazie nadtlenków. W odróżnieniu od tradycyjnych zabiegów rozjaśniających włosy, produkt ten pozwala uzyskać stopniowe rozjaśnienie, z zachowaniem kontroli nad efektem uzyskanym na naturalnych i niefarbowanych włosach. Żel wzbogacono odżywczym olejkiem kameliowym znanym z pielęgnacyjnych właściwości i pięknego zapachu. Łagodnie rozjaśnia.
Nie zalecany do koloru włosów ciemniejszych, niż średni brąz. Nie używać na włosy farbowane henną lub koloryzacją progresywną, na wrażliwą lub podrażnioną/uszkodzoną skórę głowy i tuż po trwałej ondulacji.
Dostępne odcienie:
- 01 do włosów w odcieniu średniego brązu,
- 02 do włosów w odcieniu średniego blondu,
- 03 do włosów w odcieniu jasnego blondu.
Skład:
Aqua/water, Alcohol denat, Hydrogen peroxide, Ammonium acryloyldimethyltaurate, Steareth-25 methacrylate, Crosspolymer, Isopropyl myristate, Sodium stannate, Camellia Oleifera seed oil, Limonene, Benzyl salicylate, Benzyl alcohol, Linalool, Phosphoric acid, Dipropylene glycol, Bisamino PEG/PPG-41/3 Aminoethyl PG-Propyl dimethicone, Tetrasodium pyrophosphate, Hexyl Cinnamal, Parfum/Fragrance.(F.I.L. C164556/2)
L'Oreal Casting Sunkiss nie jest przeznaczony dla osób z tak ciemnymi włosami jak moje, ale postanowiłam zaryzykować. Skusiła mnie przede wszystkim obietnica producenta, że efekt jest subtelny i naturalny. Wybrałam odcień 01, czyli dla średniego brązu, choć w moim przypadku kolor włosów to ciemny brąz, właściwie czarny.
Opakowanie jest bardzo ładne. Szata graficzna jest śliczna, ma w sobie coś urzekającego, plus za świetnie dobrane kolory. Kosmetyk aplikuje się łatwo i bez problemów, nie wycieka zbyt dużo żelu.
Zapach jest prześliczny - to zapewne zasługa olejku kameliowego.
Pierwsza aplikacja - Sunkiss nalałam do salaterki, niemal połowę opakowania i wmasowałam w każdy kosmyk i wyszłam na dwór. Sąsiadka myślała, że właśnie umyłam włosy, kosmetyku nie pożałowałam. Efekt był dla mnie nieco widoczny, dla otoczenia nie.
Druga aplikacja - dwa dni póżniej zużyłam resztę Sunkissa i wyszłam na słońce, tak jak za pierwszym razem i również nałożyłam bardzo obficie. Efekt zauważyli niemal wszyscy. Sama byłam zdziwiona, że już przy drugim użyciu moje włosy uległy tak widocznemu rozjaśnieniu, które zauważyła większość osób. Uznałam, że wystarczy i trzeciego razu już nie było.
Niemal po dwóch tygodniach od zastosowania Sunkissa mogę śmiało stwierdzić, że włosy wyglądają zdrowo, pięknie i nie są zniszczone. Uważam, że żel rozjaśniający L'Oreal to tani (cena w granicach 19 - 28 zł/100 ml) i skuteczny sposób na jaśniejsze włosy, który z czystym sumieniem mogę polecić każdej z Was.
Włosy naturalne:

Włosy po zastosowaniu Sunkissa:
Przy okazji - znacie jakieś sposoby na powrót do ciemnych włosów? Jednak lepiej czuję się w swoich naturalnych, czarnych i są, co ważne, kompatybilne z moim charakterem:)

21 komentarzy:

  1. Ładnie Ci w jaśniejszych.

    Płukanki z roztworu gencjany przyciemniają włosy, ale nadają im też chłodny odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tę poradę. Zaraz poszperam na temat tego specyfiku. Dziękuję:)

      Usuń
    2. Roztwór musi być wodny, nie na spirytusie, i lepiej 1%, po 2% można mieć fioletowe włosy ;)

      Usuń
    3. No to jak znam siebie mogą być fioletowe więc lepiej udam się do fryzjerki:)

      Usuń
  2. Widać zmianę koloru, rzeczywiście działa :)
    Mnie nie przekonują takie eksperymenty, zresztą nie mogłabym sięgnąć po ten żel, bo mam włosy farbowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmianę koloru widać :) mnie się podobasz zarówno w jednym jak i drugim odcieniu :D
    Ja nigdy włosów nie farbowałam , ale jakoś nie ciągnie mnie do tego :)
    Podoba mi się mój naturalny kolor :D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili ;)
    Sylwetta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też podoba mój naturalny kolor, ale niestety coś mi odbiło i teraz są tego skutki:(

      Usuń
  4. Może płukanka z kory dębowej? Podobno bardzo skuteczna. Sama zastosowałam Sunkiss, ale mam rudą poświatę i próbuję wrócić do naturalnego koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nieco rudości widać. Szperałam na temat płukanek i planuję wypróbować korę dębową, płukankę kawową albo szałwiową.

      Usuń
  5. A mi bardziej podobasz się w naturalnych, pasują Ci! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Teraz żałuję, że je rozjaśniłam i będę starała się powrócić do naturalnego koloru, choć nie będzie to takie proste niestety.

      Usuń
  6. Coraz bardziej mnie kusi ten produkt. Chociaz ja mam włosy kolory ciemnego blondy, wiec proddukt stworzony dla mnie, ale jeszcze sie waham :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wreszcie produkt dla mojej Mamy, aby troszkę rozjaśnić jej czuprynę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy kosmetyk, ale ja wolę swój naturalny, ciemny odcień, więc raczej nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też eksperymentowałam z tym żelem. Nałożyłam go aż 5-krotnie i włosy naprawdę mi wyjaśniały. Nie czułam się dobrze w odcieniu, który pozostał po użyciu Sunkissa, w związku z czym popędziłam niedawno do fryzjerki i jestem teraz brunetką co odpowiada mi o wiele bardziej :) Ty super wyglądasz w ciemnych włosach, czemu rozjaśniałaś?:) Mnie też podkusiło, a potem żałowałam. Jednak blond nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo byłam głupia i teraz tego żałuję - już więcej nic nie będę robiła z moim pięknym kolorem włosów, takie jakie są pasują mi najbardziej:)

      Usuń
  10. Dałaś mi teraz taką nadzieję! Mam włosy w Twoim naturalnym kolorze i tak samo jak Ty, skusiłam się na ten kosmetyk mimo przestróg producenta. Chociaż teraz jest zima i prawie nie ma słońca, zabrałam się za testy i mam nadzieję, że podziała. Dziękuję za recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy kolorek :) u mnie przy moich ciemnych mocno włosach nic by nie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie mój hit! Z tym, że ja stosowałam wersje do najciemniejszych włosów i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przy takich ciemnych włosach wyszedł taki efekt??
    Bez rozjaśniania ?? Jestem w szoku??
    Muszę spróbować, gdyż mam już big odrost od ombre...hmmm może bym wyrównała choć troszkę górę z dolną częścią?

    OdpowiedzUsuń