niedziela, 18 czerwca 2017

Mon Rin - koncentrat energetyzujący przeciw wypadaniu włosów

Niemal pół roku  temu wpadł mi do głowy koncept, aby ściąć włosy. Jak to zwykle u mnie bywa zmiana była radykalna, bo ścięłam się na chłopaka. Nie ukrywam, że nie przepadam za moją krótką fryzurą dlatego na wszystkie sposoby walczę o każdy milimetr. Jednym z nich jest wcierka Mon Rin Energizing Concentrate for the hair loss. Włoski kosmetyk ma pobudzić włosy do intensywniejszego wzrostu. Za mną dwie buteleczki i dwa miesiące stosowania Mon Rin. Nadeszła pora na recenzję.

Opis i obietnice producenta:
Koncentrat energetyzujący zapobiega wypadaniu włosów, bogaty skład substancji aktywnych zapewnia jego wysoką skuteczność. Ekstrakt z aloesu działa przeciwzapalnie, a ekstrakt z żeń-szenia stymuluje porost włosów, wzmacnia je i odżywia. Olej rycynowy zapewnia odżywienie włosów i skóry głowy, olej z mięty pieprzowej wzmacnia włosy, oczyszcza skórę głowy. Mentol działa kojąco, orzeźwiająco, a olejek eukaliptusowy działa ściągająco i tonizująco. Olejek z drzewa herbacianego i olejek z szałwii działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybicznie, przywracając równowagę skóry. Etyl nikotynowy pobudza krążenie skóry głowy, co wpływa na pobudzenie mieszków włosowych do pracy, większy porost włosów i ich mniejsze wypadanie. Koncentrat przedłuża fazy wzrostu włosa, wzmacnia i regeneruje, pozostawiając włosy w dobrej kondycji i dłuższym życiu.
Sposób użycia:
Po spłukaniu szamponu psiknąć bezpośrednio na skórę głowy. Zostawić do wyschnięcia - nie spłukiwać.

Skład:
Aqua (Water), Alcohol Denat. (Alcohol), Aloe Barbadensis (Aloe Extract), Serenoa Serrulata (Saw Palmetto Extract), Panax Ginseng (Ginseng Extract), Nasturtium Officinale (Watercress Extract), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Mentha Piperita (Peppermint Oil), Propylene Glycol, Menthol, Ethyl Nicotinate, Disodium EDTA, Eucalyptus Globulus (Eucalyptus Oil), Malaleuca Alternifolia (Tea Tree Oil), Salvia Officinalis (Sage Oil), Limonene.

Jak widzicie skład wygląda obiecująco - wiele ze składników jak olej rycynowy są znane jako te przyspieszające wzrost włosów. Należy na wstępie zaznaczyć, że to wcierka alkoholowa. Mon Rin zawiera wyciąg z palmy sabałowej, ekstrakt z żeń-szenia, olej rycynowy, olejek z mięty pieprzowej, mentol,  etyl nikotynowy, olejek eukaliptusowy, z drzewa herbacianego i szałwii.

Buteleczka jest z brązowego, półprzezroczystego szkła. Spray ma ascetyczne i minimalistyczne opakowanie, kojarzy się nieco aptecznie.
Możemy aplikować kosmetyk dzięki standardowemu atomizerowi bądź dłuższej rurce z której na skórę głowy skapuje koncentrat. Wybrałam pierwsze rozwiązanie, bo jest o wiele wygodniejsze i nie ma obaw, że coś się rozleje.

Zapach Mon Rin jest intensywny - jak dla mnie jest to połączenie mięty, aloesu i szałwii. Zapach utrzymuje się na włosach, ale z godziny na godzinę jest coraz słabszy.

Co do stosowania  - Mon Rin używałam cały luty i włosy urosły mi nieco ponad 2 cm oraz w maju - 2,5 cm. To całkiem sporo, bo zależy mi na jak najszybszym wzroście włosów. Jednak nie wiem czy wrócę do tej wcierki.  Mam na oku jedną od John Masters Organics, która ponoć zapewnia szybszy wzrost.
Co do wypadania włosów to w moim odczuciu nic się nie zmieniło i traciłam ich tyle co zwykle.

Po nałożeniu Mon Rin czuć na skórze głowy mrowienie i ciepło. Trzeba uważać,  żeby koncentrat nie dostał się na twarz, bo przez godzinę będzie czerwona plama. Nie ma się jednak czego obawiać - oprócz plamy na twarzy kilka minut czuje się mrowienie i zimno na twarzy.
Co bardzo ważne Mon Rin nie obciąża ani nie przetłuszcza włosów. Mało tego - dodaje im blasku i lekkości.

Może być także stosowany przez mężczyzn, którzy łysieją.

Spray stosuje się codziennie po umyciu włosów. W moim przypadku było to 7 - 10 psiknięć. Odżywki wystarczało mi na około miesiąc stosowania.

Koncentrat kosztuje 61,99 zł za 60 ml i można go kupić na allegro bądź w specjalistycznych sklepach.

A Wam co pomogło na szybki wzrost włosów?


18 komentarzy:

  1. Oooo ciekawa jestem jak i czy w ogóle by się u mnie spisał bo pierwszy raz go widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam przed zakupem kilka recenzji i wszystkie były pozytywne. Moim zdaniem warto spróbować.

      Usuń
  2. Czyli całkiem spoko :) Wydaje mi się, że ona ma podobne działanie jak ta z Biokap :) Ja teraz będę się czaic na tonik ajuweryjski z Orientany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja teraz planuję zakup takiego sprayu od John Masters Organics😊

      Usuń
  3. Nie używałam nigdy podobnych środków, może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niedawna też nie, ale brakuje mi moich dłuższych włosów.

      Usuń
  4. coś dla mojego chłopaka, on ma problem z włosami ale jednocześnie delikatny, wrażliwy skalp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezły pomysł - kosmetyk jest polecany także dla mężczyzn.

      Usuń
  5. Ja właśnie jutro idę do fryzjera, ale chyba idę podciąć włosy tylko do talii, a mam takie do bioder... Szybkiego zapuszczania! ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbuje sobie wyobrazić ten zapach ! musi być cudownie ziołowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, cena niczego sobie. Ale przyrost bardzo fajny! Ja właśnie zapuszczam włosy ale to mrowienie mnie trochę przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrowienie jest delikatne😉 Ja już jestem zdesperowana i chwytam się wszystkich kosmetyków, żeby tylko te włosy szybciej rosły.

      Usuń
  8. O coś idealnego dla mnie. Od dawna zmagam się z gubieniem włosów, a mam dość długie co jest dodatkowo kłopotliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja chciałabym znowu mieć długie włosy😕

      Usuń
  9. Produkt ten jest dość drogi i bałabym, że się u mnie nie sprawdzi i zmarnuję pieniądze, chociaż sama muszę pomyśleć nad jakąś tańszą wcierką, bo problem wypadania włosów zawsze mnie dotyczył :/

    OdpowiedzUsuń